Sylwetka zawodnika rywala: Michał Kucharczyk. Czy przed spotkaniem z Górnikiem zagra na Playstation?

Milo  -  18 grudnia 2013 06:33
541

kucharczyk_legia
Wiele wskazuje na to, że właśnie ten napastnik może być największym zagrożeniem pod bramką Górnika Zabrze. W ostatniej kolejce ekstraklasy kapitalnie skompletował hattricka, a w obecnej edycji Pucharu Polski zanotował już dwie asysty, choć na boisku przebywał tylko 45 minut. Redakcja Roosevelta81.pl przedstawia sylwetkę zawodnika rywala: Michała Kucharczyka.

Michał Kucharczyk
Wiek: 22 lata
Data urodzenia: 20.03.1991
Pozycja: Napastnik
Wzrost: 178 cm
Waga: 72 kg
Lepsza noga: Obunożny
Numer na koszulce: 18

Kariera:
Swoją karierę rozpoczął w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki. 20 lipca 2009 roku Kucharczyk podpisał pięcioletni kontrakt z Legią Warszawa, jednak od razu został na rok wypożyczony do Świtu. W czerwcu 2010 roku wrócił do Legii i został włączony do walki o podstawową jedenastkę. W barwach Legii Warszawa zadebiutował 27 sierpnia 2010 roku w przegranym 0:2 meczu z GKS-em Bełchatów.

Ekstraklasa:
W naszej najwyższej klasie rozgrywkowej wystąpił w 89 spotkaniach i strzelił w nich 13 goli oraz zanotował 11 asyst. Łącznie na boisku przebywał 4799 minut. W obecnych rozgrywkach rozegrał 14 spotkań, strzelił w nich trzy gole oraz zanotował 2 asysty.

Puchar Polski:
Rozegrał w nim 17 spotkań, strzelił w 4 gole i zanotował 5 asyst. Łącznie na boisku przebywał 1242 minuty. W obecnej edycji pucharu w spotkaniu z Rozwojem Katowice zanotował 2 asysty. Na boisku spędził 45 minut.

Pojedynki z Górnikiem Zabrze:
Przeciwko “Trójkolorowym” wystąpił w 4 spotkaniach, nie strzelił gola ani nie zanotował żadnej asysty. Na boisku spędził 212 minut.

Reprezentacja:
Były selekcjoner Franciszek Smuda powołał napastnika na lutowe zgrupowanie reprezentacji Polski w Vila Real de Santo António. 6 lutego 2011 roku Polak zadebiutował w kadrze w wygranym 1:0 meczu towarzyskim z Mołdawią. Michał Kucharczyk został powołany również do szerokiej kadry na Mistrzostwa Europy 2012, ostatecznie jednak na turniej nie pojechał.

Ocena zakończonej rundy:
Na początku sezonu prezentowałem się bardzo dobrze. Kontuzja przyszła w najgorszym momencie. Długo nie mogłem pozbierać się do kupy. Wczoraj z “Rado” pograliśmy trochę w pokoju w Playstation. Może te moje bramki coś z tej gry miały. Moim zdaniem najlepszy mecz w Legii zagrałem w Moskwie przeciwko Spartakowi. Z Cracovią jednak zaliczyłem pierwszy hat-tricka w Warszawie. Ten rok nie był stracony. Zdobyliśmy Puchar i mistrzostwo Polski, później walczyliśmy o Ligę Mistrzów i nabieraliśmy doświadczenia w Lidze Europy, chociaż tam mogliśmy spisać się lepiej. Teraz mamy mistrza jesieni, z pięciopunktową przewagą. Oby tak w przyszłym roku.

Źródło: Roosevelta81.pl/AS Info
Foto: Legia.com