Górnik Zabrze pokonał Wisłę Płock 1:0 i powrócił na fotel wicelidera tabeli PKO BP Ekstraklasy. Po końcowym gwizdku sędziego szczęściem kipiał pomocnik Trójkolorowych Patrik Hellebrand, który jest pełen wiary, że za tydzień na szyjach piłkarzy drużyny z Roosevelta zawisną medale mistrzostw Polski.
Wracacie na ścieżkę zwycięstw i na miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.
- Tak, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nasz mecz z Zagłębiem nie był idealny, a potem nie udało nam się wygrać kolejnego spotkania z Arką. Dlatego dzisiaj bardzo zależało nam na tym, by zdobyć tutaj trzy punkty. To był niezwykle trudny mecz, bo zespół z Płocka świetnie się broni, ale ogromnie się cieszę - ze względu na całą drużynę - że strzeliliśmy decydującą bramkę.
Zwycięstwo jest w pełni zasłużone, bo właściwie zdominowaliście pierwszą połowę. Płock nie miał żadnych sytuacji przez pierwsze 45 minut, a druga połowa również przebiegała pod Waszą kontrolą. Tych bramek mogło paść nawet więcej.
- Zgadzam się, ale Płock właśnie tak gra. Skupiają się na grze na zero z tyłu i liczą, że uda im się zdobyć gola ze stałego fragmentu gry. Dzisiaj też mieli swoją szansę, uderzyli chyba w poprzeczkę. Dla nas jednak najważniejsze są te trzy punkty, z którymi wracamy do Zabrza.
W niedzielę pewnie będziecie trzymać kciuki za GKS Katowice, żeby Jagiellonia nie zapunktowała?
- Trochę tak, ale przede wszystkim chcemy dać z siebie wszystko w ostatnim domowym meczu z Radomiakiem. Zależy nam, by zakończyć ten sezon pewnym zwycięstwem, żeby wszyscy byli zadowoleni.
Puchar Polski, wicemistrzostwo - to byłby dla Górnika zdecydowanie najlepszy sezon w XXI wieku.
Myślę, że byłoby wspaniale, ale musimy zrobić jeszcze ten jeden, kolejny krok. Głęboko wierzę, że nam się to uda.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: Roosevelta81.pl







To będzie bardzo trudny mecz! Radomiak nas ograł 4-0 u siebie i to był bardzo zaskakujący wyniki.Trzeba się im odwdzięczyć w Zabrzu
Po remisie Gieksy wiemy jedno, wygrana z Radomiakiem daje nam drugie miejsce bez względu na wszystko inne.
Wszystko wiadomo.
Jak wygramy z Radomiakiem mamy 2 miejsce i minimum 6 meczów w Pucharach.
Jeden krok 1-0 z Radomiakiem i jesteśmy w niebie. Puchar i wicemistrz ech szkoda tego meczu u siebie z Zagłębiem szkoda. Ale szacunek dla Lecha i ich trenera. Najrowniejsza i najbardziej jakościowa drużyna w ekstraklasie.
Tego z Arką nie szkoda ?
Gieksa nie pękła i dała radę uwać punkty Jadze. Tak więc wszystko w naszych nogach. Go, go, go ! Może być nawet Liga Mistrzów.
Radomiak ma dziurawą obronę, problem w tym, czy Górnik potrafi to wykorzystać?