Trener Górnika Zabrze spokojny o formę swojej drużyny. „Liczę, że zagramy jeszcze lepiej niż z Piastem”

8
2210

Piłkarze Górnika Zabrze po zwycięstwie na inaugurację mieli dwa dni wolnego. Na taki komfort nie mogli sobie pozwolić zawodnicy Lecha Poznań, którzy we wtorek odrabiali ligowe zaległości w Gliwicach. Na trybunach stadionu przy Okrzei obserwował ich sztab szkoleniowy drużyny z Roosevelta. 

– Lech rozegrał dwa mecze w tym roku i dwa razy przegrał, ale taka jest piłka nożna. Gdyby w Gliwicach wykorzystali swoje sytuacje, to mogli wygrać dwa lub trzy do zera. Nie umieli się jednak wstrzelić i Piast w końcówce to wykorzystał – analizuje Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze. 

Słowacki szkoleniowiec uważa, że największym mankamentem Kolejorza w meczu z Piastem była skuteczność. – W pierwszej połowie ten mecz był zamknięty, ale w drugiej już się otworzył. Jasne było, że ten kto strzeli pierwszą bramkę, zdobędzie trzy punkty. Widzieliśmy dużo z trybun i mamy wiele wniosków. Najważniejsze będzie jednak to, co zobaczymy na kamerze taktycznej – wyjaśnia opiekun Trójkolorowych.

Górnik w premierowym wiosennym starciu na boiskach PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi pokazał się z całkiem niezłej strony. Zdaniem trenera zabrzańskiej drużyny jego zespół stać jednak na więcej w meczu z Kolejorzem.

– Liczę, że zagramy w tym meczu jeszcze lepiej niż na inaugurację. Pierwsza kolejka zawsze jest trudna, najważniejsze były punkty. Różnica pomiędzy naszą grą w pierwszej i drugiej połowie była widoczna. Rozkręcaliśmy się i złapaliśmy po przerwie dobry rytm. Teraz możemy pokazać jeszcze większą jakość i musimy to zrobić, bo poprzeczka pójdzie w górę – wskazuje szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.

Bilety na sobotni szlagier z Lechem Poznań dostępne są TUTAJ

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

8 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie umieli się wstrzelić,bo w Gliwicach broni chłop z jajami,a nie calineczka 😆

Nie umiał się wstrzelić, bo z 5 metrów strzelali nad poprzeczką…

Kto kazał buhaha.Widziales mecz? Jedną taką Lech miał szansę,więc nie fanzol.

I to by wystarczyło do zwycięstwa. Jakby Lech otworzył wynik, Piast już by nie wyrównał. To była piłka meczowa, a niewykorzystane sytuacje się mszczą…

Jakby babcia miała wąsy.Szczypiornista w bramce w dużej mierze obronił im 3 pkt.Do Lubik a nic nie mam ,ale sportowo ten człowiek uwierzył że jest bardzo dobry,a on jest słaby,im szybciej góra w Zabrzu przyjemnie do wiadomości tym lepiej.Za pół roku go nie będzie, naprawdę warto na niego stawiać,Górnika traktuje jak kolejny klub,0 identyfikacji jak chociażby Patrik.

A kto ma za niego grać? Bo chyba nie Loska…..

Wydaje mi się, że nawet młodzieżowcy Górnika nie prezentowaliby się gorzej. Ale wypożyczenie pewnie zawiera warunek rozegrania określonej liczby minut i dopiero po spełnieniu tego wymogu Górnik dostanie jakieś pieniądze. Nie wyobrażam sobie, żeby był inny powód świadomego osłabiania drużyny.

Najgorsze, że nie mamy bramkarza. Przecież Piastowi mecz uratował Placu. Z resztą Mrozek mimo porażek też prezentuje się bardzo dobrze