Seweryn Gancarczyk: Trener musi się zaaklimatyzować w polskich warunkach

Luq  -  16 marca 2014 14:25
539

gancarczyk_zawisza_1314

Sobotnie spotkanie z Pogonią Szczecin z wysokości trybun oglądał Seweryn Gancarcyk, z którego usług w najbliższym czasie nadal nie będzie mógł skorzystać trener Robert Warzycha. – Aktualnie przechodzę rehabilitację i z pewnością jeszcze to trochę potrwa – powiedział w rozmowie z Roosevelta81.pl obrońca Górnika Zabrze.

Roosevelta81.pl Jak wygląda aktualnie sytuacja powrotu na boisko?

– Trudno powiedzieć kiedy wrócę na boisko. Aktualnie przechodzę rehabilitację i z pewnością jeszcze to trochę potrwa. Nie jestem w stanie dokładnie określić daty mojego powrotu, ale z pewnością jeszcze potrzebuję kilku tygodni.

Jak wrażenia po meczu z Pogonią?

– W pierwszej połowie mogła się nasza gra podobać. Graliśmy wysoko, dobrze podchodziliśmy pod przeciwnika i strzeliliśmy gola. Wydawało się, że druga będzie podobnie wyglądać. Niestety straciliśmy inicjatywę, a Pogoń ją przejęła. “Portowcy” umiejętnie to wykorzystali, mieli później jeszcze sytuacje i mogło się to różnie skończyć. Trzeba sobie wytłumaczyć, aby te połowy nie odbiegały tak od siebie pod względem jakości. Za dużo czasu nie mamy, ponieważ już we wtorek czeka nas mecz pucharowy w Bydgoszczy. Ważną rolę tutaj odegra trener, z pewnością przeprowadzi analizę, a my wyciągniemy wnioski.

Czy było widać już rękę nowego trenera?

– Ciężko wypowiedzieć mi się na temat nowego trenera. Jest z nami dopiero od kilku dni, ja aktualnie leczę kontuzję i trenuję indywidualnie. Nie mam jeszcze za dużo styczności z nowym trenerem. Czas pokaże, trener go trochę potrzebuje, bo dużo lat spędził za granicą. Musi się zaaklimatyzować w polskich warunkach. Będziemy wszystko robili, aby mu pomóc.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl