
Piękny finał tego pięknego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo 6:2 nad Radomiakiem i srebrne medale zawisły obok tych za Puchar Polski. Gramy w Europie i to w eliminacjach tych najważniejszych rozgrywek.
Jesteśmy jeszcze winni podsumowanie ostatniej kolejki. Nasza redakcja solidarnie obstawiała zwycięstwo Trójkolorowych, ale w skromnych rozmiarach ze względu na presję stawki tego meczu. Na szczęście nasze obawy piłkarze szybko rozwiali na murawie. Co do Was kibiców, to wpierw słowa uznania za cały sezon i Wasze często bardzo trafne komentarze. Tym razem wyróżnimy Rafaela, który pomylił się tylko trochę bo pisał tak: "Krótko - do przerwy 2-0 po spektakularnej grze a w II połówce już tylko pilnowanie wyniku." - Spektakularna gra nie skończyła się po 2:0 ;).
Poniżej Wasze typy przed meczem z Radomiakiem, ciekawe czyje te 15 głosów na gości?

Bardzo nam miło, że cykl "Prognozy redakcji" stał się w sezonie 2025/26 jednym z najbardziej angażujących formatów dla kibiców Górnika Zabrze. Każdy przedmeczowy tekst z typami naszych redaktorów, przewidywane składy oraz komentarze czytelników, tworzyły coś więcej niż zwykłą zapowiedź meczu -- był to regularny barometr nastrojów wokół drużyny.
Największą cechą całego cyklu był wyraźny optymizm wobec drużyny Michała Gasparika. Wierzyliśmy niemal przez cały sezon, że Górnik jest gotowy do walki o europejskie puchary, a z czasem nawet o medale Mistrzostw Polski. Szczególnie było to widoczne w końcówce rozgrywek, kiedy przed meczami z Zagłębiem Lubin, Wisłą Płock czy Radomiakiem dominowały typy zwycięstw dla zabrzan.
W tekstach regularnie przewijały się trzy główne motywy:
- wiara w stabilność defensywy Górnika,
- znaczenie atmosfery przy Roosevelta 81,
- przekonanie, że drużyna pod wodzą Gasparika dojrzała mentalnie do walki o najwyższe cele.
Przed meczem z Koroną Kielce pisaliśmy, że "margines błędu trzeba zminimalizować do zera", traktując każde spotkanie jak finał sezonu. Przed spotkaniami z Rakowem czy Jagiellonią podkreślaliśmy wagę koncentracji i presji związanej z walką o podium co w poprzednich latach nie za bardzo Górnikowi wychodziło. Zwracaliśmy też uwagę, że Górnik coraz częściej musi mierzyć się z rolą faworyta -- sytuacją, do której Trójkolorowi kibice przez ostatnie lata nie byli przyzwyczajeni.
"Prognozy redakcji" wyróżniały się też dużą interakcją z kibicami. W niemal każdym tekście cytowano najciekawsze komentarze czytelników, a społeczność aktywnie uczestniczyła w ankietach meczowych. Kibice często trafnie przewidywali przebieg spotkań, czasami nawet lepiej niż redakcja. Szczególnie często przewijały się komentarze użytkowników takich jak Morris, KaJot, Będzin czy zozym, którzy budowali wokół cyklu własną małą tradycję typerską.
Na przestrzeni sezonu widać było także zmianę tonu publikacji. Jesienią dominowała ostrożność i obawy o brak regularności, natomiast wiosną pojawiła się autentyczna wiara w medal i europejskie puchary. Przed ostatnią kolejką z Radomiakiem teksty były już właściwie zapowiedzią historycznej szansy na wicemistrzostwo Polski.
Cały cykl pokazał, jak bardzo zmieniło się postrzeganie Górnika w ciągu sezonu. Od drużyny aspirującej do spokojnego miejsca w górnej połowie tabeli, po zespół, którego kibice i redaktorzy zaczęli wymagać walki o najwyższe cele. "Prognozy redakcji" były dzięki temu nie tylko serią przedmeczowych typów, ale też kroniką rosnących ambicji całego środowiska Górnika Zabrze.
Z cyklem wracamy oczywiście już w lipcu.
Źródło: Roosevelta81.pl
Grafika: ChatGPT







Dzięki za zabawę panowie.
Pozdrawiam
Etatowy pesymista sekcji komentarzy (przepraszam, jestem zwyczajnie człowiekiem małej wiary)
w tych 15 glosach byłem ja :), ale już sie tłumaczę , z jednego ważnego powodu ja nigdy nie mam szczęścia trafić poprawnego wyniku, zawsze oddaje glosy na przegrane Górnika bo wiem ze jest bardzo duże prawdopodobieństwo ze Górnik wygra lub zremisuje. Wiem ze to naiwne ale wiara czyni cuda . Jadymy durś
to może prognozy na 2026/27 jak jest tak miło
Tylko troche to pomylił sie ekspert który obstawił 5:1 😉 w końcu jakaś odmiana po psedoznaffcach od buhaha czy z śmietnikach z burdelem w łbie