Trzeba podnieść głowy do góry i jedziemy dalej

Kibic  -  14 lutego 2022 21:11
4
1621

Górnik Zabrze pomimo prowadzenia w meczu przeciwko Jagiellonii, ostatecznie musiał uznać jej wyższość. Przy bramce Piotra Krawczyka asystę, czwartą w sezonie, zanotował Robert Dadok. Po meczu wahadłowy Górnika go na gorąco oceniał. – Myślę, że nie zasłużyliśmy do końca na porażkę, chociaż widać było dzisiaj od początku, że nie było w nas takiej energii jak we wcześniejszych meczach. Troszkę dał nam w kość mecz z Piastem w Gliwicach, pomimo tego, iż było nieco czasu, żeby się zregenerować. Tym bardziej szkoda, bo według mnie zabrakło tej energii dzisiaj.

Dadok stosunkowo wcześnie opuścił murawę, po spotkaniu wyjaśnił co było tego przyczyną.  – W pierwszej połowie podkręciłem kostkę i po prostu nie dałem już rady dłużej przebywać na boisku. Stąd decyzja o zmianie.

Górnik po tej porażce pozostanie na szóstym miejscu z kilkupunktową stratą do ścisłej czołówki. Pomocnik zabrzan wierzy, że drużyna może jeszcze zrobić kilka kroków ku górze ligowej drabinki. – Pokazaliśmy już wcześniej, że stać nas na więcej. Potrafimy grać w piłkę dobrze i mam nadzieję, że będziemy coraz wyżej w tabeli. Czwarta lokata jest dla nas osiągalna, widzimy kto tam jest. Trzeba podnieść głowy do góry i jedziemy dalej.

Robert po słabszym ligowym początku z czasem prezentował się coraz lepiej i pod koniec poprzedniej rundy był jednym z ważniejszych ogniw w zespole Jana Urbana, który nie skreślił przedwcześnie zawodnika. – Pierwszy raz w karierze miałem moment, gdy ktoś tak mi zaufał i bardzo za to dziękuję, ponieważ w tych cięższych chwilach pomogło mi to i jest dużo lepiej. Zawsze musiałem o taką szansę walczyć, dobijać się długo, teraz jest ok. 25-latek nie załamał się i udowodnił, że stać go na bardzo solidne i efektywne granie. Co mu w tym pomogło? – Ciągła wiara w swoje umiejętności i to że jestem w stanie grać lepiej. Były cięższe momenty, ale to już jest za mną. Na pewno też lepsza postawa całej drużyny, bo to mnie też napędzało i  trzecia sprawa to ciężka praca, dołożyłem pewne rzeczy do swojej roboty i to przynosi pewne efekty i procentuje.

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Canal+
Foto: Roosevelta81.pl

4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Oddaliście ten mecz, bo sponsor tego wymagał? Nie opowiadaj bajek o meczu pucharowym z Piastem, bo mieliście sporo czasu na regenerację co sam trener przyznal przed meczem, a po drugie jakoś Piast gral wczoraj mecz wyjazdowy i gładko go wygrał na trudnym terenie w Płocku. Takie bajki to ty możesz opowiadać dzieciom na spotkaniach z nimi, ale nie kibicom, a przynajmniej mnie kibicowi. Dziś w Zabrzu odbył się mecz, w którym gra była pozorowana, a zwycięzca był wyznaczony przed meczem. A wracając do meczu pucharowego, jeśli nie mieliście siły po tamtym meczu (Piast miał mając jeden dzień mniej na regenerację), to znaczy, że do Turcji polecieliście na wczasy, a nie na obóz, bo 4 dni było dla was za mało na odpoczynek. I ty z Janżą nie graliście w Mielcu. Już nie macie sił? Dzisiaj oszukaliście kibiców.

Racja.Równieżuważam,żemecz był ustawiony od samego poczatku,Te zmiany wolajaopomste do Nieba!!Jak można przegrać wygrany mecz?! Zarząd musi wiedzieć,że bez wzmocnien sie nie obejdzie!!

Panowie, Najpierw się utrzymajcie. Jeszcze z 11 pkt trzeba. A potem będziemy Was chwalić.

przestań pier…..ć czy wy myślicie że kibice są tak prymitywni ja niektórzy z was kopaczy.Niektórzy z was za ten mecz powinni byc ukarani finansowo i to .dobrze.Niektórzy z taką grą nie nadają się nawet do III ligi. Jesli ktoś mówi o zmeczeniu po meczu pucharowym to niech powie co robi na treningach i że jest w stanie np co 10 dni trochę pograć. Kompromitacja.