Życie po Górniku, czyli jak radzą sobie eks-zabrzanie

Kaszpir   18 lutego 2017 13:16   
9234

Postanowiliśmy przypomnieć kibicom tych piłkarzy, których w Zabrzu już nie ma, a wciąż kontynuują swoje kariery z lepszym lub gorszym powodzeniem.

W dzisiejszych czasach przy ciągłym przepływie “materiału piłkarskiego” między klubami nie sposób byłoby przypomnieć wszystkich zawodników grających przez ostatnie sezony w Zabrzu. Warto przypomnieć tych zawodników, którzy zostali najbardziej zapamiętani na Roosevelta. Prześledźmy zatem pokrótce w jakim miejscu są obecnie zawodnicy jeszcze niedawno przywdziewający koszulki z herbem Górnika.

Kierunek włoski

Arkadiusz Milik ma już status gwiazdy europejskiego formatu. Po przyjściu do Neapolu ku zaskoczeniu większości fachowców bardzo szybko sprawił, że kibice zapominają o niedawnym idolu – Gonzalo Higuainie. Obecnie Milik wraca do gry po ciężkiej kontuzji.

Łukasz Skorupski jest nie tylko zdecydowanym numerem jeden w bramce Empoli, ale także filarem całej defensywy swojego zespołu. Co więcej walczy o miano golkipera, który najwięcej razy zachował czyste konto w lidze. Jego konkurentem do tego zaszczytu jest Wojciech Szczęsny z Romy, czyli właśnie klubu, z którego Łukasz jest wypożyczony. Może trener reprezentacji powinien wkrótce przypomnieć sobie o Skorupskim? Przecież Adam Nawałka zna go doskonale z Zabrza.

Błażej Augustyn wyjechał z Zabrza do Szkocji, gdzie grał w zespole Heart of Midlothian. Następnie trafił do Ascoli, czyli drużyny z zaplecza włoskiej ekstraklasy. Jeszcze w styczniu spekulowało się, że Augustyn trafi do Lecha Poznań.

Reszta Świata

Paweł Olkowski z Górnika przeszedł do zespołu Bundesligi FC Koln. Musiał tam twardo rywalizować o miejsce w pierwszym składzie. Po drodze przytrafiła mu się kontuzja. Rundę wiosenną sezonu 2016/17 rozpoczął jako podstawowy zawodnik zespołu z Kolonii. Grając regularnie, Paweł ma na pewno szansę znów zaistnieć w reprezentacji.

Za to w reprezentacji swojego kraju zdążył zaszaleć już w tym roku Prejuce Nakoulma. W Pucharze Narodów Afryki, “Prezes” pokazał się znowu z dobrej strony, strzelił dwie bramki i sięgnął z drużyną po brązowy medal. Dobra postawa zaowocowała transferem do francuskiego FC Nantes, czyli do jego wymarzonej ligi.

Ekstraklasa

Najwięcej z byłych piłkarzy Górnika swoją przygodę z piłką kontynuuje w naszej ekstraklasie. Po chińskich wojażach są Krzysztof Mączyński i Mateusz Zachara grający obecnie w Wiśle Kraków. “Mąka” regularnie znajduje się w kadrze Nawałki.

Gwiazdą Legii, a nawet całej ligi jest niewątpliwie Michał Pazdan. “Kung-fu Pazdan” życiową formę osiągnął podczas EURO 2016. Został wtedy bohaterem polskich kibiców i królem memów.

W Arce Gdynia występuje Adam Marciniak, Antoni Łukasiewicz oraz łotewski bramkarz Pavel Steinbors. Do dzisiaj mamy przed oczami gola, którego Marciniak wpakował Lechowi kilka sezonów temu.


Jeszcze w roku 2016 na Roosevelta występowali: Roman Gergel, Łukasz Madej, a także Mariusz Magiera. Ten pierwszy zdążył zaliczyć kilka meczów w I lidze, natomiast Madej i Magiera, po spadku pożegnali się z klubem. Gergel trafił do Niecieczy, natomiast Madej znalazł zatrudnienie w Śląsku Wrocław, czyli wrócił tam gdzie w 2012 r. zdobył tytuł Mistrza Polski.

Zawodnikiem będącym powoli u schyłku kariery jest Grzegorz Bonin. Grający w Łęcznej pomocnik nadal jednak prezentuje bardzo solidny poziom i często decyduje o obliczu swojej drużyny.

I liga

Wspomniany wyżej “Magic” spróbuje z Podbeskidziem włączyć się do walki o powrót “Górali” do najwyższej klasy rozgrywkowej. Najbliżej ponownej gry na ekstraklasowych boiskach wydaje się być bramkarz Sebastian Nowak, którego GKS Katowice jest poważnym kandydatem do awansu. W 2009 roku to Górnik wracał do elity, a Nowak strzegł wówczas jego bramki.

Natomiast w utrzymaniu statusu pierwszoligowca w Tychach pomagać będzie Seweryn Gancarczyk. Gancarczyk w Górniku zostawiał na boisku serce, a przy tym prezentował się więcej niż solidnie. Jest jeszcze jeden zawodnik biegający po boiskach I ligi. To były reprezentant Polski, uczestnik Euro 2008. Mowa o Tomaszu Zahorskim. Były napastnik Górnika też zapisał przyzwoitą kartę w jego najnowszej historii. Jesienią rozegrał w Stomilu niewiele minut, ale ze względu na doświadczenie – powinien znaleźć się w tym swoistym zestawieniu.

Tak mógłby wyglądać zespół Górnika złożony z zawodników, którzy na przestrzeni kilku ostatnich lat, stanowili w niemałym stopniu o wartości sportowej “Trójkolorowych”.

Skorupski (Empoli, Serie A)

Olkowski (FC Koln, 1.Bundesliga) Augustyn (Ascoli, Serie B) Pazdan (Legia) Marciniak (Arka)

Madej (Śląsk) Mączyński (Wisła K.) Nakoulma( FC Nantes, Ligue 1) Gergel (Termalica)

Milik (Napoli, Serie A) Zachara (Wisła K.)

Łukasiewicz (Arka)
Magiera (Podbeskidzie)
Bonin (Łęczna)
Gancarczyk (GKS Tychy)
Steinbors (Arka)
Nowak (GKS Katowice)
Zahorski (Stomil)

Już nie grają

Opisana grupa zawodników pewnie mogłaby być szersza, ale część piłkarzy, którzy zasłużyli, aby się do niej załapać jest już na sportowej emeryturze. Na myśl przychodzi przede wszystkim Robert Jeż. Słowacki pomocnik ze swoją nietuzinkową – jak na polskie warunki – techniką użytkową nie raz zachwycał kibiców na Roosevelta. Jednak Robert zakończył karierę w 2016 z powodu przeciągających się urazów.

Radosław Sobolewski spędził na Roosevelta kawał czasu, przeżywał tutaj swoją drugą młodość, wiosną 2016 roku zawiesił buty na kołku. Na dołączenie do kadry “Eks-Górników” zasługuje taki piłkarz jak Michael Bemben. Prawy obrońca słynął z tego, że u trenera Nawałki miał wykonywać określoną liczbę dośrodkowań w meczu i najczęściej wywiązywał się z tego bardzo dobrze. Jeśli chodzi o solidność to również osoba Bartosza Iwana jest jak najbardziej adekwatna. Popularny “Ajwen” już bardziej bawi się piłką w zespole z niższych klas.

Przyszłość

Jak widać pomimo, iż Górnik Zabrze sportowo tylko momentami ocierał się o czołówkę krajową, to wielu ciekawych zawodników wypłynęło z Roosevelta w ostatnich latach. Powstało całkiem interesujące zestawienie piłkarzy i tylko można się zastanawiać, na co stać byłoby taką drużynę?

Jedno wydaje się pewne, zebrać zespół o podobnym potencjale z byłych zawodników Górnika za jakiś czas może być znacznie trudniej.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

PODZIEL SIĘ