Sytuacja kadrowa w obozie rywala: Cracovia wciąż bez kapitana

0
1971

 

 

Po reprezentacyjnej przerwie, czas na 27. serię PKO BP Ekstraklasy, w której Trójkolorowi w Wielką Sobotę  podejmą przy Roosevelta, Cracovię. Początek spotkania zaplanowany został na godzinę 17:30. 

Przed nami świąteczna odsłona PKO BP Ekstraklasy, w której nieskromnie liczymy na miły, zajączkowy prezent w postaci trzech punktów, wywalczonych w sobotnim pojedynku z Cracovią. Kilka dni później, w środę drużynę czeka kolejny niezwykle ważny pojedynek. Mowa oczywiście o półfinale STS Pucharu Polski, w którym Górnik zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz, walcząc z trzecioligowcem o awans do finału Pucharu Tysiąca Drużyn, który rozegrany zostanie 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Najbliższe dni zapowiadają się więc niezwykle ciekawie dla sympatyków Górnika. W tym momencie, mimo pucharowej ekscytacji, skupmy się jednak na naszym aktualnym przeciwniku.

Cracovia po 26. kolejkach zajmuje dziewiątą pozycję w tabeli, tracąc do czternastokrotnych mistrzów Polski trzy punkty. W ostatnim meczu, podopieczni Luki Elsnera przy ul. Kałuży pokonali GKS Katowice 1:0, a jedynego gola na wagę zwycięstwa Pasów, zdobył w 80. minucie meczu, po rzucie karnym Ajdin Hasić, czyli najskuteczniejszy w bieżącym sezonie zawodnik Craxy, mający na swoim koncie siedem goli i dwie asysty. W tej samej serii Górnik bezbramkowo zremisował w Łodzi z Widzewem.

W sobotnim starciu Zabrzan z obchodzącą w tym roku 120-lecie Cracovią, na boisku nie zobaczymy Otara Kakabadze. Kapitan Pasów wciąż nie doszedł do pełni zdrowia po kontuzji ścięgna Achillesa, a jego powrót do gry szacowany jest na koniec kwietnia. Także z przyczyn zdrowotnych, przeciwko Górnikowi nie zagra wypożyczony z New York Red Bulls, Wiktor Bogacz. Ponadto do dyspozycji szkoleniowca biało-czerwonych będzie większość zawodników, z których żaden nie pauzuje za kartki, a kontuzja wyklucza z gry jedynie wyżej wyszczególnionych piłkarzy. Jakim rezultatem zakończy się Wielkanocna potyczka na zabrzańskiej Arenie, przekonamy się już niebawem. Przypominamy, że rozegrane jesienią starcie obu drużyn, przyniosło rezultat 1:1, a bliżsi zwycięstwa byli biało-niebiesko-czerwoni, którzy objęli prowadzenie w 71. minucie po golu Sondre Lisetha. Niestety w końcowych minutach, gospodarze doprowadzili do wyrównania (Zahiroleslam 89'), dzieląc kluby "zdobyczą" punktową.

Pauzujący: brak
Kontuzja: Otar Kakabadze, Wiktor Bogacz

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy