1/8 PP Rozwój Katowice – Górnik Zabrze. Awans po dogrywce

Kris  -  6 grudnia 2018 15:02
1560

Górnik awansował do 1/4 Pucharu Polski pokonując w Katowicach miejscowy Rozwój 4:1. Bramki dla zabrzan zdobyli Jimenez, Zapolnik, Matuszek oraz Łukasz Wolsztyński. Dla gospodarzy honorowe trafienie zaliczył Płonka.

Początek spotkania był dość niepewny w wykonaniu zawodników z Zabrza, starali się oni wyczuć boisko i bez pressingu pozwalali rozgrywać piłkę Rozwojowi. Katowiczanie nawet, jako pierwsi oddali celny strzał na bramkę. Jednak nie był on groźny dla czuwającego Bielicy. Kilka minut później odpowiedział uderzeniem z dystansu Ambrosiewicz, lecz nie należał on do tych, które mogą zaskoczyć bramkarza.

Drużyna z Katowic bez kompleksów wyszła na pierwszą część spotkania i konstruowała naprawdę ciekawe akcje. W końcu jedna z nich doprowadziła do otwarcia wyniku. Mocny strzał z około szesnastu metrów Niedojada zmusił Bielicę do wybycia piłki na rzut rożny, z którego następnie padła bramka. Uderzenie głową Płonki odbiło się niefortunnie od Michała Koja i wbrew oczekiwaniom to Rozwój wyszedł na prowadzenie. Taka sytuacja nie trwała długo. Już w 34. minucie dośrodkowanie Pawła Bochniewicza odnalazło wbiegającego za plecy obrońcom Jimeneza, a Hiszpan strzałem głową przy słupku wyrównał rezultat. Zabrzanie na przerwę schodzili z wynikiem 1:1 i niestety nie zachwycili kibiców swoją grą, która mimo różnicy poziomów nie wyróżniała się na tle Rozwoju.

Trener Marcin Brosz szybko zareagował na taki obrót spraw i drugą część spotkania rozpoczęli już Szymon Matuszek oraz Kamil Zapolnik, którzy zmienili Konrada Nowaka i Daniela Smugę. Doskonałą okazję do wyprowadzenia Górnika na prowadzenie miał Marcin Urynowicz, który wykonywał rzut wolny praktycznie z linii szesnastego metra. Niestety, jego strzał leciał wprost w bramkarza, a dobitka Kamila Zapolnika nie trafiła w światło bramki. Czas uciekał, a na boisku nie widzieliśmy znaczącej poprawy. Zarówno Rozwój, jak i Zabrzanie wyprowadzali akcje, które zagrażały bramce, lecz bez zamierzonego efektu. W końcu w 66. minucie na boisku pojawił się najlepszy snajper Górników Igor Angulo. Tuż po wejściu próbował on zaskoczyć rywali strzałem piętką, lecz stanowczo za lekko. Chwilę potem przy słupku uderzał Szymon Żurkowski i kolejny raz nic. Również pod bramką Bielicy nie brakowało nerwów. Znowu po rzucie rożnym bardzo bliski zdobycia bramki był Rozwój, lecz zabrakło kilku centymetrów, aby skierować piłkę do bramki. W 88. minucie piłka odbiła się w polu karnym od ręki obrońcy Katowiczan i po długiej wideo weryfikacji sędzia nie przyznał jednak jedenastki. Regulaminowe dziewięćdziesiąt minut zakończyło się wynikiem 1:1 i czekały nas dodatkowe dwa kwadranse czego chyba nikt się nie spodziewał po ostatnim zwycięstwie Zabrzan w Płocku 0:4.

Obraz gry w dogrywce był łatwy do przewidzenia. Górnik przeważał, tworzył akcje, lecz nieprzerwanie brakowało dobrego wykończenia, które mogłoby pokonać Bartosza Solińskiego. Natomiast Rozwój bronił wyniku za wszelką cenę chcąc doprowadzić do konkursu rzutów karnych, które wiadomo są loterią. Pierwszy kwadrans odbył się według planu Katowiczan, a sen o nazwie Puchar Polski trwał nadal. Jednak po długim czasie oczekiwania nareszcie przyszło przełamanie. Kamil Zapolnik idealnie znalazł się w polu karnym i strzałem z głowy dał upragnioną bramkę. Już za pięć minut ponownie mogliśmy cieszyć się z trafienia Górnika. Po raz kolejny w tym mecz piłka wpadła do siatki za sprawą uderzenia głową. Tym razem po rzucie rożnym trafia inny zmiennik, a mianowicie Szymon Matuszek. Natomiast w ostatniej minucie z jedenastki trafia jeszcze Łukasz Wolsztyński.

Ostateczny wynik to 1:4 dla Górnika i gramy w 1/4 Pucharu Polski. Rezultat jest bardzo dobry, lecz szkoda, że, aby to wszystko w taki sposób rozwiązać potrzebna była dogrywka.

Rozwój Katowice – Górnik Zabrze pd. 1:4 (1:1,1:1)
1:0
– Płonka, 27′
1:1 – Jimenez, 34′
1:2 – Zapolnik, 108′
1:3 – Matuszek, 113′
1:4 – Ł. Wolsztyński, 120′ (k)

Rozwój Katowice: Soliński – Lepiarz, Gałecki (115′ Kamiński), Gancarczyk, Łączek, Lazar (66′ Olszewski), Płonka, Kuliński, Mońka, Wrzesień (109′ Baranowicz), Niedojad (102′ Gembicki)
Rezerwowi: Neugebauer, Baranowicz, Gembicki, Kaletka, Olszewski, Kamiński, Wroza
Trener: Marek Koniarek

Górnik: Bielica – Wolniewicz, Bochniewicz, Koj, Gryszkiewicz, Smuga (46′ Matuszek), Nowak (46′ Zapolnik), Ambrosiewicz, Żurkowski (91′ Ł. Wolsztyński), Jimenez, Urynowicz (66′ Angulo)
Rezerwowi: Loska, Wiśniewski, Ł. Wolsztyński, Angulo, Zapolnik, Matuszek, R. Wolsztyński
Trener: Marcin Brosz

Żółte kartki: Kuliński, Gancarczyk
Sędzia: Artur Aluszyk (Szczecin)
Widzów: 970

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl