Prezes Górnika o sytuacji w klubie

W.  -  20 marca 2020 15:10
6003

Dokładnie tydzień temu w piątek podjęta została decyzja o zawieszeniu piłkarskich rozgrywek w naszym kraju. Dzisiaj większość zawodników w zaciszu własnych mieszkań odbywa indywidualne ćwiczenia, wyczekując pozytywnych wieści o kontynuacji bieżącego sezonu. Zanim dobre wiadomości zaczną napływać do piłkarzy oraz kibiców może minąć jeszcze sporo czasu, nikt bowiem na ten moment nie jest w stanie oszacować, jak długo będziemy zmagać się ze skutkami śmiercionośnego wirusa.

Oprócz specjalnych procedur, którymi objęci zostali piłkarze, w celu zwiększenia ich bezpieczeństwa, koniecznym zmianom uległo również funkcjonowanie większości klubów, w tym zabrzańskiego Górnika. Ze strony oficjalnej czternastokrotnego mistrza Polski dowiadujemy się między innymi, że spora część zadań administracyjnych wykonywana jest zdalnie, zaś Biuro Zarządu pełni dyżury w godzinach od 10:00 do 14:00. W celu załatwienia istotnych spraw wskazany jest kontakt telefoniczny lub mailowy. Nieczynny pozostaje też klubowy Sklep Kibica, mieszczący się na pasażu Areny Zabrze.

O tym, jak wiele zmieniło się na przełomie ostatnich dni i jak mocno zachwiały one normalnością, która dotąd nam towarzyszyła. Jaka jest perspektywa dla dalszych rozgrywek, a także jak wesprzeć klub w jego bieżącym funkcjonowaniu, nabywając przez internet klubową pamiątkę, możemy przeczytać na oficjalnej stronie naszego klubu, w odezwie Prezesa Zarządu Górnika Zabrze – Dariusza Czernika, skierowanej do sympatyków czternastokrotnego mistrza Polski. Oto ona:

“Wiemy, że dziś sport nie jest najważniejszą sprawą w otaczającym nas świecie, ale też mamy świadomość, że jesteście zainteresowani tym, co dzieje się w Górniku. Przecież dziś odliczalibyśmy godziny przed meczem z Lechią Gdańsk, pewnie niebawem ruszyłaby sprzedaż biletów na „klasyk” z Legią Warszawa, czekalibyśmy na zlot gwiazd Górnika w związku z 50. rocznicą gry w finale Pucharu Zdobywców Pucharów…

Tymczasem piłkarze wciąż nie trenują na stadionie, dzieje się tak w niemal całej Europie. Co nie znaczy, że nic nie robią. Na ile to możliwe, wykonują pewne ćwiczenia w domach, sporo czasu zajmuje też analiza wideo. I czekają na sygnał, że będą mogli wrócić do normalnych zajęć. Nie jest czynny Sklep Kibica, ale zachęcamy do robienia zakupów w sieci. To dziś jedna z niewielu form wspierania klubu. Jesteśmy aktywni w wirtualnym świecie, dlatego zapraszamy do odwiedzania naszej strony, czy mediów społecznościowych. Już niebawem zaproponujemy Wam kilka rodzajów aktywności, zaczniemy, póki co wirtualnie, świętować 50. rocznicę meczów z Romą i finału z Manchesterem City. Pojawią się specjalnie przygotowane na ten czas produkty. Koszulki, szaliki… Wszystko z myślą o naszych kibicach. Co poza tym? Kończy się proces licencyjny na nowy sezon, więc pracy nie brakuje. Trwa też internetowa dyskusja między wszystkimi klubami ligi, jak poradzić sobie w tym trudnym czasie. O wszystkich ustaleniach będziemy Was na bieżąco informować

Mimo to, jesteśmy dziś niewielkim fragmentem większej całości, dlatego ważne decyzje zapadły podczas wtorkowej wideokonferencji z udziałem UEFA, ECA, European Leagues i FIFPro Europe, a następnie wideokonferencji z krajowymi federacjami. Wiemy, że nie odbędą się Mistrzostwa Europy. Turniej został przeniesiony na rok 2021. To wielka strata dla futbolu, ale też szansa dla rozgrywek ligowych. Dzięki temu można grać nie do połowy maja, jak miało być pierwotnie, ale do 30 czerwca. Daje to nadzieję, że jednak wrócimy na stadiony. Jak wyliczono, musiałoby się to stać najpóźniej w okolicach 15 maja, by można było dokończyć sezon przed 1 lipca. Czy taki scenariusz jest możliwy? Czy wtedy mecze odbyłyby się z udziałem publiczności? Na te pytania nie potrafi dziś odpowiedzieć nikt. Mamy jednak kilka tygodni czasu, więc chroniąc się przed zagrożeniem, trzymajmy kciuki, by piłkarze i kibice wrócili tej wiosny na stadiony, co pozwoliłoby rozwiązać wiele problemów, które się pojawiły od chwili decyzji o przerwaniu rozgrywek ligowych.

Wszystkim dziękujemy za dobre słowa i wsparcie, a czas to trudny. Poza problemami globalnymi, dotknęła nas kolejna tragedia rodziny Górnika. Tak niedawno zmarł Stefan Floreński, a we wtorek w wieku 52 lat zmarł Piotr Jegor, jeden z najlepszych obrońców w historii klubu, wielokrotny reprezentant Polski, autor legendarnej bramki w meczu z Realem w Madrycie. Na najbliższym meczu, choć nie wiemy kiedy, jego pamięć uczcimy minutą cieszy. Oby przy pełnych trybunach”.

Źródło: Roosevelta81.pl/Górnik Zabrze
Foto: Roosevelta81.pl