Górnik zagra w środowy wieczór mecz w Pucharze Polski z Legią Warszawa. To jedno z najatrakcyjniej zapowiadających się spotkań w drugiej połowie roku na naszym stadionie.
Można tylko zadać pytanie, czy potrzeba nam walki w krajowym pucharze? Z jednej strony tak, bo zespół musi się zgrywać, zacząć wreszcie strzelać bramki i zwyciężać i mecz z tak silnym rywalem na pewno się przyda. Z drugiej strony, znacznie ważniejsza jest dla nas liga, a w niej spisujemy się na razie blado.
Legia na pewno zagra przy Roosevelta w mocno przemeblowanym składzie. Zespół ze stolicy ma w głowie przede wszystkim walkę o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, której żaden z polskich klubów nie był tak blisko. Besnik Hasi z pewnością da odpocząć wielu podstawowym piłkarzom, tym bardziej, że w Ekstraklasie grają oni na razie również poniżej oczekiwań.
Środowe spotkanie będzie potyczką zespołów, które w swoich ligach z pewnością rozczarowują. U naszych rywali z pewnością wystąpi wielu zawodników, którzy grali w tym sezonie mniej i będą chcieli się pokazać. Zwykle w takich sytuacji różnie to wygląda, co powinno pozwolić nam powalczyć o sprawienie niespodzianki.
Dla ekipy Marcina Brosza jednak zdecydowanie ważniejszy będzie niedzielny mecz w Tychach. Dobrze byłoby przystąpić do niego w dobrych nastrojach. Triumf w krajowym pucharze mógłby mocno podbudować zespół i na to liczą nie tylko wszyscy kibice, ale także trenerzy oraz piłkarze Górnika.
Według zakładów bukmacherskich STS, to Legia jest faworytem spotkania. Remis w regulaminowym czasie gry byłby uznany za niespodziankę, a jeszcze mniejsze szanse eksperci firmy dają na zwycięstwo Górnika.
Górnik Zabrze – Legia Warszawa, środa 10 sierpnia godz. 20.30
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl