Seweryn Gancarczyk: Do sezonu przystępujemy z dużymi nadziejami

Milo  -  12 czerwca 2014 15:07
566

gancarczyk_gornik_lechia_1314a

Myślę, że jesteśmy w stanie dobrze przygotować się do sezonu nawet w tak krótkim okresie. Nie mnie oceniać, czy lepszy jest krótki okres przygotowawczy, tak jak to jest teraz, czy też dłuższy. Liga była długa, graliśmy 37 kolejek, więc przerwa i przygotowania są krótsze, niż wcześniej – mówi w rozmowie z oficjalną stroną klubową Seweryn Gancarczyk, obrońca Górnika Zabrze.

Nie wyjechałeś zagranicę, wybierając rodzime klimaty…

– Nigdzie się nie wybierałem, jestem u rodziny i wypoczywam. Byłem na weselu Kuby Wilka, z którym grałem razem w Lechu. A teraz jestem u rodziców. Może zimą będzie czas, by odpoczywać w ciepłych krajach. Zobaczymy…

Zadania treningowe nałożone przez sztab trenerski odrobione?

– Dostaliśmy rozpiskę, mamy do wykonania cztery jednostki treningowe w drugim tygodniu naszych urlopów. Dwie jednostki już zaliczyłem (śmiech! – red.).

Przed wami dość krótki okres przygotowawczy, czyli prawie z marszu wejdziecie w nowy sezon. To dla was wygodna sytuacja?

– Można powiedzieć, że będzie to podtrzymanie tego, co zimą robiliśmy, Krótki odpoczynek i praca treningowa. Myślę, że jesteśmy w stanie dobrze przygotować się do sezonu nawet w tak krótkim okresie. Nie mnie oceniać, czy lepszy jest krótki okres przygotowawczy, tak jak to jest teraz, czy też dłuższy. Liga była długa, graliśmy 37 kolejek, więc przerwa i przygotowania są krótsze, niż wcześniej.

Na pierwszy ogień pójdą Cracovia i Lech. Te dwa mecze zagracie na swoim stadionie. Czy taki terminarz jest dla was dogodny?

– Wolałbym, byśmy to rundę dodatkową zaczęli dwoma meczami u siebie. Wtedy będzie gotowy nowy stadion i zdecydowanie dużo większa grupa kibiców dopingowałaby Górnika. Ten kalendarz jaki mamy też może być dobry, ale musimy dobrze zacząć. Jak będą zwycięstwa to wszyscy powiedzą, że terminarz był dla nas korzystny.

Jakie masz oczekiwania, jeśli chodzi o nowe rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy?

– Straciliśmy dwóch kluczowych piłkarzy Pawła Olkowskiego i Prejuce’a Nakoulmę i to na pewno jest strata. Ale nie ma ludzi niezastąpionych. Na pewno znajda się godni następcy. Najważniejsze, by cały zespół w nowym składzie dobrze funkcjonował. A do sezonu przystępujemy z dużymi nadziejami, myślę, że nie będzie źle…

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl