Noty i cenzurki za mecz w Krakowie. Sromotna porażka po sześciu latach

Ewa  -  9 maja 2015 22:33
0
883

noty_i_cenzurki

Choć pierwsza połowa wyglądała obiecująco, tak druga, to totalna mizeriada w wykonaniu Wiślaków. Nikt nie spodziewał się tak wysokiej porażki po niezłych 45 minutach w wykonaniu Górników. 5:0 i 4:1 dla Wisły w tym sezonie to zdecydowanie za dużo!

Steinbors: 3 – Źle wypiąstkował piłkę na początku drugiej połowy meczu. Mogło go zmylić wyjście do piłki Szeweluchina. Bagaż w postaci czterech straconych bramek nie może świadczyć o dobrym występie bramkarza. Trzeba pamiętać, że porażka mogła być wyższa, gdyby nie kilka interwencji Pavelsa.

Danch: 2 – Trzecią bramkę dla Wisły można zapisać na jego konto, był zbyt daleko od Burligi, który oddal precyzyjne strzał na bramkę Górnika. Nie radził sobie z szybkością Guerriera. Bardzo słaby występ naszego kapitana. W defensywie było widać zbyt dużo nerwowości, która przekładała się na losy meczu.

Szeweluchin: 2 – Przy pierwszej bramce straconej przez Górnika próbował ratować sytuację wślizgiem. Strzelał niecelnie głową w 38′ meczu. Kilka chwil później, ryzykując rzut karny dla Wisły, odważnie wszedł wślizgiem w nogi Garguły zażegnując niebezpieczeństwo pod bramką Steinborsa. Brak porozumienia z Pavelsem doprowadził do utraty przez nas drugiej bramki.

Magiera: 3 – Zaliczył asystę przy pierwszej bramce, po jego podaniu-wślizgu, Gergel zdobył bramkę. Przy czwartej bramce zdobytej przez Wisłę nie zdążył do główkującego Brożka.

Gergel: 4 – Zdobył gola w 3′ spotkania po asyście Magiery. Minutę później znów próbował strzału, lecz piłka poleciała wysoko ponad bramką. Świetnie dośrodkował do Skrzypczaka po podaniu Madeja z prawej strony boiska w pierwszej połowie meczu. Jedna z jaśniejszych postaci w Górniku.

Kurzawa: 4 – „Król Przechwytów” na takie miano zasługuje Rafał, gdyż już od paru dobrych meczów przerywa groźne akcje rywali, nie inaczej było podczas meczu z Wisłą w pierwszej połowie meczu. W ostatniej minucie pierwszej połowy, zaatakowany łokciem przez Jankowskiego, któremu należała się druga żółta kartka. Brawa za serce do gry, udało mu się dotrwać do końca meczu na boisku. Później za wszelką cenę wrócił na boisko i grał aż do końca spotkania. Takich „walczaków” w Zabrzu potrzeba.

Grendel: 3 – Mało widoczny w środku pola, nie wyróżnił się niczym szczególnym. Szkoda, że nie brał ciężaru gry na swoje barki, bo w poprzednich meczach przynosiło to wymierne korzyści dla drużyny.

Kosznik: 3 – Miał udział przy pierwszej bramce dla Górnika. Widać, że bardzo dobrze rozumie się z Magierą. Przy sytuacji, w której Wisła zdobyła gola, piłka przeleciała mu obok nogi. Po dośrodkowaniu Madeja nieczysto trafił w piłkę, a parę minut później oddał strzał ponad bramką Buchalika. Jego dośrodkowaniom brakowało celności.

Iwan: 2 – W 34′ w swoim stylu oddał strzał głową, piłka minęła słupek Wiślaków. Chwilę później zbyt wolno rozgrywał akcję Górników, przez co Sadlok z łatwością odebrał mu piłkę. Niezbyt dobrze czuł piłkę, przez co w jego grze było parę nieudanych zagrań. Mało widoczny w meczu, słaby występ Bartka. Zdecydowanie brakuje mu ogrania.

(61′ Łuczak): NS

Madej: 4 – Ładna wrzutka w pole karne w 17′, niestety Kosznik źle ułożył stopę i zagrał wzdłuż bramki. Kwadrans później oddał mocny, celny strzał zza pola karnego. Piłka mogła zaskoczyć bramkarza „Białej Gwiazdy”. Kreował grę Górnika w ofensywie.

(82′ Przybylski): NS

Skrzypczak: 2 – W pierwszej połowie nie trafił w piłkę po dośrodkowaniu Gergela. Arek Głowacki skutecznie krył Szymona i uniemożliwiał mu rozwinięcie skrzydeł. Słusznie zmieniony w drugiej połowie spotkania. Kompletnie niewidoczny na boisku.

(61′ Cerimagić): NS – Gdy pojawił się na boisku było już po meczu. Widać w jego grze zamysł do ciekawych akcji, warto dać mu dłuższą szansę w kolejnych spotkaniach. Zdecydowanie najlepsza zmiana.

Nasz komentarz: – Miało być tak dobrze, a skończyło się tragedią. Szybko zdobyta bramka przez zabrzan uśpiła czujność obrony, przez co po paru minutach zrobiło się 1:1. Pierwsza połowa spotkania nie wskazywała na tak sromotną porażkę w wykonaniu naszych piłkarzy. Wisła zagrała dobre zawody szczególnie w drugiej połowie meczu. Po paru sekundach krakowianie zdobyli gola na 2:1 wykorzystując nieporozumienie pomiędzy Steinborsem, a Szeweluchinem, co było początkiem tragedii. „Trójkolorowi” bardzo źle weszli w drugie 45′, a nasza prawa strona obrony nie istniała. Wiślacy raz po raz rozjeżdżali zabrzańską defensywę, a naszym zawodnikom zabrakło chęci do gry. Po sześciu latach kończy się passa meczów bez porażek przy Reymonta. Ostatnio Górnik przegrał tutaj w kwietniu 2008 roku, kiedy „Biała Gwiazda” sięgnęła po tytuł mistrzowski, a „Trójkolorowi” spadli z ligi. To ostatnie na szczęście nam już nie grozi… Apetyty w Zabrzu przed tym spotkaniem były bardzo duże, bo tylko punkt dzielił nas od pucharów. Jednak to Wisła była drużyną zdecydowanie lepszą i pokazała Górnikowi miejsce w szeregu. Wydaje się, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie przegląd kadr, dając szansę pokazania się młodym zawodnikom.

Atrakcyjność meczu: 4
Ocena pracy sędziego: 4

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments