
„Guliwer w krainie Paciuloków” – tak najpewniej swą powieść zatytułowałby Jonathan Swift, gdyby opisywał perypetie związane z prywatyzacją Górnika Zabrze.
Kto byłby Guliwerem, a kto Paciulokami – tego na pewno się Państwo domyślają.
Chętnie bym tej powieści nie czytał, bo tym całym prywatyzacyjnym tasiemcem brazylijskim jestem już po prostu zmęczony. Jestem zmęczony ciągłymi tłumaczeniami, że to jest kwestia skomplikowana, wielowątkowa, wielopłaszczyznowa, że obligacje, że stadion, że akademia… W trakcie kampanii wyborczej słyszałem, z ust wszystkich kandydatów, łącznie z tym, który ostatecznie wygrał, że jest to temat jasny, prosty, do ogarnięcia w zasadzie w jedno popołudnie. „Kierowniku, będzie Pan zadowolony” – to było gadane, a nie jakieś niuanse, że ściany krzywe, a podkład „nie łapie”. Kiedy zatem, uprzejmie pytam, kiedy ten temat stał się skomplikowany i wielowątkowy? Czyżby było to w momencie zamknięcia lokali wyborczych?
Zdradzę Państwu pewien sekret: otóż prawnicy i doradcy we wszelkiego rodzaju komisjach, szczególnie tych związanych z publicznymi podmiotami i instytucjami, są głównie od tego, żeby utrudniać ludziom życie. Mnożą problemy i trudności, sypią piach w tryby, wkładają kij w szprychy. „Tego się nie da, tamto jest niezgodne z prawem, dyscyplina finansów publicznych, odpowiedzialność karna, bla bla bla bla…” – ot dzień z życia doradcy.
I na to wszystko musi przyjść Decydent, który walnie pięścią w stół, weźmie na siebie ciężar decyzji i wiążącej się z tym odpowiedzialności, oraz powie: „Kochani robimy tak i tak, proszę znaleźć mi legalne rozwiązanie sytuacji”. Prawnicy i dorady będą kręcić piruety na wysokości lamperii aby takie rozwiązanie znaleźć – mogą mi państwo wierzyć na słowo. Ostatecznie jednak odpowiedzialność i konsekwencje za podjętą decyzję ponosi Decydent. Jest ryzyko? No jest, ale jak się nie chce ponosić ryzyka, to nie należy kandydować na stanowiska, bo Cię mogą wybrać! Jak się nie chce ponosić ryzyka, to należy zająć się łapaniem motyli, a nie piastowaniem funkcji publicznych.
Wyborcy bywają niewdzięczni, kibice tacy są, a wyborcy będący kibicami to już straszliwe combo. Dowodem na to jest postać Pani Małgorzaty Mańki-Szulik. Nie została ona bowiem przez kibiców zapamiętana jako osoba, która uratowała Górnika Zabrze przed upadkiem (jakby dobrze policzyć to nawet dwa razy), tylko jako osoba zatrudniająca do zarządu ludzi w ramach programu „Pierwsza praca+”.
Słusznie czy niesłusznie – ja postaci byłej Pani Prezydent w tym felietonie oceniał nie będę, uczynili to już „niewdzięczni” wyborcy, pragnę zwrócić Państwa uwagę na jeden szczególik, a mianowicie Jej przydomek – „Caryca”.
W trudnym momencie jakim była realna groźba upadku Górnika Zabrze Pani Małgorzata Mańka-Szulik walnęła pięścią w stół i podjęła decyzję: „ratujemy klub” i wydajemy na to z publicznych pieniędzy na start jakieś kilkadziesiąt milionów złotych. Chyba mało kto zdaje sobie z Państwa sprawę, jakie ryzyko wzięła na siebie w związku z tym MMS. Otóż do zadań samorządu gminnego (ani żadnego innego) nie należy prowadzenie profesjonalnego klubu sportowego.
Ryzyko zarzutów o niegospodarność lub naruszenie dyscypliny finansów publicznych było moim zdaniem spore, a mimo tego Pani MMS wzięła to „na klatę”, chwyciła byka za rogi, pokazała cojones. Co było później – wszyscy wiemy, ale w tym jednym momencie Pani Mańka-Szulik wzięła na siebie ogromne ryzyko i chciałem wam o tym przypomnieć. Jej rządy w Górniku światłe nie były – mówiąc eufemistycznie – ale w momencie historycznej próby zachowała się odważnie, wyrzuciła szpadel i zamiast kopać dół rozpoczęła reanimację.
Nikt nie miał wątpliwości, kto w Zabrzańskim Magistracie dzierży władzę, kto tam ma cojones, kto nosi spodnie. Stąd też m. in. Pani Prezydent MMS pożegnała się ze swoim urzędem mając przydomek „Caryca”. A z jakim przydomkiem pożegna się obecnie Miłościwie Nam Panujący? To zależy głównie od niego.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Adam Stanach







Zabrze potrzebuje Męża Stanu, który właśnie walnie pięścią w stół a nie będzie się obawiał, że ktoś mu nogę podstawi albo popchnie. Urzędnicy-politycy jak ognia boją się odpowiedzialności, na wszystko szukają przepisów, którymi można się wytrzeć i spokojnie rządzić. A prezydent to ma być gospodarz na swoim podwórku, ma rządzić i brać za to odpowiedzialność – nie w świetle przepisów, ale w odniesieniu do mieszkańców Zabrza. Można robić wszystko zgodnie z przepisami i zadłużyć gigantycznie miasto? A jak – można! A Górnika sprzedać już nie można, bo nie ma ścieżki wydeptanej przez innych, bo można się potknąć albo i wywalić.
Więc jak już kiedyś pisałem ……….
JEDYNE WYJŚCIE to zrobic „sztafetę” przed Urzędem Miejskim.
Kilka osób stanie przed UM z banerem ……”Oddajcie Górnika Poldiemu”.
Wierzę że z ciekawosci z kilku osób w ciągu godziny stanie tam z 10-15 osób.
A wierze ze z czasem bedzie ich więcej.
Każdy stoi na ile ma czasu i chęci.
Jedni przychodzą -inni odchodzą ale zawsze będzie z 20-40 osób a może i więcej.
Taka „akcja ” kibiców codziennie w godzinach pracu Urzedu.
Za 2-3 dni będzie nas tam setka albo i lepiej.
Zeby być dobrze zrozumiałym……..nie chodzi o robienie burd albo chaosu.
Chodzi o to aby pan Prezydent widział stojących kibiców z hasłem na banerze.
Takie zachowanie nas -kibiców jest w stanie pomóc Poldiemu w kupnie Górnika.
Napisze jeszcze raz-
Jezeli Poldi nie zostanie wlaścicielem i powie że rezygnuje i wycofuje się z kupna Górnika to w tym momencie zacznie się odliczanie.
Odliczanie czasu do upadku Górnika i braku licencji.
No i już następne zgrupowania zagraniczne to już niekoniecznie w takich warunkach jak teraz.
Bo to teraz „załatwił” Poldi.
Ponad 2 lata Łukasz opiekuje się Górnikiem -chociaż wcale nie musi tego robić.
Wyobrażcie sobie co zrobiłby dla Górnika gdyby był jego właścicielem.
Zegar tyka …….jeszcze mamy czas ale to naprawdę ostatnie dni a może tygodnie.
Zrób wreszcie tą sztafetę 😄
tyka tyka,wszyscy wiemy ze jak Lukas tego nie przejmie,to Gornik jest skonczony w extraklapie,i to bedzie jak domek z kart,rozsypka,odjeda kibice,odejda sponsorzy,odejdzie ten swietny zarzad ktory mamy dzis,i nie zostanie nic,jeno sznur.
Znasz kabaretową i jakże adekwatną do tej sytuacji piosenkę sprzed lat: ,,My wam węgiel, wy wam banana,, ?
Paciulok ?????
Paciulok (oferma) Oferma, fajtłapa, ciamajda, choć według niektórych także niechluj. Jedno jest pewne: niedobrze być paciulokiem, choć na przykład Woody Allen na wcielaniu się w bohatera o takowym charakterze zbudował ponad połowę swojego filmowego dorobku.
Poldi powoli ma dość i obawiam się, że po sezonie jak nie dojdzie do sprzedaży to pójdzie w swoją stronę. Wtedy jesteśmy w czarnej du… Miasto każe sprzedawać najlepszych, żeby jakiś budżet był, pociągniemy sezon w ekstraklapie a następny sezon czarna dziura i lecimy w odchlań. Opcja 2 to nie dojdzie do sprzedaży i Poldi zostaje prezesem. Będzie się starał, żeby klub nie upadł, ale czy wystarczy mu sił na taką walkę kto wie 🥹
Niestety takie są realia na dzień dzisiejszy i czas pokaże co nas czeka.
Ludzie -obudzcie sie. To nie przypadek ze dzien po informacji prezydenta ze wszystko zmierza w dobra strone- Poldi zabiera glos i mowi ze to g..o prawda z ta prywatyzacja. Mieliscie Weber ktora to wszystko przyspieszyla ale nie – bo Ona byla z PO i zaczeliscie politykowac . To teraz macie za swoje.
A Ty to mąż Weberowej czy jak? Ona jest teraz wiceprezydentem i też nic nie potrafi zdziałać.
Czlowieku-ogarnij sie. Zaden maz tylko widze co sie dzieje. Dla mnie istotne jest dobro KSG obojetnie kto rzadzi. Rzadzi prezydent ( bo tak chciala slepa i glucha wiekszosc ) to teraz prosze nie skamlec. Poldi widzi co sie dzieje i mowi o tym glosno. Wystarczy uzyc rozumu aby to zrozumiec……
A czy ty wiesz, że to pani Weber dokonała ponownej wyceny akcji Górnika i wywindowała ją ponad chęci kupna Podolskiego?
Dokładnie, polew z tych znaffców i innych głąbów co tu agitowali za referendum. Ale musieli mieć kwaśne miny głąby jak p. Weber została vice prezydentem 😂
Omamy masz? Referendum było w momencie, kiedy Weberowej na scenie politycznej Zabrza nie było. Dopiero po odwołaniu Rupniewskiej Weberowa została p.o. prezydenta Zabrze – aż do czasu nowych wyborów, których zorganizowanie było jej głównym zadaniem. A że sobie w nich wystartowała i przegrała? Bywa…
Weber jest v-ce Prezydentem i również może pomagać w sprzedaży.
Wiec piszesz głupoty.
Zawsze moze podejść do pokoju Prezydenta i go przekonać do prywatyzacji.
Ma kilka metrów do jego pokoju.
Ja a Rupniewska dzień przed wyborami,u podolskiego w lokalu 99,%,za 2 dni podpisujemy,nawet Łukasz przytakiwał,czyli ktoś w ciula leciał,szulikowa przed wyborami już zamykamy 8 baniek ino ,Weber proszę cię nie bądź naiwniak,ten obecny jak mawiał pewien jegomość co śpi…l do Madziarów „miekiszon” buhaha.
A co ta pani Weber przyśpieszyła ? gadać to gadała dużo teraz jest WICE i gdzie te jej działania w sprawie prywatyzacji? nic zero
A ja się pytam po jakiego ch…. kandydowal skoro od pół roku nic nie może zrobić ?????!!!!! Wcześniej tego nie sprawdził???? To ja mu dzisiaj mówię,–Ciebie wybrali kibice po to żebyś sfinalizował sprzedaż Górnika!!! Jak tego nie zrobisz to ci sami kibice cię z tego koryta wyp….ą.Moze ostro komentuję ale jestem już baaaaardzo WKU…y tym przeciąganiem sprawy, chyba faktycznie kibice powinni iść pod ten”zabrzański parlament” i kilku lewusow pogonić do roboty
Jesteś już tam.Aa pewnie nie jesteś z Zabrza buhaha
KONFABULANT & MITOMAN oto czym jest KŻ
Nie polityką i € czego nie kumasz.
A czemu sz.p. wiceprezydent Weber nagle nabrała wody w usta? Przecież gdy pełniła tymczasowo funkcję prezydenta to miała całkiem sporo do powiedzenia w temacie tego jak sprawnie idzie prywatyzacja, a i zdaje się, że teraz została mianowana wiceprezydentem również dlatego, żeby pomóc w dokończeniu tego procesu?
Uwaga! Dzisiaj wielki powrót do Górnika. Transfer byłego zawodnika Trójkolorowych. Na grubo. Polak
Czyli teraz tęsknimy za Mańką-Szulik? Dobrze zrozumiałem?
Uprzejmie proszę – puknij się w czoło redaktorze… Swoimi decyzjami doprowadziła do tego, że klub potrzebował uderzenia pięścią w stół, a zatrudniając tylu pracowników rodzina+ musiała zapewnić im dalsze funkcjonowanie w pracy ratując klub (czytaj zadłużając)… W koło się obróciło wszystko, a podstawą było jej rujnowanie klubu i złe zarządzanie. Ona jest GŁÓWNĄ WINNĄ całego ambarasu, więc jej nie wybielaj nawet przez sekundę.
Nawet szczypty konsekwencji nie poniosła za swoje występki !
Słowa Żbikowskiego z 25.01:
„Sprawa prywatyzacji zmieniła się z prostej na bardzo skomplikowaną wiosną ubiegłego roku, kiedy sporządzono (nie do końca wiadomo po co) nową, kolejną wycenę Górnika. Jej poziom po prostu znacznie przewyższa cenę z oferty i warunki brzegowe Inwestora. Z poprzednią wyceną było zupełnie inaczej. Niestety poprzednie władze nie ujawniły tych okoliczności, a ja mogłem zapoznać się z nimi dopiero po objęciu urzędu. Ostatnie miesiące to żmudne i regularne prace, żeby obudować wycenę analizami, które uzasadnią zbycie akcji poniżej ich wyceny, oraz żeby uzgodnić pozostałe warunki ważne dla Inwestora, a nie zawsze prawnie lub finansowo wykonalne dla samorządu.”
Zastanawiam się, że dlaczego ten portal nie zacytował tej wypowiedzi Żbikowskiego? (chyba z Dziennika Zachodniego). Jeśli gdzieś zacytował, to przepraszam. W każdym razie, rzuca to światło na cały ten proces prywatyzacyjny, bo miasto ma de facto związane ręce wyceną, poniżej pewnego poziomu zejść nie może.
I kolejne słowa Żbukowskiego (z 22.01):
„Gdyby wycena została zaakceptowana przez inwestora to już kilka miesięcy temu podpisalibyśmy umowę. Według niego cena rynkowa jest niższa niż w wycenie. Obecnie czekamy na ostateczną analizę ekonomiczną, na podstawie której moglibyśmy uzasadnić korektę tejże wyceny.
Zakup akcji przez Lukasa Podolskiego od Allianzu może mieć wpływ na tę nową wycenę?
Transakcja z Allianzem na pewno pomaga jako rynkowy materiał porównawczy. Nie będzie nowej wyceny. Każda taka procedura jest kosztowna i obciąża budżet samorządu. Moja poprzedniczka Agnieszka Rupniewska zdecydowała się na taki krok i w efekcie wyliczona wtedy kwota zaczęła stanowić problem dla inwestora i zablokowała cały proces. Małgorzata Mańka-Szulik przedstawiła wcześniej wartości zdecydowanie bardziej akceptowalne, a Agnieszka Rupniewska z niewiadomych przyczyn postanowiła je zaktualizować i znaleźliśmy się w martwym punkcie. Staramy się obudować jej wycenę nowymi analizami i uwarunkowaniami, dzięki czemu może uda się osiągnąć poziom, który inwestor uzna za realny.”
Niestety, ale to świadczy o WAS drodzy Zabrzanie, że taki ktoś jak Żbikowski w tym mieście rządzi. Osobiście nie jestem z Zabrza, ale wystarczy spojrzeć na facjatę tego faceta i od razu widać, że to mameja, bez charakteru, bez cojones, bez niczego. PO CO WY WYBIERACIE TAKICH LUDZI, pytam się?