
- Nie zajmuję się plotkami, ale podobno są poważne poślizgi w wypłacie pensji - mówi Zdzisław Podeworny, były trener drużyny z Roosevelta, zastanawiający się na łamach "Sportu" nad przyczynami słabej postawy Górnika w rundzie wiosennej.
Szkoleniowiec ocenia, że w ekipie Adama Nawałki źle się dzieje. - Jestem emocjonalnie związany z Górnikiem, bo prowadziłem tę drużynę kilka razy. Strata Milika nie może być alibi dla pozostałych piłkarzy. Z Koroną nie powinni byli przegrać, a jednak im się to udało - stwierdził. - Moim zdaniem coś niedobrego dzieje się wewnątrz tej drużyny, ale o tym wiedzą najlepiej prezes klubu i jego najbliżsi współpracownicy. Nie zajmuję się plotkami, ale podobno są poważne poślizgi w wypłacie pensji. Gdyby taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, to nie wykluczam, że spada motywacja piłkarzy.
źródło: Sport
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl






