Górnik Zabrze po ciężkim meczu z Motorem Lublin przywiózł na Śląsk cenny punkt. Po końcowym gwizdku sędziego większość graczy i sztab szkoleniowy Trójkolorowych narzekała na stan murawy na Arenie Lublin, ale też zdobyty punkt brała za cenną zdobycz.
Opinię tę podzielał jeden z najlepszych piłkarzy Górnika w meczu w Lublinie, Patrik Hellebrand, który udzielił wywiadu Czwarta Trybuna Podcast.
W Lublinie padł remis, pewnie możemy być zadowoleni z punktu. Ale jak ocenisz grę, stan murawy? Jak to, jak to wyglądało z Twojej perspektywy?
- Muszę powiedzieć, to chyba najtrudniejszy mecz, który kiedykolwiek grałem, bo naprawdę nie chcę to mówić, ale murawa była bardzo trudna dziś. Myślę, że kibiców trochę oczy bolały. Musimy to zaakceptować, bo takie samo boisko było dla nas i dla Motoru. Musimy być zadowoleni z punktu i koncentrować się na następne spotkanie.
Zadowoleni z punktu, na pewno. Ale czy też zadowoleni z gry? Bo tych sytuacji po jednej i po drugiej stronie, bardzo mało było stworzonych
- Tak, bardzo mało. Myślę, że tylko na końcu mieliśmy jesteśmy tam ze stałego fragmentu, jakieś sytuacje. Z tego, jak to wyglądało, na pewno zadowoleni być nie możemy, ale jak mówię, musimy akceptować ten punkt na trudnym terenie i i koncentrować się na następny mecz z Rakowem, bo też będzie bardzo ważny.
Po wygranej w Pucharze Polski żywa była wiara, że Górnik wraca na właściwe tory. Czy dzisiejsze spotkanie zadaje temu kłam czy to tylko wypadek przy pracy?
- Na pewno z awansu jesteśmy zadowoleni, ale koncentrujemy się zawsze na następnym meczu. Jesteśmy drużyna, która chce grać w piłkę, ale się nie dało. Na takim boisku jest czasami trudno. Dlatego też musieliśmy grać łatwiej, tylko do przodu, czasami długie piłki. Przez to mecz na pewno nie był dobry, ale punkt zabieramy do Zabrza.
Punkt w Lublinie cenny, czy to strata dwóch punktów dla was?
- Na pewno przed meczem chcieliśmy wygrać, ale patrząc na to jak wyglądał ten mecz, to myślę, że to cenny punkt dla nas.
Spotkanie bardzo zamknięte, brakowało sytuacji z jednej, z drugiej strony?
- Ja już mówiłem, boisko było bardzo trudne i myślę, że dlatego Górnik i Motor Lublin nie nie miały zbyt wiele sytuacji do zdobycia bramki. Musimy akceptować takie warunki. Myślę, że to super, że zagraliśmy zero z tyłu. Na pewno to jest to jest taki plus tego meczu i jak mówię, z grą nie jesteśmy zadowoleni, ale z z punktem tak.
Na boisku brakowało płynności. To murawa czy rywal postawił Górnikowi tak ciężkie warunki?
- Nie lubię tak mówić o murawie, ale myślę, że to był mecz walki. Bardzo dużo pojedynków, długich piłek. Z tego ten obraz spotkania wyszedł jaki wyszedł.
Tak czy inaczej po dwóch porażkach ligowych z rzędu dzisiaj jest dla was punkt, więc no takie delikatne odbicie?
- Zawsze się mówi, jak na wyjeździe zdobyć punkt, to jak domu wygrać. Na pewno teraz przygotujemy jak najlepiej na na Raków Częstochowa, żeby ten mecz u siebie wygrać.
Źródło: Roosevelta81.pl / Czwarta Trybuna Podcast
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast






