Ryszard Wieczorek: Pokażemy, że wrócimy na właściwe tory

Milo  -  2 grudnia 2013 18:02
383

Ryszard_Wieczorek_Nowiny

– Dałem chłopakom do zrozumienia, że wypadki przy pracy się zdarzają, robimy więc wszystko, żeby z Widzewem zagrać “z zębem” i wygrać – powiedział na konferencji przed spotkaniem Górnik – Widzew trener Ryszard Wieczorek.

– Nikt nie lubi przegrywać. Porażka jest jednak wkalkulowana w ten zawód. Najważniejsze jest to, żeby wyciągnąć teraz prawidłowe wnioski i podnieść psychicznie chłopaków przed wtorkowym meczem z Widzewem. Jeszcze co do porażki, proszę zauważyć, ile zmian nastąpiło w składzie i ustawieniu w meczu z Podbeskidziem i Piastem. Wypadli kontuzjowani, chorzy, niektórzy zmienili pozycje. Ten brak stabilizacji na pewno miał wpływ na nasze wyniki. Już wczoraj na treningu dużo rozmawialiśmy o tym. Dałem chłopakom do zrozumienia, że wypadki przy pracy się zdarzają, robimy więc wszystko, żeby z Widzewem zagrać “z zębem” i wygrać. Chęci do gry nie można odmówić nikomu. Straciliśmy jednak bramkę już w 1. minucie meczu. Prowadziliśmy później grę, przeciwnik się cofał i skutecznie nam przeszkadzał, faulując. To mogło spowodować taki odbiór naszej gry wśród kibiców, że to Piast był bardziej zaangażowany. Nic bardziej mylnego. Jestem przekonany, że zespół chciał, starał się i robił wszystko, mimo ogromnych problemów, aby wygrać. Zdaję sobie sprawę, że punktem wyjścia w każdym meczu jest pełne zaangażowanie zawodników, do którego dołożymy umiejętności. Proszę jednak zauważyć, że przed meczem z Podbeskidziem wydawało się, że łatwo wygramy, a na boisku tak lekko nie było. Przekonała się zresztą o tym wczoraj Legia Warszawa. Od chwili, kiedy jestem w Górniku, widząc ogromne problemy kadrowe zdawałem sobie sprawę, że Ołeksandr będzie nam wkrótce potrzebny na boisku. Przed występem w Gliwicach “Szewa” trenował tylko tydzień z pełnym obciążeniem. Na pewno chciał zagrać jak najlepiej. Nie możemy się nad nim pastwić.  Przygotowujemy się do kolejnego ważnego meczu. Po ostatnim przegranym spotkaniu z Piastem Gliwice najważniejsze dla nas jest to, aby podnieść morale zespołu. Nie jest łatwo przegrać mecz derbowy. Po meczu widziałem, jak każdy z zawodników przeżywał porażkę. Dlatego liczę na to, że na poniedziałkowych zajęciach zobaczę chęć rewanżu, zmazania plany. Dobrze się stało, że już jutro gramy kolejny mecz i pokażemy, że wrócimy na właściwe tory.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Nowiny.pl