Wisła – Górnik. Pojedynek wygranych, chcących powalczyć o coś więcej

kesera  -  9 maja 2015 07:23
0
677

sobol_wisla_gornik_1415
Bez presji, z radością i walecznie powinien grać Górnik w grupie mistrzowskiej. A co z tego wyjdzie? Częściowo odpowiedź poznamy już w sobotę późnym wieczorem, kiedy „Trójkolorowi” wyjdą na murawę Wisły Kraków.

Zabrzanie do ostatniej kolejki sezonu zasadniczego nie byli pewni miejsca w górnej części tabeli. Ostatecznie zajęli szóstą lokatę, która po podziale punktów jest bardzo dobrą pozycją do ataku na czołowe miejsca. Przy Roosevelta „przebąkuje się” o europejskich pucharach, ale czy są to tylko puste słowa, czy może coś więcej, dowiemy po meczu przy Reymonta. To właśnie na stadionie Wisły,obok potyczki z Zawiszą, Górnik zagrał wiosną najlepsze spotkanie. Górnicy zdominowali rywali w pierwszej połowie w niesamowity sposób, nie schodząc długimi momentami z okolic pola karnego rywali. Zabrakło jedynie odrobiny szczęścia oraz skuteczność. Wisła natomiast po jednej akcji na początku prowadziła 1:0. Gol Grendel po przerwie dał nam wyrównanie i mecz zakończył się podziałem punktów, choć niedosyt w obozie zabrzan był spory.

Paweł Brożek był zupełnie niewidoczny. W składzie „Białej Gwiazdy” zabrakło jednak pauzującego za kartki Semira Stilića, który uznawany jest za „mózg” zespołu. Teraz były gracz Lecha Poznań ma problemy zdrowotne i jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. Trener Kazimierz Moskal jeszcze mniej szans na występ daje Donaldowi Guerrierowi, który ostatnio strzelił Górnikowi kapitalnego gola. Czy można więc oczekiwać kolejnej dominacji zabrzan na obiekcie Wisły? Wiślacy mieli po tamtym meczu do siebie spore pretensje i przystąpią teraz z dużą sportową złością. Nie zapominajmy jednak, że do krakowianie upokorzyli Górników w tym sezonie, wygrywając w Zabrzu aż 5:0.

Obie drużyny wykonały już swój plan na ten sezon, którym było zajęcie miejsca w pierwszej ósemce po zakończeniu sezonu regularnego. Awans do europejskich pucharów byłby niejako ponad stan jednych i drugich, ale nie można tego wykluczyć. W Górniku już rozpoczęły się dywagacje, kto z klubu po sezonie odejdzie, a kogo by chciano zatrzymać. Zawodnicy będą mieli więc coś do udowodnienia, bowiem każdy będzie walczył o swoją przyszłość. Robert Warzycha powinien do boju posłać najprawdopodobniej identyczny skład jak ten, który pokonał ostatnio bydgoskiego Zawiszę. Wisła w 30. kolejce uległa we Wrocławiu Śląskowi, choć rozegrała bardzo dobre zawody, więc także u rywali nie ma co oczekiwać większych zmian, nie licząc tych wymuszonych.

Górnik i Wisła mają taki sam dorobek punktowy i jeśli któraś z drużyn sięgnie na starcie grupy mistrzowskiej po zwycięstwo, to awansuje na czwartą lokatę w tabeli i zbliżą na jeden punkt do trzeciej Jagiellonii Białystok (zremisowała w piątek ze Śląskiem 1:1). Wygrany może więc bardzo wiele zyskać i ustawić się w doskonałej pozycji przed kolejnymi spotkaniami. To sprawia, że przy Reymonta powinniśmy zobaczyć bardzo ciekawe zawody. Do Krakowa wybiera się bardzo liczna ekipa zabrzańskiej Torcidy, która wspomoże zespół Roberta Warzychy i Józefa Dankowskiego głośnym dopingiem.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze, sobota 8 maja 2015, godz. 20.30, sędzia Marcin Borski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Wisła: Buchalik – Jović, Głowacki, Sadlok, Burliga – Barientos, Dudka, Garguła, Stjepanović – Boguski – Jankowski

Górnik:  Steinbors – Danch, Szeweluchin, Magiera – Gergel, Sobolewski, Grendel, Kurzawa – Jeż, Madej – Skrzypczak.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments