Taktyczna rozkmina Roosevelta81.pl: Intensywna GieKSa

0
1458

GKS Katowice to zespól witalny i bezpośredni szczególnie w pierwszych fazach spotkania. Podopieczni trenera Góraka rozpoczęli rundę rewanżową od mocnych dwóch uderzeń w meczu z Zagłębiem Lubin i Widzewem Łódź. Jednak z czasem ich zapał słabł. Podobnie bywa w czasie spotkań.

Trener Rafał Górak trwa konsekwentnie przy swojej strukturze boiskowej, tak samo jak dzielnie trwa na swoim stanowisku. GieKSa w ekstraklasie jest znana ze swojego 1-3-4-3 i wysokiej intensywności. Jednak co rusz możemy zauważyć ciekawe nowinki, które zespół próbuje wpleść w swoją grę. Tym razem poza eksplozją formy Bartosza Nowaka można zauważyć bardzo dobrą dyspozycję wahadłowego Marcina Wasielewskiego. Jego atuty wydolnościowe są niesamowicie eksponowane w obecnej grze drużyny ze stolicy Górnego Śląska.

Atak

GKS Katowice niezależnie od tego w jakiej strukturze gra przeciwnik, samemu prezentuje te same atrybuty. Kosmetyczne zmiany pojawiają się jedynie w momentach otwarcia gry i budowania niskiego. Jednak i tam w momencie, gdy przeciwnik zaczyna łapać pewność siebie, następuje radykalna zmiana.

GKS przy otwarciu niskim korzysta z wąskiego ustawienia trzema środkowymi obrońcami, mając do tego wsparcie dwóch środkowych pomocników oraz wahadłowych, którzy w pierwszej fazie są ustawieni wąsko. Do otwarcia angażowany jest często również bramkarz. W momencie, gdy rywal zaczyna atakować wysoko i intensywnie, Katowiczanie decydują się na długie bezpośrednie zagrania mijające drugą linię przeciwnika.

W momencie, gdy zespół jest zmuszony budować nisko, jego struktura przeciwko drużynie grającej w systemie trójkowym z przodu, zmienia się na czterech obrońców. Lukas Klemenz przechodzi na lewą obronę, natomiast wahadłowy Marcin Wasielewski staje się de facto wysoko ustawionym skrzydłowym.

Takie ustawienie wahadłowego daje dużą przestrzeń dla "wolnego elektronu", którym jest Bartosz Nowak. Ta przestrzeń dla ex-piłkarza Górnika jest problematyczna w momencie, gdy jest on mocno pressowany przez przeciwników i zmuszony grać plecami do kierunku ataku. W momencie, gdy ofensywny zawodnik z Katowic ma wolność i swobodę zaczyna być niebezpieczny i skuteczny w grze ofensywnej.

Zespół Rafała Góraka podczas gry wysokiej stawia raczej na dynamizację niż mozolne schematy oraz błysk geniuszu poszczególnych piłkarzy. Prym w budowaniu wysokim wiodą wahadłowi oraz zawodnicy na pozycjach szerokich "dziesiątek". To oni są odpowiedzialni za atakowanie przestrzeni za plecami przeciwników, jednocześnie starając się zakończyć grę dośrodkowaniem lub dograniem piłki w pole karne.

GKS bazuje na fazach przejściowych w obie strony. Korzystając przy tym z silnych i szybkich wahadłowych (Wasielewski i Jarka). To oni dzięki swojej dynamice stają się często skrzydłowymi i są pierwsi do reakcji podczas faz przejściowych do ataku. Kontratak to silna broń GKS-u.

Katowiczanie podczas gry ofensywnej stawiają na dynamizację akcji oraz agresywny styl. Wskazywać mogą na to statystki: średniego posiadania piłki (47% - 13. miejsce w lidze) i celności podań (277.9 - 14. wynik w lidze). Zespół rzadko kiedy stawia na grę bardziej wyważoną i spokojną (skuteczność podań długich: 4 miejsce w lidze 17.8), co może sugerować deficyty w tym elemencie. Drużyna czuje się jak ryba w wodzie w momencie, gdy zespoły przeciwne również wysoko bronią. Daje im to miejsce i swobodę do dynamicznej gry.

Obrona 

Broniąc wysoko, zespół stawia na zdecydowany i szybki doskok. Szczególnie w wykonaniu wahadłowych, którzy przy systemie gry przeciwnika 1-4-3-3, mają spore odległości do pokonania, zostawiając jednocześnie wolne przestrzenią za plecami. Pierwsza linia pressingowa złożona z ofensywnej trójki zawodników zmusza do szybkich decyzji. Druga linia pressingu inteligentnie reaguje na to, co zrobi przeciwnik. Jeżeli zagra krótko, następuje momentalny skok pressingowy, przy dłuższym bezpośrednim zagraniu, Katowiczanie asekurują defensywnie oraz czekają na zebranie drugiej piłki. W momencie odbioru wysokiego duża część zawodników jest w okolicach pola karnego .

W obronie niskiej zespół ze stolicy Górnego Śląska również pracuje intensywnie. Zmusza przeciwnika do zagrań wstecznych. Startując bazowo z ustawienia 1-5-3-2 jest w stanie wypchnąć rywali bliżej ich bramki, przechodząc na strukturę 1-5-2-3. Mocno zagęszczony środek zmusza przeciwnika do gry w boczne sektory, gdzie dobrze współpracują pół-boczni środkowi obrońcy oraz wahadłowi.

Największe szanse w grze należy upatrywać w fazach przejściowych w momencie, gdy wahadłowi znajdują się wysoko i ich przestrzenie starają się wypełnić pół-boczni środkowi obrońcy. Szczególnie problematyczna gra w tych obszarach jest po stronie Lukasa Klemenza, który ze względu na swoją budową i warunki fizyczne ma problemy z grą na małej przestrzeni oraz na dynamiczną reakcją podczas gry "jeden na jednego" w obronie.

GKS Katowice gdy broni, robi to intensywnie, zarówno gdy trzeba odebrać piłkę wysoko jak i w momentach, gdy piłka jest w ich polu karny. W tym drugim przypadku broni bardzo ofiarnie, dobrze wypełniając pole karne. Dzięki swojej intensywności i poświęceniu zespół jest na drugim miejscu w lidze pod względem wybić (32.5).

Podsumowanie:

Intensywny i dobry początek rundy wskazywał, że zespół złapał odpowiedni rytm i pewność siebie. Jednak ostatnie straty punktów z Arką ora z Legią można rozpatrywać jako powód do rozczarowań w Katowicach.

Zespół GKS-u Katowice korzysta ze swojej skuteczności i jakości Bartosza Nowaka. Liczba zdobytych bramek przewyższa współczynnik potencjalnych bramek +2.7 (xG 25.3). Drużyna w swojej grze jest intensywna i bardzo bezpośrednia. Lubi korzystać ze swoich dynamicznych wahadłowych, których wykorzystuje często jako nominalnych skrzydłowych, dzięki ich walorom motorycznym. Korzystający z tego, Bartosz Nowak często znajduje się niżej i jest pod grą. Ma jednak problemy, gdy gra przeciwko intensywnemu przeciwnikowi. Szczególnie trzeba uważać na początki spotkań. Największe problemy Katowiczan, to gra w ataku pozycyjnym, a szczególnie wtedy, gdy ciężar wprowadzenia piłki spoczywa na środkowych obrońcach zespołu.

W dwóch meczach tego sezonu, to właśnie "GieKSiarze" jako pierwsi wychodzili na prowadzenie i w obu przypadkach bramki padały przed końcem 2 minuty. Dodatkowo na plus na pewno wskazać stałe fragmenty gry, dzięki którym Katowiczanie zdobyli już trzy bramki w tej rundzie.

Zespół trenera Góraka chce bronić wysoko i odbierać piłkę tak, by od razu mieć dużą liczbę zawodników w okolicach pola karnego. Skoki pressingowe drugiej linii często zostawiają za sobą spore przestrzenie w momencie minięcia, a bronienie wysokie dla trójki środkowych obrońców nie jest sytuacją komfortową. W obronie niskiej zespół również pracuje mozolnie, by w odpowiednich momentach wypychać przeciwnika wyżej. Spore problemy pomimo dobrych warunków fizycznych zespół GKS-u ma z dośrodkowaniami we własne pole karne oraz z przebitkami w nim.

W momencie, w którym trener Górak postawi na swoją grę "box-to-box", w której gra toczy się na cały boisku, zespół Górnika będzie miał okazje pokazać swoje największe atuty. Pomysł atakowania przestrzeni za plecami obrońców przez zawodników na pozycjach "8" i "10" może przynieść efekty, ale tylko wtedy, gdy gra będzie bardziej otwarta.

Trzeba uważać na:

  • Dynamika gry oraz obrony wysokiej.
  • Dynamiczne fazy przejściowe. Zarówno do ataku jak i obrony.
  • Bezpośredniość w grze.
  • Aktywne wahadła.
  • Mocne wejścia w mecz.

Trzeba wykorzystać:

  • Duża liczba faz przejściowych.
  • Mało dynamiczny środek obrony.
  • Duże luki w przestrzeniach za bocznymi wahadłowymi w momencie straty.
  • Brak klasycznego egzekutora.
  • Problemy z grą w powietrzy podczas dośrodkowań.

Notatka indywidualna:

  • Na plus: Marcin Wasielewski i Bartosz Nowak
  • Na minus: Lukas Klemenz

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto i wideo: Canal Plus, SofaScore

0 komentarzy