Adam Danch: Zasłużenie wygraliśmy!

Luq  -  5 maja 2014 10:25
712

 

Danch_Ruch1314

Wykorzystaliśmy to co mieliśmy wykorzystać. Potem kontrolowaliśmy spotkanie i zasłużenie wygraliśmy. Myślę, że nasza gra z meczu na mecz będzie coraz lepiej wyglądać – powiedział dla Roosevelta81.pl Adam Danch, kapitan “Trójkolorowych”.

Stanęło serce w gardle, gdy sędzia podyktował karnego?

– Tak, choć karny nie wiem czy był czy nie, dobrze, że Pavels obronił. Był to taki kluczowy moment dla nas. Wiadomo, gdyby padła bramka kontaktowa, wszystko mogło się jeszcze zdarzyć, ale to już historia. Pavels obronił karnego i szacunek dla niego. Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo bardzo tego wyczekiwaliśmy.

Jego powrót wprowadził spokój w defensywie, bo w meczu z Ruchem jak i wcześniej z Pogonią pokazał wielką klasę.

– Pavels jest dobrym bramkarzem, zresztą tak jak Norbert oraz Grzesiek. Wszyscy oni ciągle rywalizują, teraz broni Pavels i jest on naszym mocnym punktem. My przede wszystkim cieszymy się, że w końcu zagraliśmy na zero z tyłu, bo trochę było ostatnio tych straconych bramek.

Taki był plan, żeby siąść na Ruch od pierwszych minut?

– Założenia były identyczne jak tydzień temu w meczu z Pogonią, bo też siedliśmy wysoko. Niestety, wtedy straciliśmy głupio bramkę, a z Ruchem udało się strzelić i nie stracić. Wykorzystaliśmy to co mieliśmy wykorzystać. Potem kontrolowaliśmy spotkanie i zasłużenie wygraliśmy. Myślę, że nasza gra z meczu na mecz będzie coraz lepiej wyglądać.

Po takiej wygranej w derbach może być przełom i teraz będzie już z górki?

– Nie ma co mówić, czy to przełom. Wiadomo jaka jest piłka nożna teraz wygrywamy, a za tydzień może być różny wynik. My musimy tą formę podtrzymać, wyciągnąć wnioski z błędów jakie się przytrafiły. Ruch też stworzył sobie parę sytuacji. Musimy ciągle dążyć do tego, żeby jeszcze lepiej grać. Nie możemy tym zwycięstwem za bardzo się podniecać, można się cieszyć, ale też trzeba mieć spokojne głowy, bo przed nami jeszcze wiele meczów.

Znalazł byś jakieś mankamenty w meczu z Ruchem?

– Na pewno, w paru sytuacjach mogłem się lepiej zachować, ale nikt nie jest idealny (śmiech).

Mniej grałeś ofensywnie, to taktyka trenera, by skupić się na defensywie?

– Do przodu to jedynie biegałem przy stałych fragmentach gry i to na zmianę z Radkiem, by zabezpieczyć maksymalnie tyły.

W końcu wróciło rozegranie piłki od tyłu, bo w ostatnich meczach było większość “wybić na aferę”.

– Tak, ćwiczymy to intensywnie w tygodniu i z meczu na mecz ta gra będzie coraz lepiej wyglądać.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl