Taofeek Ismaheel wraca Roosevelta. Jak idzie mu w Poznaniu?

3
5491

W sobotni wieczór Taofeek Ismaheel wróci na Roosevelta – tym razem w barwach Lecha Poznań, do którego jest wypożyczony z Górnika Zabrze. Jak przebiega wypożyczenie „Tofika” do stolicy Wielkopolski?

Ismaheel trafił na wypożyczenie do Lecha 1 września 2025 roku, po rozegraniu siedmiu spotkań w obecnym sezonie jako podstawowy zawodnik Trójkolorowych. Jego postawa nie zadowalała jednak sztabu szkoleniowego oraz kibiców – mimo wielu szans nie zdołał zdobyć bramki, notując jedynie jedną asystę.

Debiut w barwach poznańskiego klubu zaliczył 12 września 2025 roku w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Warto dodać, że mimo porażki Lecha 1:2 Nigeryjczyk zanotował asystę w 18. minucie spotkania, dogrywając piłkę do Filipa Jagiełły.

Pierwszego gola dla nowego klubu Taofeek zdobył 2 października 2025 roku w meczu Ligi Konferencji Europy przeciwko Rapidowi Wiedeń. W drugiej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy pokonał bramkarza austriackiej drużyny, Niklasa Hedla. Było to trzecie trafienie Lecha w tym spotkaniu, które zakończyło się zwycięstwem Kolejorza 4:1.

Najlepszy występ Ismaheela w barwach Lecha miał miejsce 27 listopada, kiedy to w kolejnym meczu Ligi Konferencji Europy poznaniacy pokonali Lausanne 2:0. „Tofik” zdobył wówczas bramkę i zaliczył asystę.

Jak dotąd Ismaheel rozegrał w barwach Lecha 19 spotkań o stawkę, w których zdobył 2 gole i zanotował 3 asysty. Dla porównania – w barwach Górnika Zabrze w 39 meczach strzelił 3 bramki i pięciokrotnie notował ostatnie podanie.

Wypożyczenie Nigeryjczyka obowiązuje do końca obecnego sezonu, jednak w umowie zawarto opcję wykupu opiewającą na około 1,2 mln euro. Czy Ismaheel zagra w sobotę przeciwko Górnikowi? Odpowiedź poznamy na Arenie Zabrze. Bilety na to spotkanie można nabyć TUTAJ.

Foto: Roosevelta81.pl
Źródło: Roosevelta81.pl

3 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Już zapomniałem, że on grał w Górniku. Aktualnie raczej nie miałby czego szukać w pierwszym składzie, a zdaje się, że ma za wysoki kontrakt żeby siedzieć na ławie, podobnie jak to było z Luką. Nie mniej po tych statystykach i ilości minut które gra w Lechu, ciężko mi sobie wyobrazić, że zapłacą za niego tyle siana, zwłaszcza że ewentualny wykup Palmy to kosztowna sprawa.

Za pół ceny go może łykną he

Mamy miejsce na bramce, niech wraca