Podsumowanie sezonu 2018/2019: Napastnicy

W.  -  4 czerwca 2019 16:49
1947

W ostatnich dniach podsumowaliśmy dokonania bramkarzy, obrońców i pomocników, nadszedł czas na ocenę formacji ofensywnej, na której w sposób szczególny, tuż po defensywie spoczywa odpowiedzialność precyzyjnego wykończenia akcji, tak aby skutkowała zdobyciem gola, przynosząc jak najwięcej punktów. Miniony sezon Górnik zakończył na jedenastym miejscu w tabeli, zdobywając w 37. meczach 46 oczek. Dorobek strzelecki uzyskany przez zabrzan to 48 bramek, z których dokładnie połowę zdobył najskuteczniejszy snajper oraz król strzelców Lotto Ekstraklasy, Igor Angulo.

Igor Angulo (35 lat)
Statystyki:  37 spotkań, 3112 minut, 24 bramki, 6 asyst, 3 żółte k.
Już w sezonie 2017/2018 Igor bliski był zdobycia korony króla strzelców, wówczas jednak
o jedno trafienie wyprzedził go zawodnik Wisły Kraków – Carlitos, notując 24 trafienia. Rok później tytuł króla Igor zapewnił sobie na kilka kolejek przed końcem sezonu. Na finiszu rozgrywek przewaga Hiszpana w klasyfikacji strzelców Lotto Ekstraklasy wyniosła 6 bramek, nad drugi w klasyfikacji Marcinem Robakiem (18).Igor od trzech lat strzela gole
z niesamowitą regularnością, w barwach czternastokrotnego mistrza Polski baskijski zawodnik zdobył w trakcie trzech sezonów 72 bramki i na dobre zapisał się w bogatej historii zabrzańskiego futbolu jako jeden z najskuteczniejszych piłkarzy Górnika. A przecież bramek zdobytych przez Hiszpana mogło być jeszcze więcej, czasem zabrakło szczęścia, czasem dokładności, kilkukrotnie zawodnik znalazł się na pozycji spalonej. Jesteśmy jednak dalecy od krytyki zawodnika, który dostarczył nam tak wielu powodów do radości i cennych punktów. Choć pochodzący z Bilbao napastnik ma już 35 lat, jak sam wielokrotnie podkreślał, przeżywa drugą młodość i jest w najlepszej formie w swym życiu. Bask deklaruje, że zamierza pozostać w Zabrzu znacznie dłużej, niż wskazuje na to obecna umowa z klubem, a ta wygasa z końcem czerwca 2020 roku. Wierzymy, że piłkarską emeryturę Igor spędzi przy Roosevelta, będąc wzorem dla młodych adeptów futbolu, zaś podobizna utalentowanego napastnika zawiśnie na koronie Areny Zabrze, wśród najznamienitszych postaci tworzących legendę Górnika Zabrze.

Kamil Zapolnik (26 lat)
Statystyki:  24 spotkania, 1609 minut, 2 bramki,  5 asyst, 5 żółtych k.
Kamil dołączył do zespołu 31 sierpnia 2018 roku w ramach transferu definitywnego podpisanego pomiędzy GKS’em Tychy a Górnikiem Zabrze, obowiązującego do końca czerwca 2020 roku. Przez niespełna rok gry przy Roosevelta pochodzący z Białegostoku zawodnik zanotował zarówno bardzo dobre mecze, jak i słabsze występy. Zdarzało się  również tak, że wychowanek Jagiellonii nie mieścił się w meczowej osiemnastce, a forma piłkarza wydawała się mocno niestabilna. Ciężką pracą na treningach i zaangażowaniem podczas występów w rundzie wiosennej 26-latek udowodnił, że zasłużył na miejsce w składzie i przekonał do siebie szkoleniowca, coraz częściej pojawiając się na placu gry. Kamil wygrywał pojedynki z rywalami, często wyróżniał się walecznością i inteligencją. Dwie bramki i pięć asyst w wykonaniu napastnika to jednak zbyt mało, aby móc w pełni pozytywnie ocenić postawę 26-latka. Wierzymy jednak, że w nowym sezonie “Zapol” za przykładem swojego bramkostrzelnego kolegi z drużyny i króla strzelców zacznie notować jeszcze więcej celnych trafień, zwłaszcza że potencjał i warunki ma ku temu bardzo dobre.

Rafał Wolsztyński (24 lata)
Statystyki:  6 spotkań,  140 minut, 0 bramek, 0 asyst, 1 żółta k.
Rafał, to kolejny zawodnik z którym wiązano ogromne nadzieję, niestety drogę do pełni formy oraz sukcesów pochodzącemu z Knurowa zawodnikowi utrudniły poważne kontuzje. W sezonie 2017/2018 Rafał wystąpił w czterech spotkaniach rozegranych w ramach Lotto Ekstraklasy, zdobył w nich dwa gole, spędzając na boisku 107 minut. Ostatni sezon był w wykonaniu 24-latka jeszcze bardziej bezbarwny. Rafał zagrał w sześciu meczach i ani razu nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Statystykę tą podreperować mogą występy w trzecioligowych rezerwach Górnika, w których napastnik w dziesięciu konfrontacjach zanotował 6 trafień. Brak satysfakcjonujących wyników sportowych przełożył się jednak na definitywny transfer zawodnika do drugoligowego Widzewa Łódź, do którego doszło w zimowym okienku. W czerwono-białych barwach pochodzący z Knurowa zawodnik wiosną rozegrał 11 potyczek okraszonych czterema celnymi trafieniami.

Marcin Urynowicz (23 lata)
Statystyki:  8 spotkań,  339 minut, 1 bramka, 1 asysta, 2 żółte k.
W sezonie 2017/2018 Marcin rozegrał w Górniku siedemnaście ekstraklasowych spotkań, zdobywając w nich trzy gole. Kolejny sezon dla pochodzącego z Zabrza środkowego napastnika był jeszcze słabszy, Uryn wystąpił w zaledwie ośmiu spotkaniach, w których zaliczył jeden celny strzał na bramkę. To zdecydowanie zbyt słaby wynik dla zawodnika, z którym wiązano ogromne nadzieje i w którym dostrzegano wielki talent. W juniorach Marcin zdobywał po kilkadziesiąt goli, tym trudniej obserwuje się regres gry zawodnika, w którym dżemie tak wielki talent i potencjał. W zimowym okienku transferowym Marcin wypożyczony został do pierwszoligowej Odry Opole, w której zagrał 4 mecze, spędzając na boisku 219 minut. Klub ze stolicy polskiej piosenki zrezygnował jednak z dalszego wypożyczenia. 23-latek dotychczas otrzymywał w Zabrzu spory kredyt zaufania od sztabu szkoleniowego, być może jesienią zawodnik znów znajdzie się w kadrze Górnika, być może zostanie wypożyczony. Rywalizacja o miejsce w składzie Górnika jest coraz większa, trudno uwierzyć, że Marcin wniesie do drużyny nową jakość, zdoła się odblokować, przypomnieć sobie najlepsze lata w swej karierze (jak dotąd juniorskiej), rozwiązując worek z golami. Entuzjazmem nie napawa fakt, że nawet gra na poziomie pierwszej ligi nie była w przypadku Marcina porywająca i czasem młodego zabrzanina zdawała się przerastać.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl