Sondre Liseth w drugim meczu z rzędu wpisał się na listę strzelców i dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa Górnika Zabrze w Śląskim Klasyku nad GKS Katowice.
Po końcowym gwizdku sędziego Norweg podzielił się swoją opinią na temat obecnej formy, swojej preferowanej pozycji na boisku oraz zdradził dlaczego w rundzie wiosennej nie grał tak skutecznie.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
No, krótko: B r a w o !
Dzięki Gasoarikowi wstąpiła w niego adrenalina, ale co najważniejsze, sprawdza się, jako 9 i jest bardzo skuteczny, jeśli chodzi o posiadane okazje, co do tej pory było największą bolączką Górnika. Sandre wyrasta na kogoś ważnego w ataku.
Co dalej ? Ano, czas pokaże.
Ale już dzisiaj trzeba z nim rozmawiać o kontaktcie, bo…. Legia nie śpi i szuka !
Pozytywny gość , bardzo fajnie się wypowiedział ( nie zwalił winy na Urbana ).
Bezpośrednio nie, ale między słowami jak najbardziej