90 minut Nakoulmy w spotkaniu z Algierią

kesera  -  12 października 2013 21:05
619

nakoulma
Burkina Faso po bardzo zaciętym meczu wygrało 3:2 z Algierią. W zespole “Ogierów” całe spotkanie rozegrał skrzydłowy Górnika Zabrze, Prejuce Nakoulma. Nieco ponad miesiąc temu w Kairze odbyło się losowanie ostatniej rundy afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii. Burkina Faso, z Prejucem Nakoulmą z Górnika Zabrze, trafiło na Algierię.

„Lisy pustyni”, a więc reprezentacja Algierii, w Mistrzostwach Świata brała udział trzykrotnie – w 1982, 1986 i ostatnio w 2010 roku w RPA. Wówczas Algierczycy zdobyli jeden punkt po bezbramkowym remisie z Anglią. Natomiast drużyna Burkina Faso nigdy nie grała na mundialu. Dwumecz z Algierią był od kilku dni tematem przewodnim w kraju z zachodniej części Afryki. Trener reprezentacji Burkina Faso Paul Put desygnował do gry od pierwszej minuty piłkarza Górnika Zabrze Prejuce’a Nakoulmę. Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy na ostatnim Pucharze Narodów Afryki sensacyjnie zajęli drugie miejsce. Nakoulma był aktywny od początku spotkania. Najpierw w 5. minucie niecelnie uderzał na bramkę Algierczyków, a kilka minut później był faulowany na 17. metrze przed bramką strzeżoną przez M’Bolhiego. Algierczycy też mieli swoje sytuacje, jednak dobrze spisywała się obrona „Ogierów” i bramkarz Diakite.

W 42. minucie sfaulowany w polu karnym został Jonathan Pitroipa i arbiter Janny Sikazwe podyktował rzut karny dla Burkińczyków. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Aristide Bance. Jednak jego strzał wybronił Adi M’Bolhi.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Burkina Faso zdobyło gola na 1:0 po strzale głową Jonathana Pitroipy. Zawodnik Stade Rennais ma zaledwie 176 centymetrów wzrostu, jednak udało mu się uprzedzić bramkarza Algierczyków i skierować piłkę do siatki. Po zmianie stron Algieria szybko zdołała wyrównać. Już w 49. minucie Sofiane Feghouli znalazł się w dobrej sytuacji na 13. metrze i pewnym strzałem w lewy róg bramki zdobył wyrównującego gola.

W 65. minucie świetną indywidualną akcją popisał się Djakaridja Koné, który po długim rajdzie z piłką uderzył z lewej nogi na bramkę rywala i zdobył gola na 2:1. Długo Burkińczycy z prowadzenia się nie cieszyli, bowiem już w 68. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do bramki gospodarzy skierował Medjani. W drugiej połowie często faulowany był Prejuce Nakoulma, za którym podopieczni Vahida Halilhodzicia nie mogli nadążyć.

W 83. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Burkina Faso za zagranie piłki ręką we własnym polu karnym przez jednego z Algierczyków. Co ciekawe, piłka trafiła w klatkę piersiową tego zawodnika, jednak sędzia decyzji nie zmienił. Drugi raz w tym meczu do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Aristide Bance i tym razem piłka znalazła miejsce w siatce, choć golkiper Algierii był bliski wybronienia tego strzału w środek bramki.

Rewanż odbędzie się 15 listopada w Algierii. Na pewno będzie to bardzo ciekawe spotkanie, sprawa awansu jest otwarta.

Burkina Faso – Algieria 3:2

żródło: ekstraklasa.net