Po wyjazdowym trójboju Górnik Zabrze wraca na Roosevelta. "W lidze wciąż mamy swoje ambicje"

1
1824

Górnik Zabrze po trzech meczach wyjazdowych wraca na Arenę Zabrze, gdzie podejmie Raków Częstochowa. Bilans ostatnich spotkań Trójkolorowych to porażka w Katowicach, zwycięstwo pucharowe w Poznaniu i remis w Lublinie.

Rezultat ten nie do końca satysfakcjonuje trenera Górnika. - Mogliśmy mieć więcej punktów i tego mi szkoda, ale jestem zadowolony z tego, jak ten zespół w tych spotkaniach wyglądał. To były bardzo ciężkie trzy mecze. Nawet po meczu w Katowicach, po analizie, mam to samo zdanie - byliśmy lepsi w tym meczu, tylko nie mamy żadnego punktu. Gdybyśmy osiągnęli zdobycz, uznałbym go za udany - ocenia Michal Gasparik.

- Potem zagraliśmy trudny mecz na wyjeździe w Pucharze Polski z rozpędzonym Lechem i wygraliśmy. W Lublinie warunki nie były idealne, dlatego mamy punkt. Uważam, że we wszystkich tych trzech meczach, nawet w tym pierwszym, w którym nie zdobyliśmy punktów, wyglądaliśmy lepiej od rywala - dodaje słowacki szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.

Górnik nie potrafi wygrać na boiskach PKO BP Ekstraklasy już od pięciu spotkań, ale w dalszym ciągu żywa jest wiara, że drużyna może w tym sezonie osiągnąć sukces. - Czuję to ja i czują to chłopcy w szatni. Mamy fajną energię. Na ostatnim treningu aż się bałem, bo tej energii i rywalizacji było tak dużo. Szkoda niektórych kluczowych momentów w tym sezonie. Mecze z Pogonią czy z GKS pokazały, że nie mamy remisów - albo wygrywamy, albo przegrywamy, bo gramy do końca o zwycięstwo - zauważa Gasparik.

- Z Pogonią naciskaliśmy, zrobiliśmy zmiany i w końcówce padł ten nieszczęsny karny. W Katowicach gdybym chciał punktu, to pewnie byśmy go mieli, ale zagraliśmy o pełną pulę i nadzialiśmy się na kontrę. Gdyby nie te sytuacje, gdyby nie odwołany karny z Termaliką, mielibyśmy te kilka punktów więcej i bylibyśmy tam, gdzie chcemy być. Mamy półfinał Pucharu Polski, chcemy awansować do finału i grać o europejskie puchary, ale w lidze też wciąż mamy swoje ambicje - zapowiada trener 14-krotnych mistrzów Polski. 

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

10 ostatnich meczy w ekstraklasie:
1-3-6 .
Na 30 pkt. Górnik zdobył 6 pkt !
To najgorszy obok Wisły Płock wynik w ekstraklasie !
( Wisła Płock wygrała wczoraj 2-1 w Krakowie z Cracovią).
Pred Górnikiem 10 bardzo trudnych meczów: Raków, Jagiellonia, Legia, Widzew, Zagłębie Lubin ( lider), Cracovia, Korona, Arka Gdynia, Wisła Płock i Radomiak.

Górnik ma 35 pkt.
Przy tak spłaszczonej tabeli 40 pkt na pozostanie w ekstraklasie nie wystarczy.
Górnik musi więc zdobyć 7-9 pkt by zabezpieczyć byt.
Skoro w ostatnich 10 meczach i to ze słabszymi zespołami zdobył tylko 6 pkt, to są
bardzo poważne obawy o przyszłość Górnika w ekstraklasie, tym bardziej, że
po sprzedaż SOW-a nie ma kto zdobywać bramek, napastnika dalej brakuje, a bramkarz póki co tylko w 1 meczu pucharowym w Poznaniu zagrał dobry mecz.

?
Trzeba zacząć wygrywać. Mam nadzieję, że dzisiaj, Górnik się przełamie, jak Wisła Płock, która wygrała w Krakowie po 5 kolejnych porażkach.