Górnik Zabrze jest aktywny na rynku transferowym i buduje kadrę, która będzie w stanie podjąć rywalizację na trzech frontach. Do klubu z Roosevelta dołączyło już siedmiu nowych piłkarzy, a ruchy te cieszą trenera wicemistrza Polski. Szczególnie dobrze wydaje się wyglądać linia defensywna zabrzańskiej drużyny.
Od początku okresu przygotowawczego z drużyną Trójkolorowych trenują już Philipp Schulze, Patryk Warczak, Michał Synoś, Ksawery Semik, Bruno Durdov i Erik Prekop. Do grona letnich nabytków zabrzańskiego klubu należy doliczyć Ondreja Zmrzlego, który był do Górnika wypożyczony ze Slavii Praga, a teraz związał się z klubem na stałe.
Niewykluczone, że w najbliższym czasie dojdzie do kolejnych ruchów do klubu, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że nie będą to transfery do linii defensywnej, której kształt i jakość zadowala trenera górniczej drużyny. - Cieszę się, że Ondrej Zmrzly z nami został, bo wcześniej był tu tylko na wypożyczeniu. Dzięki temu mamy teraz mocną lewą stronę. Na prawą, po odejściu Pawła Olkowskiego, wskoczył młody Patryk Warczak. Jeśli chodzi o stoperów, na razie wszyscy z nami zostają i na pewno jest tam odpowiednia jakość - przyznaje Michal Gasparik, trener drużyny z Roosevelta.
Słowacki szkoleniowiec bardzo liczy, że w nowym sezonie drużynie pomogą dwaj doświadczeni defensorzy, którzy w rundzie wiosennej minionego sezonu pełnili rolę dublerów. - Zdaję sobie sprawę, że chłopaki takie jak Paweł Bochniewicz czy Kryspin Szcześniak mogli być niezadowoleni, bo grali trochę mniej. Wiem jednak, że kiedy będzie więcej meczów, a oni u nas zostaną, to na pewno dostaną swoje szanse, bo mają do tego odpowiednie umiejętności - przekonuje opiekun górniczej jedenastki.
Po transferze Schulze Górnik nie szuka już też kolejnego bramkarza. - Myślę, że już nikogo więcej nie potrzebujemy. Tomek Loska przedłużył kontrakt, na ten moment mamy też Philippa i uważam, że to nam w zupełności wystarczy. Poza tym jest z nami jeszcze trzech, czterech młodych chłopaków, którzy będą z nami trenować, więc mamy pełny komfort - puentuje trener 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







A co z atakiem Panie Trenerze? Gra defensywnym napastnikiem może być za mało żeby cokolwiek igrać w europie 😑
Linia defensywy(z wyłączeniem bramkarza który jest narazie zagadką) wygląda póki co na jedyną w której nie trzeba już nic kombinować przed nowym sezonem. Po odejściu Patrika, zarówno pomoc jak i przede wszystkim ofensywa nie wygląda jednak różowo, przecież na koniec poprzedniego sezonu grę ofensywną ciągnął w zasadzie tylko Chłań, no i Sondre na tyle na ile mógł
Spokojnie: Kubicki, Sadilek i Ambros ogarną pomoc. Jak trener nałoży więcej odpowiedzialności na Ambrosa, to może ten się ogarnie, zacznie grać bardziej równo i zostanie wielką gwiazdą. Potencjał ma. Gorzej, że nie ma tam pola manewru na wypadek kartek i kontuzji. Natomiast atak i bramka to dla mnie na ten moment wielka niewiadoma, taki hazard: wypali będzie super, nie wypali, będziemy w d…
Niezależnie od słów Trenera , ja nie wykluczam przed 23 lipca zakontraktowania doświadczonego bramkarza na Eliminację Ligi Mistrzów.
Może dobrym ruchem byłoby ściągnięcie „naszego” Bielicę , który miał dobre opinie w lidze holenderskiej, a obecnie jego drużyna spadła.
Dotychczasowi niemieccy bramkarze w Górniku nie byli rewelacyjni , ale być może Schulze wytrzyma presję rozgrywek europejskich , bo to w tym sezonie będzie dla Górnika najważniejsze.
Yno Górnik !!!
Brakuje jeszcze jednego napastnika
Podziwiam Kryspina Szcześniaka, że wytrwale siedzi na ławie i traci czas na rozwój. Oczywiście to nie jego wina, może przegrał rywalizację. Teraz nie wierzę, że zostanie z nami.
Lepszy Górnik bez Pacia niż Górnik z niezadowolonym Paciem. Chciałbym by Donio dostał prawdziwą szansę, pamiętam że na sparingach przedsezonowych prezentował się bardzo przyzwoicie. Może już okrzepł i to jego czas teraz nadejdzie?
I pytanie czy Ismahel jest zadowolony, że wrócił do gorszego klubu i uzna że może się tu rozwinąć?
Poprzedni sezon, tak samo zresztą jak i poprzednie w wykonaniu drużyn Gasparika, wskazuje, że trener nie bardzo potrafi, bądź nie chce rotować składem. Jeśli już to robi, to dość nieudolnie jak to miało miejsce w meczach w Radomiu i Gdańsku gdzie w sytuacji wymuszonej kontuzjami i kartkami, okazało się że mamy pierwszą jedenastkę i resztę jako niczym obce ciało wprowadzajace stan zapalny w zdrowym organizmie, co skończyło się utratą 9 bramek w 2 meczach, przy 29 straconych w pozostałych 32 meczach. Ale czy mogło być inaczej, kiedy z dnia na dzień bez należytego ogrania, rytmu meczowego ktoś wrzuca 1/3 nowego składu. Dzisiaj nie byłoby zastanawiania się, czy Donio da radę czy nie, gdyby w ubiegłum roku łapał minuty. tak samo Kryspin, Rakoczy czy Rupanow. Zdadzam się, wynik w ubiegłym sezonie determinował wszystko, ale w tym poprzeczka idzie wyżej oprócz wyniku, ja wymagałbym od trenera również tego, żeby nie roztrwonił kapitału, czyli szerokiej kadry jaka zapewnił mu właściciel i dyrektor. Bo jesli trener nie zmieni swojego podejścia, to niestety wielu z tych młodych i obiecujących zawodników nie bedzie w daldzym ciagu miało ochoty na bycie statystami, zacznie to wcześniej czy później rodzić napięcia i niezadowolenie w szatni, wreszcie może to skutkować powtórką wyników z końca ubiegłego roku, z przyczyn analogicznych do tych jak te z grudnia 2025 roku. Wreszcie bedzie to rzutowało na opinię o samym klubie, czy warto tu przyjść.
Jeszcze Victor i mamy komplet.
Już kilka dni temu sie dogadali z Węgrami a Brazylijczyka jeszcze nie ma w Zabrzu .
A on by nam niejeden mecz wygrał.
Nie wiem skąd ta pewność, ale obyś miał rację.
A co z powracającym z wypożyczenia dominikiem szalą będzie
Łatwo mieć nie będzie. To pół-prawy stoper. Pozycja Janickiego i Szcześniaka. Chyba, że Kryspin odejdzie gdzieś. Trudna układanka.
Myśle że bedzie następne wypożyczenie.
A może transfer do innego klubu.
Ale chciałbym żeby zostali i grali .
A myślę ze mają umiejętności nie gorsze od teraz grających.
33 lata Janicki .30 lat Josema .
20 lat Szala , 25 Szczesniak.
Ja bym postawił w meczu ze Sląskiem na Szale i Szczesniaka.
Jeżeli obaj odejdą to będzie wielka strata bo za 1-2 sezony będziemy płacili grube miliony za takich obrońców.
Jest jeszcze na pozycji środkowego obrońcy Synos i Bochniewicz . Przygotowania sie dopiero zaczynają a trener juz ogłasza kto bedxie gral na środku obrony ,dziwna sprawa a jak młodzi w sparingach i bs treningach pojazd swoją klasę to rez na lige pójdą na ławkę bo sklad ma juz w głowie.