
Z drobnymi korektami w składzie Trójkolorowi przystąpili do meczu 1/4 STS Pucharu Polski. Do wyjściowej jedenastki powrócił Jarosław Kubicki a od pierwszej minuty na prawej obronie zagrał Ondrej Zmrzły
Pomimo przyzwoitego występu w Katowicach, do Poznania nie pojechał Paweł Bochniewicz, przyczyną była infekcja defensora o czym pisaliśmy tutaj. Pierwszy raz w meczu pucharowym, między słupkami zagrał Marcel Łubik zastępując Tomka Loskę.
Od pierwszych chwil do ataku ruszyli Górnicy. Pierwszą dobrą sytuację stworzyli Zabrzanie w 10 minucie, gdy Zmrzły dośrodkował w pole karne a tam strzału głową próbował Ivan Ikia Dimi, niestety mocno niecelnie. W odpowiedzi, również z pola karnego, nad poprzeczką główkował Leo Bengtsson. W kolejnych minutach to Kolejorz częściej utrzymywał się przy piłce. W 20 minucie otrzymaliśmy pierwsze poważne ostrzeżenie, gdy Mikael Ishak znalazł się sam na wprost Łubika na linii pola karnego. Choć był na spalonym a sam strzał minimalnie niecelny, to pokazał próbkę swoich sporych umiejętności. Kolejną setkę Ishak miał w 27 minucie, znów odnalazła się w polu karnym i planowanym strzałem próbował umieścić futbolówkę po dłuższym słupku. Łubik nawet nie drgnął, ale ofiarnym wślizgiem od straty bramki uratował go Josema. W 34 minucie Patrik Hellebrand zmusił Bartosza Mrozka do większego wysiłku, gdy ładnie uwolnił się przed polem karnym i spróbował strzału z okolic 25 metra. Zaledwie minutę później, setkę miał Dimi po podaniu Maksyma Chłania. Nasi dwaj skrzydłowi pograli między sobą z prawej strony pola karnego i z ostrego kąta Francuz próbował nieskutecznie pokonać Mrozka. Gospodarze prowadzili grę, upychali coraz głębiej w obronie jedenastkę Górnika, ale stwarzało to sporo miejsca do wyjścia kontrami przez podopiecznych Michala Gasparika. Kilka razy zabrakło odrobiny szczęścia. To przyszło w 41 minucie, gdy Lukas Sadilek wymienił podania z Dimim, ten będąc w polu karnym dobrze się zastawił i wypuścił nadbiegającego Czecha, który uderzył potężnie pod poprzeczkę bramki Kolejorza. Przed przerwą Lech stworzył jeszcze sporo zamieszania w nasz polu karnym, ale Łubik nie musiał nawet interweniować, gdyż nasi obrońcy blokowali wszystkie próby strzałów na bramkę.

Statystyki pierwszej połowy
Strzały: Lech - 5 (w tym 3 celnych) : Górnik - 7 (w tym 4 celnych)
Posiadanie piłki: Lech 56% : Górnik - 44%
Rzuty rożne: Lech - 1 : Górnik - 2
Po zmianie stron Lech ruszył mocno do ataku, już w pierwszych dwóch minutach wypracował dwa rzuty rożne. Zabrzanie znów liczyli na kontry i starali się grać uważnie w defensywie. Po jednym z odbiorów Zmrzły chciał obiec przeciwnika, ale sędzia dopatrzył się faulu Czecha. Na naszej ławce mocno interweniował asystent Gasparika, Marian Hodulik za co zobaczył czerwoną kartkę. Po godzinie gry trener miejscowych Niels Frederiksen zdecydował się aż na trzy roszady, Thordarson zmienił Rodrigueza, Ismaheel, Gholizadeha a Walemark Bengtssona. Pięć minut później Gasparik zaordynował dwie, wprowadzając Janżę i Domingueza za Zmrzłego i Dimiego. Ofensywnie wśród Trójkolorowych, tradycyjnie najbardziej aktywny był Chłań. W 75 minucie mogło być 0:2. Znów mieliśmy kontrę ale przestrzelił z linii szesnastki Kubicki. Sytuacja ta się zemściła podwójnie w kolejnej akcji. Lechici dośrodkowywał i z lewej strony a wspomniany Chłań przy wybiciu futbolówki złapał w pół przeciwnika. Rzut karny, drugą żółtą kartką dla młodego Ukraińca i w konsekwencji zejście do szatni. Do karnego w 78 minucie podszedł Pereira i.... Łubik strzał obronił. Od tego momentu postawiliśmy już przysłowiowy autobus przed naszą bramką. Linię obrony wzmocnił, wchodząc za Kubickiego, Paweł Olkowski. W 87 minucie strzału przewrotką próbował Agnero, na szczęście niecelnie. Przez skomasowaną obronę, strzałów Lecha nie było wiele, ale każda wrzutka w nasze pole karne groziła stratą bramki. Ostatnią zmianą było wprowadzenie Kryspina Szcześniaka za Sondre Lisetha, który ledwo się doczłapał do linii bocznej. Obrona stanęła jednak na wysokości zadania. Marcel bohaterem ostatnich minut i mamy półfinał!
Statystyki końcowe
Strzały: Lech - 9 (w tym 4 celnych) : Górnik - 9 (w tym 5 celnych)
Posiadanie piłki: Lech 59% : Górnik - 41%
Rzuty rożne: Lech - 9 : Górnik - 3

Lech Poznań- Górnik Zabrze : (0:1)
0:1 - Sadilek 41′

Lech Poznań: Mrozek - Pereira, Mońka, Skrzypczak, Moutinho, Kozubal, Rodriguez (Thordarson 60'), Palma, Golizadeh (Ismaheel 60'), Ishak (Agnero 74'), Bengtsson (Walemark 60')
Rezerwowi: Andreev - Douglas, Ouma, Agnero, Walemark, Gurgul, Gumny, Thordarson, Ismaheel
Trener: Niels Frederiksen

Gónik Zabrze: Łubik - Sacek, Janicki, Josema, Zmrzly (Janża 65'), Hellebrand, Kubicki (Olkowski 80'), Sadilek, Ikia Dimi (Domingues 65'), Liseth, Chlań
Rezerwowi: Loska - Szcześniak, Podolski, Domingues, Olkowski, Ambros, Donio, Janża, Rupanov
Trener: Michal Gasparik
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Żółte kartki: Sadilek, Chłań, Liseth, Łubik
Czerwona kartka: Hodulik (asystent trenera), Chłań (drugą żółtą w 76')
Widzów: 13 577
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Statystyki: Flashcore







Brawo Górnik. Jadymy durś!!!
Jpdl A ja za to sie napije Góóórnik!!!!!!!
Cuda się zdarzają 😂 nie tak dawno był płacz i lament że przeciwna drużyna strzeliła nam bramkę a potem zamurowała dostęp do swojej… Ciekawe jaką taktykę zaprezentował nam nasz trener 😉 gratulacje Panowie…
CUD? Widziałeś Sadilka po meczu, widziałeś Lisetha? Co trzeba mieć w głowie, by mówić o cudach – awans wywalczony ciężką pracą, żaden cud. Nie mogę, że też są ludzie, którzy nigdy nie potrafią docenić wysiłku i zostawionego zdrowia.
dzisiaj dali z watroby,szacun oby im sie tak chcialo zapie,,,lac w lidze
Ale cud zawsze jest owocem wiary i osobistego zaangażowania. Więc super cud i chwała Bogu i naszym piłkarzom:)
Nooo fakt… 90 minut potruchtali a wyglądali gorzej niż Justyna Kowalczyk jak się z astmatyczkami z norwegii ścigała 😉😂
Walka walka walka! Brawo! No i bramkarz zaskoczył wszystkich , że dziś miał klej w łapach.
Marcel zmył wszystkie dawne grzechy broniąc karnego
Serio?
Puchar jest nasz!!! Puchar do Gornika nalezy!!!
Brawo druzyna .Ĥłań na ławę tylko szkodzi i traci piłki.Łubik wreszcie coś pokazał brawo.
Gratulacje!! Chyba nikt sie nie spodziewał wygranej
Brawo Górnicy!
Odszczekuję to co pisałem, że Sadilek ma zacząć na ławce 🙂
Dobry, twardy, konsekwentny mecz zawodników Górnika. Gasparik miał rację, że jak nie stracimy pierwsi bramki to będzie dobrze. No i Marcel w końcu dał coś od siebie. Brawo, chopy!
No i niech jeszcze ktoś powie, że Gasparik jest słaby? Mamy półfinał!!! Czekamy na Zawiszę 😉
Chociaż jeden co odszczekuje 😉 Pozdrawiam
Tak, trzeba oddać honor 'Woj Tek’. Większość wykazuje wysoki stopień chamstwa bluzgając na naszą drużynę, by potem nie czuć się zobowiązanym 'odszczekać’ swoje bluzgi.
Chociaż wolę, aby wszelka dyskusja była merytoryczna i umiarkowa, ale no cóż – kibice są niestety tylko odbiciem całego przekroju społeczeństwa.
Muszę pokornie dołączyć do Wojtka, bo sam domagałem się Ambrosa kosztem Sadilka. Panie piłkarzu Lukašu Sadilku – szacun za wczoraj
Myślę, że Ci piłkarze są nie do porównania. Sadilek to wybiegany chart, a Ambros to kreator gry. Mają zupełnie inne atrybuty.
tak, i właśnie przez profil chciałem żeby Ambro grał – byłem przekonany że potrzebujemy tego elementu kreatywnego w pomocy. Ale no myliłem się więc biję się w pierś
Brawo za awans i jazde na dupach tal trzymac !! majówka na narodowym z gksa
Mogli by to na śląskim zrobic😃
Czekam na wasze komentarze co było nie tak jesteście śmieszni kibicem się jest a nie bywa powinni zablokować wasze Kato leje na was zawsze byłem cicho ale teraz trzeba zacząć i co teraz powiecie ci było źle co nie zagralo .Choć my jesteśmy w półfinale
I chyba dalej powinieneś być cicho, bo ci się ulewa i obrażasz innych…
Kolo jesteś jakiś pobudzony, tak jak dziś pobudzony był Chłań czego efektem było osłabienie drużyny i nerwowe odliczanie czasu do końcowego gwizdka. Trzy grosze do tej nerwówki dołoży i Gasparik a to dlatego że powinien słabo grającego dziś Chłania zmienić w prawie meczu. Na szczęście wszystko skończyło się dla nas dobrze, gramy dalej i jest szansa na to by GZ poraz siódmy sięgnął po Puchar Polski.
Coś z interesu zostało i przesadziłeś? Górnik też jest mój i zawsze będzie. Kibic Barcy i Termaliki jest taki sam i tak samo reaguje. A jak czuje wkurw… to nie znaczy, że przestał kochać klub. Następnym razem zarzuć miętę albo rumianek
Heroiczny bój! Marcel Łubik – dziś muszę Cię pochwalić, byłeś jednym z fundamentów tego awansu.
Oczywiście karny musiał być, a jakże. Bardzo słabe zawody Kwiatkowskiego – najpierw doprowadził swoimi decyzjami do białej gorączki Chłania i dał mu żółtą kartkę a potem z zimną krwią dołożył drugą żółtą za faul, którego pan Malec nigdy by nie odgwizdał.
Brawo chłopaki, na taką postawę czekamy, tego oczekujemy – zostawiać zdrowie na boisku, walczyć do upadłego za Górnika!
Po pierwszej połowie miałem tu pisać jak bardzo szybko Marcel powinien zostać zmieniony. Cisnąłem chłopa od dawna, ALE po tym karnym już nic nie powiem złego na Marcela. Dzięki Marcel! Wreszcie stanąłeś na wysokości zadania i to w najlepszym możliwym momencie!
Swoją drogą to ciekawa ironia losu, gdzie Maksym jeden z lepszych piłkarzy tego sezonu zostaje antybohaterem, a Marcel jeden z najgorszych w tym sezonie zostaje bohaterem.
Puchar do Zabrza!
Łubika chciałeś zmieniać po pierwszej połowie? Czy meczu nie oglądałeś?
Przed meczem psioczyłem.
kwiatkowski ładnie starał się pomóc Lechowi każde potknięcie przewrócenie i faul a w naszą stronę nic … śmietnik i tyle
odszczekuje to co przed meczem
rrrrrrrrhhhhhhhh hau hau !!!!
fajnie że wygraliśmy
może śląski klasyk w tej zjebanej teczowej varszafce
No, nareszcie Łubik odpalił i pomógł drużynie. O to chodzi, bramkarz ma pomagać a nie grać za ręcznik w narożniku. Brawo, brawo Górnik za walkę i za zaangażowanie. Tak trzeba i będzie dobrze !!!
Tym razem Lech zaczął jak Górnik i skończył tak samo. Co do krytyki. Niech nikt tego nie myli z hejtem. W jednym z komentarzy pojawiła się odpowiedź kogoś z R81- nareszcie ktoś odszczekuje (Sadilek). Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Znasz? Jak Łubik odtąd zostanie bohaterem, to będzie sprawiedliwie oceniany, chwalony i tyle,proste. Szkoda, że Chłań się przepalił. Mógł być zmieniony,bo było widać jak iskrzy. Ale ogólnie wielkie brawa 👏💪👍
No 2 maj to sobota fajnie, finał z gieksą
Po dzisiejszym meczu już wiemy dlaczego tak bardzo emocjonalnie żegnany był Sadilek przez kibiców Sparty! Wziął ten zespół za mordę i wprowadził do półfinału pucharu! Nie jakimiś popisami piłkarskimi lecz solidną i wyczerpująca walką do ostatniego gwizdka o każdą piłkę i każdy centymetr boiska!
Wielki szacun. Widac bylo ze kazdy biegal wiecej niz mogl. Cala druzyna na plus. Jadymy durs …!!!
Wygryzione i wywalczone zwycięstwo. Chłopaki pokazali serducho i jaja. Jedynie Khlan dzisiaj elektryczny i teren Gasparik wiedząc że prądu wystarcza chłopakowi na 60-70 min powienien go w pierwszej kolejności zmienić. Łubik uratował mecz chłopakom bo zostawili kawał zdrowia i przez jedną interwencję mogło wszystko lec w gruzach . W końcu na 0 z tyłu. Teraz trza czekać na losowanie i oby nie Raków 🙂
Ja jeszcze wtrącę trzy grosze o pracy Kwiatkowskiego. Nie dość, że stronniczy to bardzo słabo się poruszał po boisku. Kilka razy przeszkodził piłkarzom Górnika przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy. Także dwa razy stanął na przeszkodzie w ataku. No i to przedłużenie o 2 min sześciominutowego doliczonego czasu meczu. Wyglądało to tak jakby liczył na bramkę Lecha.
Niestety nie widziołch, ale gratuluja chopy. Jaja zostawione na murawie i jest efekt. Jakby piłkarski poker nie był w ekstraklasie to i tam by było pięknie, ale jest dobrze.
Ino szkoda, że tych poru co tu pisze i się mianuje jako znafcy i inne takie tam nie są w stanie umieścić po wygranej gratulacji. No ,ale smutni i bezwartosciowi ludzie tak mają.
Jadymy durś 🍻
34 komentarze po wygraniu ćwierćfinału PP z Lechem!!! Gańba kurwa mać, GAŃBA. Typowo polaczkowe, cieszyć się po przegranych i pisać, że się jako jedyny tukej zno, bo się kocho tyn klub!!! Redakcjo zróbcie kiedyś jakoś statystyka wiela jest komentarzy po przegranych, remisach i porażkach.
Może nie tak brutalnie bym to napisał ale z sensem się w 100% zgadzam To już lepiej nie komentować niż wieszać psy na tych chłopcach.
Varszawiak robił co mógł żeby nas wykończyć, ale poległ. legia w 2. lidze (na drugim szczeblu rozgrywek!). Brawo Górnik!
Akurat sędzia Kwiatkowski wczoraj bardzo dobrze prowadził mecz a Chlan zasłużoną druga zota kartka i niestety osłabienie zesplu mógł trener Gasparik wcześniej go zdjąć z boiska .zgodzę się ze stwierdzeniem że w ostatnim czasie Górnik oprócz Arki najbardziej poszkodowanym jest zespołem wyniku błędów sedziowakich
brawo!!!!
Jo to godol że pepik da goliczka hej !
Ale zwolnić trzeba naszego „czeskiego Mourinho ” ” ta drużyna nie ma charakteru i grają bez pomysłu „. ” w ogóle bez zaangażowania grają ” . Fajnie, że uciszyli hejterów i zagrali dobry mecz. Chłań przemotywowany. Brawo dla Marcela, może to będzie jego przełamanie. W końcu czyste konto i w pełni zasłużony awans do pół finału.
Jadymy Durś!
Dobrze wiesz kiedy niestety te „znafcy” wrócą. Ino to świadczy o tym, że gańby nie mają.
Jadymy durś 🍻