Radom z honorami dla Górnika. Czy poznamy mistrza jesieni?

12
10850

Meczem z Górnikiem Zabrze w Radomiu otworzą dwie dodatkowe trybuny. Radomiak nie zwykł u siebie przegrywać, ale goście w przypadku wygranej zostaną mistrzem jesieni. Czy podopieczni Michala Gasparika wrócą na zwycięską ścieżkę po dwóch kolejnych spotkaniach bez kompletu punktów?

Odkąd 30 października rolę pierwszego trenera w Radomiu przejął Goncalo Feio Radomiak w trzech spotkaniach zdobył sześć punktów. Dopiero w ostatniej kolejce musiał uznać wyższość Lecha i przegrał w Poznaniu 1:4. Wcześniej wygrał w Gdańsku z Lechią 2:1 i aż 3:0 pokonał u siebie Cracovię. Co ciekawe, poprzednik nowego szkoleniowca, czyli jego rodak Joao Henriques również osiągał niezłe rezultaty, ale z zespołem musiał się pożegnać na skutek wewnętrznych konfliktów. Czy tych uda się uniknąć Feio, który słynie z wybuchowego charakteru? Kontrowersji nie brakowało w trakcie jego pracy w Motorze Lublin czy też Legii Warszawa, a wreszcie w ostatnim przystanku przed powrotem do Mazowsza we francuskim Union Sportive du Littoral de Dunkierka popracował raptem 24 dni.

Podwójna strata

Radomiak w Poznaniu stracił nie tylko pierwsze punkty pod wodzą nowego trenera, ale też przede wszystkim już w 13 min. meczu murawę z powodu kontuzji musiał opuścić Jan Grzesik. Lider Radomiaka niefortunnie zderzył się w powietrzu z Joelem Pereirą i trzymając się za bark, na który już wcześniej narzekał, zakończył swój udział w meczu. Wszystko wskazuje na to, że przerwa 31-letniego zawodnika, który tylko w tym sezonie miał na swoim koncie sześć goli i cztery asysty, potrwa dłużej. W meczu z Górnikiem nie zagra również Vasco Lopez, który w starciu z Lechem został napomniany czwartą żółtą kartką w tym sezonie. Jego miejsce w wyjściowym składzie powinien zająć Abdoul Tapsoba, który z kolei wraca po przerwie spowodowanej absencją z tytułu nadmiaru indywidualnych kar lub Elves Balde, autor honorowej bramki w Poznaniu.

Z honorami

Mecz z Górnikiem będzie dla Radomiaka szczególny. Po niespełna dwóch latach oraz kilka tygodni przed umownym terminem zakończyła się rozbudowa stadionu położonego przy ulicy Struga 63 i dokonano odbiorów nowych trybun, wschodniej oraz zachodniej, co oznacza że mecz z zespołem z Zabrza będzie mogło obejrzeć  14 214 widzów (bez kibiców gości), co będzie nowym rekordem frekwencji w Radomiu. Czy piłkarzom Michala Gasparika uda się popsuć świąteczną atmosferę gospodarzom? W poprzednim sezonie, jeszcze pod wodzą Jana Urbana, „Trójkolorowi” uczestniczyli w otwarciu nowego stadionu GKS-u Katowice i wówczas „sprezentowali” miejscowym komplet punktów. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zespół z Mazowsza na swoim boisku prezentuje się bardzo dobrze i w ośmiu rozegranych w tym sezonie spotkaniach przegrał zaledwie raz i miało to miejsce 17 sierpnia br. kiedy to po dwóch bramkach Jesusa Imaza komplet punktów z Radomia wywiozła Jagiellonia Białystok.

Szczególni dla Josemy

Historia wzajemnej rywalizacji obu drużyn jest dość krótka i tak na dobrą sprawę rozpoczęła się dopiero w sezonie 2021/22, kiedy to Radomiak po raz drugi w czasie istnienia klubu awansował do ekstraklasy. Wcześniej oba zespoły spotkały się w latach 80-tych, ale przygoda zespołu z Radomia z najwyższą klasą rozgrywkową trwała wówczas tylko rok. Górnik wówczas wygrał i zremisował z najbliższym rywalem, a na koniec sezonu okazał się najlepszy i zdobył 11 tytuł mistrza Polski. Z kolei w poprzednich rozgrywkach obie drużyny mierzyły się ze sobą aż trzy razy. W lidze Górnik wygrał dwa razy, a w Pucharze Polski przegrał na własnym boisku w kontrowersyjnych okolicznościach po dogrywce.

Zobacz zwycięstwo Górnika!

Mecz ligowy w Zabrzu w szczególności zapamiętał Josema, który z konieczności wystąpił na lewej obronie i… zdobył dwie bramki. Nie ustrzegł się też błędów, bo to po jego interwencji Radomiak otrzymał rzut karny, który na gola zamienił Rafael Barbosa.

Groźny Maurides

Hiszpański defensor wraz ze swoimi kolegami z formacji musi w kolejnym meczu z Radomiakiem zachować szczególną ostrożność i mocno pilnować Mauridesa. Potężny, mierzący aż 189 cm wzrostu napastnik, czyni spory użytek ze swoich walorów i aż cztery z pięciu zdobytych goli w sezonie zostały zdobyte po strzałach głową. Dwa z nich po podaniach Grzesika, ale mimo nieobecności lidera zespołu z Radomia w zespole jest jeszcze kilku piłkarzy, którzy będą potrafili dograć piłkę do groźnego Brazylijczyka. Zabrzanie będą musieli także uważać na filigranowego, lecz niezwykle szybkiego Osvaldo Pedro Capembę, bardziej znanego pod pseudonimem Capita. Obywatel Angoli regularnie rozpędza się do prędkości ponad 35 km/h, a o tym jak groźny to atut mogli się przekonać m.in. obrońcy Rakowa Częstochowa, kiedy to skrzydłowy po podaniu Filipa Majchrowicza (byłego bramkarza Górnika Zabrze) przebiegł pół boiska i umieścił piłkę w siatce.

Zobacz fenomenalny rajd Capity! 

23-letni piłkarz ma już w obecnym sezonie cztery bramki na swoim koncie, co czyni go trzecim strzelcem w drużynie Radomiaka i z pewnością również będzie musiał się znaleźć pod szczególnym nadzorem ze strony piłkarzy Górnika. Wiele wskazuje więc na to, że trener Michal Gasparik zdecyduje się na prawej stronie boiska na wariant mniej ofensywny i rolę prawego obrońcy powierzy Kryspinowi Szcześniakowi.

Przewidywane składy


Radomiak: Majchrowicz – Ouattara, Kingue, Dieguez, Joao Pedro – Camara, Alves, Rafał Wolski – Balde, Maurides, Capita Capemba.

Górnik: Łubik – Szcześniak, Janicki, Josema, Janża – Donio, Hellebrand, Ambros – Sow, Liseth, Chłań.

Radomiak Radom – Górnik Zabrze, 28 listopada, 20:30. Transmisja: CANAL+ Sport, CANAL + Poland, CANAL+ Sport 3, Ekstraklasa TV.

12 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kubicki ma kontuzję? Bo było info o problemach żołądkowych a one tyle chyba nie trwają bez kubickiego i z Patrykiem z myślami w besiktasie będzie ciężko oby Janicki zasiadł dzisiaj na ławie

Czemu Janicki ma byc na ławce?

W podcascie mówił że już trenuje normalnie więc liczę że wróci. Nie wiem czy mamy drugiego takiego box-to-boxa. Może Sacka ale no… On grać dalej nie może.

Janicki? a z jakiej paki? Janicki to podstawa obrony.

Fakty …….
Co tydzien Poldi chodzi do UM .
Trwa przeciąganie liny co do OBECNEJ SYTUACJI FINANSOWEJ KLUBU.
Prezydent powiedział że do stycznia chce zakończyć sprzedaż.
Poldi nie powiedział –mam dosyć, nie interesuje mnie kupno.

To są informacje które choć trochę dają kibicom Górnika nadzieję.

Buhaha napisał że Krecik „paszoł” z Górnika -klub ma 2.5 mln euro i gdzieś się tam narodzi jego następca.
10 baniek —no no, forsa do przewalenia w ciągu niecałego sezonu.
Kto następny ? …..Sow ,Szczesniak ,Kubicki ?

Ale chodzi o to żeby „Kreciki” nie opuszczały klubu.
Pisząc o Poldim i prywatyzacji mam na mysli właśnie to.

Chcąc Górnika walczącego co sezon o Puchary Górnik nie może żyć tylko ze sprzedaży „gwiazd”.
A myślę ze Poldi będac włascicielem nie oddałby Patryka.
Więc trzeba mieć nadzieję na to ze jednak w styczniu dojdzie do prywatyzacji.
W przeciwnym razie ………………….. nawet strach pomyśleć.

Don’t panic. Gasparik cos wymysli!!

Zgoda legii z honorami dla Górnika. Nie wierzę.

Nie zgoda, tylko filia.

Niewiele to zmienia

Pachoły- Warchoły stolycy 😬

El clasico

Zagrajcie tak jak przed meczem z Wisłą i Lubień.Wierzymy w Was!!