Patrik Hellebrand w meczu z Rakowem Częstochowa zagrał na swoim stałym, wysokim poziomie i dołożył cegiełkę do końcowego rezultatu. Po ostatnim gwizdku sędziego czeski pomocnik Trójkolorowych udzielił wywiadu Czwarta Trybuna Podcast.
Co możesz nam powiedzieć o takim meczu? Wywalczone, zwłaszcza - w końcówce - te trzy punkty.
- Jestem bardzo szczęśliwy za wszystko, bo naprawdę zostawiliśmy serducho na boisku. Kibice jak zawsze nam pomogli. To bardzo ważne trzy punkty, bo widzimy jak wygląda tabela... To naprawdę bardzo ważne zwycięstwo i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Czy spodziewałeś się, że ten mecz będzie tak wyglądał?
- Spodziewałem się, że tak to na boisku będzie wyglądać, bo wiemy, że Raków ma dużo jakości, naprawdę bardzo dobry zespół. Ważne, że strzeliliśmy pierwszą bramkę i tak jak mówię, jestem szczęśliwy bardzo z tego wyniku.
Co Twoim zdaniem było kluczem do zwycięstwa dzisiaj? Pierwsza strzelona bramka czy może jakiś inny moment?
- Myślę, że pierwsza bramka, ale też mieliśmy pod kontrolą ten mecz. Bardzo dobrze taktycznie byliśmy przygotowani, Raków nie miał dużo okazji.
Źródło: Roosevelta81.pl / Czwarta Trybuna Podcast
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast






