Z obozu rywala: Legia Warszawa. Coś więcej niż mecz

Pionek  -  19 listopada 2017 07:16
0
4829

Połowa lipca mecz pretendenta do zdobycia mistrzostwa Polski, obrońcy Mistrzostwa Polski z drużyną, która dopiero opuściła grono pierwszoligowców. Tak to wyglądało jeszcze cztery miesiące temu! Teraz? Legia to cień drużyny sprzed roku, która walczyła w Lidze Mistrzów, która odjeżdżała rywalom z ligi dopiero na wiosnę, gdy nie było już presji europejskich pucharów. W tym sezonie Legia odpadła z europejski wojaży bardzo szybko. W Pucharze Polski zagrają najprawdopodobniej w półfinale, natomiast w lidze mimo nie najlepszej gry zajmują drugą pozycję. Trzeba przyznać, że warszawiacy mają sporo szczęścia i Arkadiusza Malarza.

Od ostatniego pojedynku w Zabrzu z Górnikiem w Legii zmieniło się wiele. Prawdziwe trzęsienie ziemi klub przeszedł w strukturach organizacji, zarządzania sportem oraz w samym sztabie szkoleniowym. I to wszystko właściciel klubu, Dariusz Mioduski wymyślił w samochodzie podczas powrotu z Wrocławia do Warszawy. Trzeba przyznać Mioduskiemu, że nie próżnuje w podróży, co do trafności swoich decyzji to poczekajmy do końca sezonu, zanim zaczniemy z niego kpić, przecież nikt nie spodziewa się tego po dziennikarzach ogólnokrajowych, którzy ewidentnie forsują wojskowych.

Chorwat Romeo Jozak, nowy pan, który prowadzi Legię od 13 września. Do tej pory pracował głównie w Dinamie Zagrzeb jako dyrektor sportowy, szef akademii młodzieżowej oraz asystent trenera prawie 13 lat temu. Kariera niezbyt bujna, ale właścicielowi wystarczy. Do tej pory trener poprowadził wojskowych w 9 spotkaniach, zdobywając średnio 2.33 pkt/mecz.

Na przerwę zimową “Legioniści” mają mieć ustalony budżet na poziomie 1,5 mln euro na transfery. Ponoć mocny nacisk kładzie się na kupno zawodników takich jak: Szymon Żurkowski.

Znalezione obrazy dla zapytania mioduski halo

Nie znamy przypadku, w którym wychowanek Górnika lub jego młody gracz odszedł do stołecznego klubu, więc te szumne zapowiedzi należy włożyć między bajki lub serwisy społecznościowe tagując je #LegiaChce.

Na kogo powinni uważać Górnicy?

Ostatnim razem wskazaliśmy, że zabrzanie powinni uważać na całą drużynę. Nadal się tego trzymamy, dlaczego? Bo nie można lekceważyć rywali. Patrząc na to, że w ostatnich latach Legia zdominowała Polską piłkę (z pomocą sędziów czy bez) trzeba oddać rywalom, że zawsze trzeba brać ich na poważnie. Oczywiście dla nas największym smaczkiem będzie patrzenie na minę Kucharczyka, gdy Górnik wyjdzie na prowadzenie.

Byli zawodnicy:

W kadrze warszawiaków znajdują się zawodnicy z przeszłością w Górniku Zabrze. To m.in. Krzysztof Mączyński oraz Michał Pazdan, reprezentanci Polski, ale również ważni gracze zabrzańskiego Górnika, pierwszy z nich był ulubieńcem Adama Nawałki i nawet, w kiepskiej formie Krzysiek zawsze mógł liczyć na pierwszą „11”. Natomiast Pazdan był trochę rzucany po pozycjach w Górniku, w końcu za kadencji Nawałki postanowił odejść wraz z zakończeniem kontraktu do Jagiellonii, gdzie wybił się na poziom reprezentacyjny. 

Skład z ostatniego meczu w lidze:

Transfery:

Przyszli:

Iñaki Astiz (APÓEL (Nikozja)), Robert Bartczak (Zagłębie Sosnowiec), Hildeberto Pereira (Nottingham Forest FC), Konrad Jałocha (Arka Gdynia), Michał Masłowski (Piast Gliwice), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Konrad Michalak (Zagłębie Sosnowiec), Łukasz Moneta (Ruch Chorzów), Jarosław Niezgoda (Ruch Chorzów), Cristian Pasquato (Sowietow Samara), Armando Sadiku (FC Lugano), Miłosz Szczepański (rezerwy), Jakub Szumski (Zagłębie Sosnowiec), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Łukasz Turzyniecki (Wisła Puławy),

Odeszli:

Maciej Bąbel (Sokół Ostróda), Konrad Handzlik (rezerwy), Mateusz Hołownia (Ruch Chorzów), Waleri Kazaiszwili (San Jose Earthquakes), Dominik Kąkolewski, Sandro Kulenović (Juventus FC (ME)), Radosław Majecki (Stal Mielec), Rafał Makowski (Zagłębie Sosnowiec), Adrian Małachowski (Pogoń Siedlce), Michał Masłowski (HNK Gorica), Tin Matić (MFK Zemplín Michalovce), Konrad Michalak (Wisła Płock), Tomasz Nawotka (Zagłębie Sosnowiec), Tomáš Necid (SK Slavia Praga), Vadis Odjidja-Ofoe (Olympiakós Pireus), Jakub Rzeźniczak (Qarabağ Ağdam), Vamara Sanogo (Zagłębie Sosnowiec), Alban Sulejmani (Partizani Tirana), Sadam Sulley (MFK Zemplín Michalovce), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Bartłomiej Urbański (Willem II Tilburg)

Lotto Ekstraklasa:

13 kolejka: Wisła Kraków – Legia Warszawa 0:1 (Niezgoda)
14 kolejka: Legia Warszawa – Arka Gdynia 2:0 (Niezgoda, Kucharczyk)
15 kolejka: Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 1:3 (Drygas – Broź, Moulin, Dvali(s))

Statystyki i ciekawostki:

– W sezonie 2017/18 „Wojskowi” zdobyli 28 pkt i zajmują 2. miejsce w tabeli
– Bilans rywali to 9 zwycięstw, 1 remis i 5 porażek
– W ostatnim meczu Górnika z drużyną z Warszawy padł wynik 3:1 dla Górnika (sezon 2017/18)
– Bilans obu drużyn kształtuje się następująco: 119 spotkań, 49 zwycięstw Legi, 29 remisów, 41 wygrane Górnika, bilans bramkowy: 174-156 na korzyść Warszawian.
– W kadrze Legi z powodu kontuzji nie zagra Radovic, Jędrzejczyk i prawdopodobnie Pazdan.
– Zagrożeni z powodu kartek to Astiz i Pazdan
– Legia Warszawa gra w Ekstraklasie nieprzerwanie od roku 1948.
– Właścicielem klubu aktualnie jest Dariusz Mioduski.
– Największa wygrana Górnika nad rywalami miała miejsce w sezonie 1963/1964 roku w ramach rozgrywek I Ligi wynik: 5:0
– Wojskowi nie przegrali ostatnich 4 spotkań, notując serię 4 zwycięstw z rzędu.

Wypowiedź:

Inaki Astiz (obrońca Legi):J ak przychodziłem sytuacja nie była najlepsza. Pracowaliśmy razem i dawaliśmy z siebie bardzo wiele. Najtrudniejsze z nami. Legia zawsze pokazuje, że potrafi wyjść z takich rzeczy. W następnym meczu zagramy o lidera przy pełnych trybunach. Mamy wszystko, żeby to był fajny mecz i zrobimy wszystko, żeby zespół zdobył trzy punkty.

Romeo Jozak (trener Legi): – Wiem, że to prestiżowy mecz. Nie tylko dlatego, że Górnik to lider. Czuję, że miasto i kibice są zjednoczeni, wytwarza pozytywną energię. W końcu w niedzielę zasiądzie komplet. Natomiast to, co mnie martwi to fakt, że mieliśmy dwutygodniową przerwę, bo byliśmy w “gazie”. W poprzednim miesiącu ta przerwa była dla nas oddechem, teraz to nowa sytuacja. To będzie ekstremalnie trudny mecz. Mamy wielki szacunek do Górnika, ale wszystko zależy od nas. Miałem nadzieję, że szybko awansujemy na pozycję lidera, ale nie myślałem, że stanie się to aż tak szybko. To świadczy o sile ligi, bo mamy kilka wyrówannych silnych zespołów. To komfortowa sytuacja, że po dwóch, trzech meczach możemy piąć się w górę, ale to też niebezpieczeństwo, bo rywali stać na to samo. Musimy się skupić na siebie i ciężko pracować.

Źródło: Roosevelta81.pl/legia.com
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments