Irytuje mnie śpiewanie "zagraj jak za dawnych lat". Tak samo jak słyszę 14-krotny mistrz Polski - wszystko ok, tylko kiedy to było? Zapracujmy na ten sukces, żeby móc powiedzieć, że jesteśmy najlepsi, żeby coś osiągnąć, a nie żyć tym Pucharem Polski z siedemdziesiątego drugiego. Oczywiście szanujmy legendy, szanujmy te sukcesy, ale nie jedźmy na tym, że w 72' zdobyliśmy Puchar Polski. No na Boga.
Wiecie kto jest autorem tego cytatu? Pan Michał Siara, członek zarządu Górnika Zabrze - jeden z ojców opakowania Ekstraklasy na najwyższym światowym poziomie, i ten, dzięki któremu (oraz jego ludziom) teraz Górnik Zabrze rozepchał się łokciami i rozgościł na podium krajowego marketingu sportowego. Mam tylko wrażenie, że w tym całym profesjonalizmie, idąc trochę cytatami z filmu, Panie Siara, nie płacz pan: "Twardym trzeba być, a nie miętkim!".
Nie każdy jak "Poldi" zdobywał najważniejszy puchar dla piłkarza, nie każdy miał okazję pracować przy Mistrzostwach Świata czy Europy jak Pan Siara, nie każdy też jak chłopaki z "czeskiej mafii" czy Jaro Kubicki zdobywali mistrza kraju. Można wypominać "zero tituli" Rafałowi Janickiemu, Pawłowi Olkowskiemu albo Pawłowi Bochniewiczowi, ale trochę wiary w ludzi - ten sam Olkowski gra jeden z najlepszych sezonów, "Batory" ładuje bramkę w ostatniej akcji na Łazienkowskiej a "Generał" podchodzi do karnego w 97 minucie i na pewniaka ładuje z jedenastu metrów pod ladę…
Wiem, że fajnie jest próbować zdjąć trochę presji z zawodników, ale czasem lepiej powiedzieć mniej niż więcej. Sami pamiętamy jak poszło z prztyczkiem w kierunku Arki - cytując wypowiedź z wywiadu: "wyszło dzbaniarsko". Dawanie rad kibicom przez zarządy też wychodziło różnie w poszczególnych klubach. Przed finałem Pucharu Polski zarządzono ciszę medialną, ale niezależnie od niej nie psujmy tego co zostało już zbudowane.
Oddajmy Torcidzie co kibicowskie - fenomenalna frekwencja, świetny doping czy to na R81 czy gdziekolwiek pojawi się Górnik.
Oddajmy marketingowcom co marketingowe - szacunek dla Pana Siary, Darii Wollenberg i całej ekipy za deal z Reebokiem, opakowanie meczów, nowe pomyły i merch w sklepie.
Filmowcom co filmowe - Guliemu, Mateuszowi i Patrykowi za fenomenalny cykl z Dariuszem Chojnackim, #kurdeBelek, kulisy.
Finansistom co finansowe - Panu Doktorowi Gabrysiowi za wyprowadzenie tego całego syfu księgowego po poprzednikach jeszcze nie na prostą, ale w jej kierunku.
Oddajmy całej reszcie sztabu, pracownikom i każdemu, kto przyłożył choćby palec do tego, w którym miejscu jesteśmy.
Piłkarzom i trenerom zostawmy to, co potrafią robić najlepiej. W końcu Gasparik sroce spod ogona nie wypadł, każdy z bandy zza południowej granicy odnosił jakiś triumf, bo wszyscy zawodnicy grać potrafią. Nie biadolmy, że lepiej nie zapeszać, nie deprecjonujmy historii, którą warszawsko-częstochowscy przybysze nie mieli możliwości przesiąknąć.
My, jako postronni kibice, wspólnie zedrzyjmy dla chłopaków gardła śpiewając ZAGRAJ JAK ZA DAWNYCH LAT!
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Jak dla mnie to pan Siara powinien mieć zakaz wypowiadać się publiczne! Pamiętam też wcześniej w wywiadzie jak Zahivica wyrzucał już z klubu, w tym wywiadzie też jak pamiętam pytanie o Janże, o fenomenie że tak długo gra u nas, odpowiedział w stylu że Erik na swoje wady, dając jakby do zrozumienia że kto by go chciał. I co wywiad to tak dupcy! Widać że ma jakieś ciśnienie się udzielania i bycia ważnym. W dodatku mnie osobiście jego sposób wypowiadania drażni, taka miękka klucha która próbuje być fajna. Niech robi swoje w zaciszu gabinetów, a o transferach i piłkarzach niech wypowiada się publicznie Milik, bo mówi dużo bardziej mądrze i z sensem.