Robert Warzycha: Jest mi wstyd!

Luq  -  12 sierpnia 2015 22:29
889

Warzycha2_Cracovia_1314

Pociłem się za ten klub i zdobywałem z klubem mistrzostwo, a teraz dostaje od kibiców zapłatę. Niektórzy kibice w klubie są cały czas, ale nikt nie przyszedł do mnie porozmawiać – mówi Roosevelta81.pl, Robert Warzycha.

Roosevelta81.pl: Górnik w głębokim kryzysie

Robert Warzycha (asystent trenera):Jakbyśmy wiedzieli co dzieje się z zespołem z pewnością byśmy to naprawili. Potrzebujemy zwycięstwa, a my tracimy bramkę za bramką. Coś w drużynie się nie klei. Zawodnikom nie można odmówić chęci, bo jest ona bardzo duża. W pierwszej połowie  wyglądało to nawet dobrze, ale chwila dekoncentracji w drugiej połowie zmieniła oblicze meczu. Stwarzamy sobie sytuacje, a mimo to nie ma kto ich wykończyć. Jedna wrzutka w pole karne i już tracimy bramkę. Strzeliliśmy gola i się cofnęliśmy. Może to było podświadomie, że za głęboko cofnęliśmy się? Moim zawodnikom nie mogę zarzucić braku chęci. Zabrakło nam agresywności, bo właśnie po niej trafiliśmy bramkę. Dopóki nie wzmocnimy składu tak to się będzie kończyć. Ubolewam, że zła passa spotkała akurat nas. Jeśli mielibyśmy 3-4 punkty można by to przełknąć, ale na koncie wciąż 0.

Najbliższe scenariusze

– Mamy mecz z Termaliką, który musimy wygrać. Komplet punktów poprawi nam trochę humory, ale nie poprawią naszej sytuacji jeśli chodzi o trenerów. Górnik musi zacząć wygrywać i to nie zależnie czy to my będziemy trenerami. Zapewniam zwycięstwa są kwestią czasu. W takiej sytuacji w jakiej znaleźliśmy się potrzebne jest wsparcie kibiców i działaczy. Innej możliwości tutaj nie widzę.

W Sosnowcu zabrakło Grendela, Sobolewskiego i Kasprzika

– Nie jest tak, że Warzycha nie chciał wystawić tych zawodników. Grendel jest kontuzjowany, natomiast Sobolewski nie jest w stanie zagrać trzech meczów w tygodniu. Zdecydowaliśmy się dać Radka na ławkę, aby wniósł w drużynie dobrego ducha. Szykujemy Radka na Termalikę. Jeśli Grzegorz nie miałby kontuzji na pewno postawiłbym na niego w meczu z Zagłębiem Sosnowiec.

W ostatnich dniach pojawiło się bardzo mocne oświadczenie grup kibicowskich

– Jest mi wstyd, tylko tyle mogę powiedzieć. W sytuacjach ciężkich dla klubu powinniśmy trzymać się razem, a w tej chwili każdy trzyma się osobno. Dla mnie takie oświadczenie to po prostu wstyd. Pociłem się za ten klub i zdobywałem z klubem mistrzostwo, a teraz dostaje zapłatę. Niektórzy kibice w klubie są cały czas, ale nikt nie przyszedł do mnie porozmawiać. Dowiedzieć się o takich rzeczach z gazety to jest poniżej wszystkiego.

Po meczu czekała na zawodników mocna rozmowa z kibicami

– Takie rozmowy na pewno się przydadzą. Trzeba sobie wyjaśniać sprawy. Każda mobilizacja jest potrzebna. Nie może ona się odbywać za pośrednictwem mediów i dziennikarzy! Takie sprawy trzeba sobie wyjaśniać twarzą w twarz, a nie pisać oświadczenia. Szkoda, że tak się stało.

Armin Ćerimagić wrócił do składu Górnika

– Armin wchodził w bardzo ciężkiej dla nas sytuacji, gdy już przegrywaliśmy. W rezerwach zagrał dobre spotkanie, jednak z Zagłębiem nie znalazł sobie dobrego miejsca do strzelenia gola.

Zabrzańska kasa nie ma się najlepiej, jednak czy doczekamy się wzmocnień?

– Obojętne, czy ja będę trenerem, czy ktoś inny to Górnik i tak potrzebuje wzmocnień. Od tamtego sezonu walczymy o napastnika. Jako trenerzy możemy tylko sugerować, ale takie sprawy załatwia zarząd. Wiedzieliśmy co potrzeba Górnikowi, a mimo tego wzmocnień nie ma.

Była już rozmowa z zarządem?

– Spotkaliśmy się we wtorek. Dostałem wsparcie od zarządu klubu, ale potrzebuje go też od zawodników. Atmosfera w zespole jest dobra wbrew spekulacjom. Szanujemy zawodników, a oni szanują nas. Dajemy się rozbudowywać zawodnikom, udoskonalać najlepsze cechy. Mimo tego mamy taką passę, że nic nie chce wejść.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl