Adam Danch odstawił kule, porusza się o własnych siłach i odwiedził w Rzymie “Skorupa”

kamres  -  7 listopada 2013 11:00
957

skorupski_gervinho_danch

Adam Danch, obrońca zabrzańskiego Górnika odwiedza swoich kolegów i dopinguje ich z poziomu trybun. Podczas ostatniego spotkania na naszym stadionie, a dokładniej w jego przerwie, kibice zauważyli go na bieżni i nagrodzili brawami, bowiem piłkarz poruszał się o własnych siłach: – Po szóstym tygodniu miałem odstawić kule i tak też się stało – mówi Roosevelta81.pl kapitan zespołu.

Jak przebiega rehabilitacja naszego środkowego obrońcy? – Właśnie zaczął się siódmy tydzień mojej rehabilitacji. Ćwiczę codziennie przez półtorej godziny, bo wiązadła w kolanie są jeszcze “świeże” i nie można ich zbytnio przeciążać – mówi Adam. Z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej, choć do powrotu na boisko jest jeszcze długa droga: – Kolano nie boli, ale nie potrafię jeszcze wykonać pełnego wyprostu i zgięcia. Zostało mi około 5 miesięcy zanim dołączę do treningów z pierwszą drużyną i jeszcze dużo pracy przede mną. To moja pierwsza tak poważna kontuzja w karierze.

Co piłkarz sądzi o objęciu posady selekcjonera reprezentacji Polski przez byłego już trenera Górnika Adama Nawałkę: – Ciężka praca wykonana przez trenera w Górniku przyniosła mu wyróżnienie w postaci objęcia stanowiska selekcjonera kadry. Nam nie pozostaje nic innego jak cieszyć się z tej wiadomości – podkreśla Danch.

Korzystając z zaproszenia swojego byłego klubowego kolegi, kapitan “Trójkolorowych” postanowił wybrać się na wycieczkę do “Wiecznego miasta”. – Ostatnio odwiedziłem Łukasza Skorupskiego w Rzymie, gdzie zaprosił mnie ma mecz. Akurat grała Roma z Napoli. Trochę pogadaliśmy, pozwiedzaliśmy stolicę Włoch – mówi Adam Danch. Jak widać nasz zawodnik na pamiątkę zrobił sobie również zdjęcie z Gervinho, który obecnie… jest również kontuzjowany.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: facebook.com