Wzrost jakości kadry Górnika cieszy i… martwi trenera Michala Gasparika

0
6277

Piłkarze Górnika Zabrze w trakcie przerwy reprezentacyjnej otrzymali od sztabu szkoleniowego kilka dni wolnego. W drugim tygodniu drużyna przygotowywała się na pełnych obrotach do meczu z Wisłą Płock. Praca wykonywana przez drużynę cieszy i… martwi trenera Michala Gasparika.

Górnik jest liderem PKO BP Ekstraklasy, a dobra forma zabrzańskiej drużyny nie uszła uwadze selekcjonerów kadr narodowych. Podczas ostatnich kilkunastu dni pięciu kluczowych zawodników Trójkolorowych przebywało na zgrupowaniach swoich reprezentacji. 

Premierowe powołania otrzymali Kryspin Szcześniak i Patrik Hellebrand. Etatowym reprezentantem Słowenii jest już Erik Janża. W reprezentacjach młodzieżowych zagrali z kolei Marcel Łubik i Lukas Ambros. – Cieszę się, że nasi piłkarze są doceniani i dostają powołania do reprezentacji. Zwłaszcza Kryspin i Pacio dostali powołanie po raz pierwszy – przyznaje Michal Gasparik, trener Górnika. 

Absencja kluczowych graczy komplikowała jednak przygotowania do piątkowego meczu z Wisłą Płock. W pełnym składzie zabrzanie trenowali bowiem dopiero w czwartek. – Jestem bardzo zadowolony z pracy wykonanej przez drużynę w trakcie tej przerwy, zwłaszcza w ostatnim tygodniu. Martwi tylko to, że wszystkie te zajęcia odbyliśmy bez pięciu podstawowych graczy – dodaje słowacki szkoleniowiec Trójkolorowych. 

– Dziś musieliśmy ułożyć wszystko na boisku w trakcie jednego treningu. To takie przygotowanie do meczu nie jak w lidze, a reprezentacji. Selekcjonerzy też mają jeden, dwa dni i muszą wszystko przygotować. Teraz musieliśmy to zrobić my, ale jesteśmy dobrze przygotowani do piątkowego meczu – uspokaja trener 14-krotnych mistrzów Polski.

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze