Hubert Jasiak wrócił na boisko po zerwaniu więzadła krzyżowego. Jego rozbrat z piłką trwał aż 838 dni. Rozegrał już dwa mecze w drużynie do lat 19 i błysnął świetną formą.
Młodzieżowiec walczył o zdrowie niemal 3 lata. Uznawany był za wielki talent i jego występy po powrocie zdają się to potwierdzać. Jasiak strzelił 2 gole w przegranym 2:4 meczu z Resovią w Zabrzu, a dzisiaj dołożył kolejne 2 trafienia w wyjazdowym starciu z Escolą Varsovia. Oby ta passa trwała jak najdłużej.
Jasiak pochodzi z Tarnowa. Do Akademii Górnika trafił sześć lat temu. Od tamtego czasu zdobył Mistrzostwo Polski U-17 w 2023 roku oraz wicemistrzostwo w w kategorii U-19. Stanowił o sile zespołu, grając u boiku Dominika Sarapaty, Dawida Mazurka i Mateusza Jelenia.
Jak widać po poniższym wpisie, piłkarzem nadal interesują się w Tarnowie.
Oryginalny wpis zobaczyć możecie TUTAJ.
Górnik Zabrze w CLJ 19 zajmuje aktualnie 4. miejsce po 19 kolejkach z dorobkiem 36 punktów.
Mamy nadzieję, że dobra gra Huberta pomoże młodzieżowcom piąć się w tabeli.
Piłkarzowi życzymy przede wszystkim zdrowia i kolejnych goli!
Źródło: Akademia Górnika / Górnik Zabrze / Roosevelta81.pl
Foto: Górnik Zabrze
Grafika: Flashscore









Ależ długa przerwa, dobrze to świadczy o charakterze chłopaka, że zdołał się podnieść
BTW w kolanie są 2 więzadła krzyżowe, tj przednie i tylne. Najczęściej w artykułach jest napisane, że gracz zerwał więzadła krzyżowe, ale w praktyce z reguły uszkodzeniu ulega tylko jedno więzadło krzyżowe, tj przednie. Żeby uszkodzić obydwa trzebaby mieć wyjątkowego pecha
Masz rację. Już poprawiłem. On zerwał przednie z tego, co doczytałem.
Olek Tobolik jest większym talentem
Może jest, a może nie jest. Sęk w tym, że w zawodowym sporcie trzeba mieć jeszcze chęć do ciężkiej pracy, jeśli się chce być kimś. U Olka z tym chyba dużo słabiej niestety.