Razem możemy więcej, czyli kibice wspierają medyków

W.  -  16 kwietnia 2020 20:25
2513

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pomocy, jaką kibice Górnika Zabrze niosą pracownikom służby zdrowia w dobie walki z koronawirusem. Dzisiaj, raz jeszcze pragniemy powrócić do tego tematu za sprawą rozmowy z Tomkiem, jednym z kibiców,  którzy w ostatnich tygodniach bardzo aktywnie zaangażowali się w pomocowe działania zabrzańskiej Torcidy, wspierające medyków w wielu śląskich placówkach zdrowotnych.

Miesiąc temu zawieszone zostały sportowe rozgrywki, a większość stadionów została szczelnie zamknięta do odwołania. Podobnego scenariusza nikt nie brał pod uwagę, tymczasem z dnia na dzień nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Jak odnajdujecie się w tej nowej, trudnej rzeczywistości?

– Nigdy wcześniej nie było nam dane stanąć w takiej sytuacji, w jakiej dzisiaj się znaleźliśmy. Dotknęła ona całą naszą społeczność, w tym kibiców, piłkarzy czy też działaczy klubu, jednak głęboko wierzę, że po każdej burzy wychodzi słońce i szybko wybudzimy się z letargu, który dziś nazywamy epidemią koronawirusa. Pytasz o nas, o kibiców dlatego też postaram się odpowiedzieć w imieniu swoim, ale również chciałbym być głosem wielu. Piłka nożna jest dla nas filozofią życia, a my poniekąd czujemy się częścią tego świata, dla nas to jak lot na całe życie, a nie weekendowe 90 minut na stadionie. Klimat jest specyficzny, w normalnych warunkach dziś bylibyśmy w trakcie rozgrywek Ekstraklasy, odliczalibyśmy kolejne godziny do meczu na naszym stadionie bądź spotkania wyjazdowego, niestety jak wiemy, jest inaczej, a życie musi toczyć się dalej. Każdy z nas organizuje sobie czas w mniejszym bądź większym stopniu na swój sposób, ale w tym wszystkim zawsze jest miejsce dla Górnika.

Rozgrywki i związane z nimi emocje, to coś, czego brakuje większości z nas.

– Tak dokładnie, przytaczając słowa wielkiego człowieka, naszego rodaka, Karola Wojtyły, z rzeczy nieważnych piłka nożna jest najważniejsza.

Początkowo zakładano, że mecze będą odbywać się bez udziału publiczności. Życie szybko zweryfikowało ten pomysł, który nie miał racji bytu. Drużyny grają przecież dla kibiców, a i dla samych zawodników mecze w trakcie epidemii stanowiłyby olbrzymie ryzyko.

– Przywołując wprowadzony przez rząd zakaz organizowania imprez masowych w tym przypadku imprez o charakterze sportowym, o jakich mowa musimy podkreślić, że podjęta decyzja była i wciąż jest dla nas wszystkich trudna, ale myślę, że właściwa. Chcieliśmy być odpowiedzialni i mądrzy nie po szkodzie, tylko przed szkodą. Pomijając już sam fakt dalszych obostrzeń, które dzisiaj nas dotykają i które w większości wydają się kuriozalne, często przekraczając granicę normalności.

Ostatnie tygodnie to okres przymusowej kwarantanny, podczas której fani Górnika nie próżnowali. Torcida aktywnie zaangażowała się w pomoc służbie zdrowia.

– Stajemy w obliczu trudnej sytuacji i jak każdy patrzymy nie tylko przez pryzmat tego, co dzieje się tu i teraz, ale wybiegamy znacznie dalej w przyszłość. Niestety pierwszy raz z tak dużym niepokojem w sercach przyglądamy się sytuacji, jaka dotknęła służbę zdrowia. W tej sytuacji nie mogliśmy przejść obojętnie, dlatego też postanowiliśmy zorganizować zbiórkę pieniędzy na zakup najpotrzebniejszych rzeczy, jakich w szpitalach i stacjach pogotowia na daną chwilę najbardziej brakuje (środki dezynfekujące, maseczki, rękawiczki gumowe, a także wody mineralne niegazowane itd). Wierzyliśmy, że nikogo do wsparcia inicjatywy nie będzie trzeba specjalnie przekonywać i tak też było. Już niejednokrotnie udowodniliśmy światu, a zwłaszcza nam samym, że RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ. Dziś z wielkim optymizmem możemy śmiało przyznać, że jesteśmy na dobrej drodze, by już niebawem móc z entuzjazmem powiedzieć – UDAŁO SIĘ!

Zbieracie fundusze, dzięki którym możecie zakupić odpowiednie środki ochronne, produkty spożywcze i przemysłowe. Pomagacie także seniorom oraz promujecie krwiodawstwo. Co napędza i motywuje Was do tak szerokiej skali realizowanych zadań?

– Co nas napędza i motywuje? To proste, bezwarunkowo odruch ludzki, chęć pomocy innym. Jako kohorta mamy dużą siłę przebicia, nie jesteśmy tylko głosem trybun, jesteśmy głosem miast i osiedli. Jeżeli w życiu powiodło Ci się bardziej niż innym, to zbuduj dłuższy stół, a nie wyższy płot.

Niosąc pomoc, z pewnością spotykacie się z dużą dozą sympatii oraz wdzięczności.

– Tak, to uskrzydla, cel uświęca środki a radość i satysfakcja z bezinteresownej pomocy niesionej przez nas jest największą zapłatą na trud, który w to wkładamy.

W jaki sposób odbierają Was osoby, przedstawiciele placówek, które wspieracie?

– Jak już wyżej wspomniałem, spotykamy się z dużą dozą wdzięczności i przede wszystkim mnóstwem pozytywnych emocji.

Większość szpitali znajduje się w trudnym położeniu. Brakuje w zasadzie wszystkiego, począwszy od wody mineralnej, ręczników papierowych, po środki ochronne i sprzęt. Pomoc, jaką niesiecie ma w tej sytuacji ogromne znaczenie.

– Jesteśmy świadomi naszych działań. Przyglądając się sytuacji, jaka dotknęła służbę zdrowia decyzja o podjęciu pierwszych kroków i próbie pomocy placówkom i ludziom, którzy są na pierwszej linii frontu, całego tego zamieszania spowodowanego panującą epidemią koronawirusa decyzja mogła być tylko jedna. Cieszę się, że wraz z pomocą przyjaciół z Torcidy Łabędy uruchomiliśmy w naszych szeregach lokomotywę o nazwie POMOC i głęboko w to wierzę, że nic już nie zdoła jej zatrzymać, a swój bieg skończy ona dopiero na stacji LEPSZE JUTRO. Za moją, Dawida Florka, chłopaków z Łabęd i całej Torcidy oraz wszystkich osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie pomoc, z tego miejsca w imieniu swoim i pracowników służby zdrowia serdecznie dziękuję.

Lista placówek, którym pomagacie, stale wzrasta.

– Na chwilę obecną wsparliśmy kilkanaście podmiotów w kilku śląskich miastach, przekazując najpotrzebniejsze środki, za łączną kwotę przekraczającą ponad 40 tysięcy złotych, które udało się zebrać dzięki naszym kibicom. Dzisiaj poczyniliśmy kolejne kroki pomocowe, przekazując gliwickiej stacji pogotowia ratunkowego specjalną bramę dezynfekcyjną i na tym nie koniec, nadal zamierzamy kontynuować nasze działania.

Dotąd kibice często postrzegani byli w sposób negatywny. Myślisz, że te wszystkie działania mogą pokazać prawdziwe oblicze kibica, jako człowieka szlachetnego, pomocnego, na którym zawsze można polegać?

– Myślę, że już niejednokrotnie udowadnialiśmy, że kibice to przede wszystkim ludzie o wielkich sercach. Nikt nie jest idealny, a błędów nie popełnia jedynie ten, który nic nie robi. W kontekście kibiców możemy żałować tego, że mówi się o nich, a przede wszystkim pamięta w ich przypadku głównie to, co złe.

Pomagacie, dając z siebie 300%, a w jaki sposób inni kibice mogą wesprzeć Wasze działania?

– Śledząc nasze konta w social mediach, w których na bieżąco piszemy i informujemy o naszych dotychczasowych planach i działaniach, na których również można znaleźć odnośniki do prowadzonej zrzutki. Jeśli ktoś ma możliwość wesprzeć nas również w każdy możliwy inny sposób, nie tylko wpłacając symboliczną kwotę, zasilając tym samym konto zbiórki, to bardzo prosimy o kontakt.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl/Torcida Górnik
Wideo: Torcida Górnik