Robert Warzycha: W naszej drużynie nie może być żadnego słabego ogniwa

Milo  -  15 maja 2014 14:17
540

warzycha9_konferencja_1314

– Gramy w Zabrzu przy dopingu swoich kibiców. Aby wygrać, musimy jednak wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. – powiedział na przedmeczowej konferencji Robert Warzycha, trener-menedżer Górnik Zabrze.

Robert Warzycha o meczu z Legią:
– Myślę, że w niedzielę czeka nas trudniejsze zadanie, aniżeli w meczu z Ruchem Chorzów. Legia Warszawa jest jednak zespołem, który można pokonać. Mam więc nadzieję, że dostarczymy kibicom sporo emocji. Zrobimy wszystko, aby przygotować się do tego spotkania, jak najlepiej. Gramy w Zabrzu przy dopingu swoich kibiców. Aby wygrać, musimy jednak wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. 

O wygranym w grudniu meczu Pucharu Polski z Legią: 
– Oczywiście, oglądałem i analizowałem to spotkanie. Wyciągnąłem wnioski, ale proszę zauważyć, że w niedzielę na boisku pojawi się całkiem inny skład, aniżeli w Pucharze Polski. Jeszcze raz podkreślam, że zrobimy wszystko aby wygrać. Musimy się wspiąć na wyżyny. W naszej drużynie nie może być żadnego słabego ogniwa. Gdyby tak było tydzień temu w Poznaniu, to moglibyśmy osiągnąć korzystny wynik. Myślę jednak, że jest to doskonałe przetarcie przez spotkaniem z Legią. Lech i Legia to najlepsze na tę chwilę zespoły w Polsce. 

O Rafale Wolsztyńskim, napastniku rezerw:
– Rafał oczywiście zwraca naszą uwagę. Strzelił przecież 5 bramek w jednym meczu, a dobrą formę strzelecką potwierdził w kolejnych dwóch spotkaniach. Na tę chwilę nie bierzemy go jednak pod uwagę przy ustalaniu składu tak, jak Prejuce’a Nakoulmę, Łukasza Madeja, czy Mateusza Zacharę. Jest zawodnikiem perspektywicznym i jeśli nadal będzie się rozwijał zostanie zaproszony na treningi pierwszego zespołu, później może trafić do osiemnastki. Taka jest droga młodych zawodników na boiska T-Mobile Ekstraklasy. 

O sytuacji kadrowej przed meczem z Legią:
– Kilku zawodników jest poobijanych po meczu z Lechem, czy też po ostatnich treningach. Nikt nie ucierpiał jednak na tyle, by nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Mam nadzieję, że będziemy mogli skorzystać również z usług Seweryna Gancarczyka, który wraca do sił po kontuzji. 

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Roosevelta81.pl