Adam Danch: "Pochwały dla Radka"

0
1501

danch_piast_1314

Nic nie cieszy bardziej kibiców niż zwycięstwo nad lokalnym rywalem. Nasz stoper Adam Danch przewidział taktykę zespołu z Gliwic, przez co grało mu się łatwiej.

Nasz kapitan miał dobrą sytuację podbramkową w meczu z Piastem, ale zabrakło mu precyzji. - Chciałem podać piłkę wzdłuż bramki, ale ta zeszła mi z nogi. Szkoda, bo mogłem się lepiej zachować w tej akcji - przyznaje Adam Danch. Druga odsłona spotkania w wykonaniu "Trójkolorowych" różniła się nieco od pierwszej. Po przerwie podopieczni trenera Adama Nawałki zagrali mniej agresywnie. Błąd w defensywie kosztował drużynę utratę gola: - Straciliśmy bramkę, choć wcześniej mieliśmy mecz pod kontrolą. Później chcieliśmy strzelić na 2:1, co było dla nas ciężkim zadaniem, na szczęście się udało. Pod koniec kontrolowaliśmy grę, aby utrzymać ten wynik. Radkowi w szatni należy się kilka miłych słów.

Stoper słusznie zauważył, że pomysł rywali na wygranie meczu był prosty: - Zespół z Gliwic założył sobie taktykę grania "wysokich piłek" na Marcina Robaka, co nie było dla nas tajemnicą. Nie zagraliśmy źle, bo praktycznie rywale nie mieli dogodnych sytuacji, poza strzeloną bramką - wskazuje defensor "Trójkolrowych". 

Przy prowadzeniu 2:1 wprowadzony na boisko został Ołeksandr Szeweluchin, który zmienił Seweryna Gancarczyka. - Szewa jest wysokim zawodnikiem i wzmocnił nasza defensywę i mogliśmy cieszyć się z wygranej - kończy swoja wypowiedź Adam Danch.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl

0 komentarzy