Okiem Żabola

Górnik człapie na mały szczyt

      

834a4003

Po falstarcie drużyny Marcina Brosza w nowym sezonie wydaje się, że w końcu Górnik zaczął swobodnie oddychać na zapleczu ekstraklasy. Przede wszystkim nie przegrywamy i staramy się nie tracić punktów, bynajmniej przeważnie. Są wprawdzie sytuacje, gdy po meczu jedyne o czym kibic myśli to jaką średnicę sznura kupić, ale coraz częściej to jednak dobre, przesiąknięte nową nadzieją emocje.

Obecna sytuacja w tabeli nie jest również zdominowaniem ligi – jakby sobie tego wszyscy życzyliśmy – ale wreszcie walczymy o jej czołówkę. Warto zauważyć, że podczas wspinaczki na szczyt spoglądamy wciąż na plecy takich marek jak Chojniczanka czy Bytovia, przez co przypomina to bardziej wspinaczkę po hałdzie niż ambitne przedsięwzięcie. Cóż, nieobliczalny jest sport.

Wydaje się, że postawienie na trenera z regionu pomału się sprawdza. Niezależnie od wyników, Brosz darzy bardzo dużym zaufaniem młodych zawodników takich jak Wolniewicz, Ambrosiewicz oraz nowych nabytków Angulo czy Ledecky. Zdaje się, że tego właśnie tego brakowało jego poprzednikom, czyli konsekwencji i postawienia na swoją wizję zespołu. Dzięki temu piłkarze czują się równi, bardziej zgrani, pewni siebie i przede wszystkim czują potrzebę odpłacić się trenerowi na murawie. Jeśli dodatkowo uwzględnimy, że środowisko nie wiesza psów na trenerze po porażkach drużyny, co bardziej sprzyja niż przeszkadza w budowie i rozwijaniu zespołu, to rodzi nam się pomału efekt synergii. Chociaż trudno pominąć, że „cisza i spokój” na trybunach pewnie nie dopinguje tak drużyny w kryzysowych sytuacjach meczowych jak głośny doping zwartej i pełnej wiary zabrzańskiej Torcidy.

Mam wrażenie, że jest to pierwszy trener z pomysłem na drużynę, na klub i z takim poparciem kibiców, środowiska, jakiego nie mieliśmy od czasów Adama Nawałki. I chwała mu za to, niech Brosz konsekwentnie realizuje nieskończony projekt obecnego selekcjonera reprezentacji Polski. Niech zdobędzie najwyższe i najpiękniejsze szczyty z Górnikiem Zabrze.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

.