Płyta boiska na Roosevelta stara, ale jara. "To dziś najlepsza murawa w Polsce"

2
8444

Na Roosevelta nie ma pieniędzy na kompleksową i kosztowną wymianę leciwej, prawie dwudziestoletniej murawy Areny Zabrze. Jak w rzeczywistości zielony dywan stadionu im. Ernesta Pohla wypada w porównaniu do pozostałych ekstraklasowiczów?

Mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda trawa na boiskach rywali Górnika chociażby w ostatniej kolejce. Piłka na stadionie na alei Piłsudskiego podskakiwała jak szalona, zawodnicy potrzebowali kilku kontaktów by opanować futbolówkę i po kilkunastu minutach widać było liczne kępy wyrwanej trawy. - Kibice zasługują na to, żeby te mecze dobrze wyglądały, a nie na to, żeby na boisku rządził przypadek jeśli chodzi o kontrolę nad piłką czy przyjęcie" - komentował trener Widzewa. W Łodzi podjęto decyzję o wymianie płyty w przerwie reprezentacyjnej i na kolejny mecz ta będzie gotowa.

W lutym nową darń położono w Poznaniu, Ekstraklasa SA wydała opinię, że Stadion Miejski w Gdyni jest na granicy dopuszczalności do gry i w kwietniu Arka będzie mogła zagrać na świeżej murawie, którą wymieniono po 7 latach, do Radomia trawę sprowadzano z Węgier i mimo kosztów sięgających miliona złotych, piłkarze mogą cieszyć się nowym "dywanem". W Niecieczy były problemy z systemem podgrzewania i po zimowych opadach śniegu boisko w gminie Żabno nie wyglądało zachwycająco, ale poradzono sobie z tym problemem, trener w niedawnym spotkaniu w Lublinie narzekał: "Stan boiska nie pozwoliło nam grać po ziemi", Legia na Łazienkowskiej wykorzystała styczniowe okno pogodowe i błyskawicznie zdecydowała się na szybką inwestycję tuż przed meczem z Koroną.

W Zabrzu mogliśmy zaobserwować drobne problemy z grząską murawą przy liniach bocznych podczas meczów w zimowej aurze i temperaturach bliskich zeru. Stara, spracowana trawa z płytkim systemem korzeniowym jest dość delikatna i w okresie od października do lutego narażona na zniszczenie, więc w przerwach meczu mogliśmy zaobserwować pracowników ze specjalnymi przyrządami, którzy uwijali się przy uzupełnianiu ubytków. Takie zdarzenia jednak można było uznać za incydentalne i biorąc pod uwagę pogodę, leciwość trawy i intensywność z jaką była używana - można śmiało powiedzieć, że jak na warunki, to jest utrzymana idealnie.

Powyższe zdanie podzielają piłkarze - Erik Janża wielokrotnie w wywiadach pomeczowych narzekał na czym przychodzi mu grać podczas wyjazdowych spotkań, sami trenerzy drużyn przeciwnych utyskują na domowe mecze, w których kontrola piłki jest niemożliwa. Po spotkaniu z Rakowem przy Roosevelta o stan boiska zapytaliśmy Sondre Lisetha, który do ujemnych temperatur i niesprzyjającej aury jest przyzwyczajony. - Grałem już na wielu boiskach i to wygląda bardzo dobrze. Gratulacje i podziękowania dla greenkeeperów, bo jest świetnie utrzymane, a my chcemy grać w piłkę i na takiej trawie możemy pokazać swoją jakość. Jeszcze raz podziękowania dla ludzi, którzy pracują w utrzymaniu murawy - nie mógł nachwalić się norweski napastnik. Sam trener Gasparik skomentował absurdalność sytuacji, w której płyta jest tą samą, po której biegał na Roosevelta za czasów zawodniczych. - Ciężko mi sobie wyobrazić, że na boisku wciąż leży trawa, na której jeszcze 15 lat temu ja grałem w Górniku. Wielu na nią narzeka, a dziś to jest najlepsza murawa w Ekstraklasie. Wiele klubów może nam takiej płyty pozazdrościć" - mówił Słowak.

Parafrazując klasyka: Greenkeeperzy? Top! Dbający o ten aspekt ludzie są doskonali w swoim fachu i należy oddać im największe honory. Wytrzymałość eksploatowanej trawy w pewnym momencie osiągnie kres i będziemy skazani na dużą inwestycję w krótkim czasie, spółka zarządzająca stadionem wymawia się brakiem funduszy na kosztowną konserwację boiska, która być może okazać się w najbliższej przyszłości konieczna - przeczekali w końcu z tym prawie dwie dekady... Wychodzi na to, że świadkami nowego "dywanu" przy Roosevelta 81 będziemy dopiero po prywatyzacji klubu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

2 komentarzy

Zastanówcie się bo raz słyszę, że mura jest kiepska ,mientka i nie da się na niej grać po to żeby usłyszeć jaka to ta nasza murawa jest super. Trochę to zalatuje hipokryzja.

Już Janek Urban powiedział że murawa jest jak gąbka i że na boiskach treningowych jest lepsza.
Myślę ze fragmenty w okolicach linii bramkowej sa wycinane i wkładana jest tam nowa.
Wynika z tego ze na wielu innych stadionach murawa jest dużo bardziej zaniedbana mimo młodszego wieku.

Łukasz powiedział że postara się wymienić murawę i dbać o nią.
Czyli spodziewam się ze latem będzie wymiana.