
Śląski Klasyk miał swoją dramaturgię, a jego przebieg różne fazy. Swoje momenty mieli katowiczanie, jednak w przekroju całego meczu więcej jakości pokazał Górnik. Zabrzanie, choć z pewnością nie zdominowali meczu, to stworzyli sobie wystarczająco dużo okazji, by spokojnie rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść. Niestety, „Trójkolorowi” grzeszyli nieskutecznością i zostali za to srogo ukarani. Inna sprawa, że w doliczonym czasie gry dopadła ich niemoc, co pozwoliło GieKSie zerwać się do szturmu zakończonego sukcesem.
- Filip Majchrowicz – 6 – Kolejny dobry mecz Filipa, w którym pokazał kilka udanych interwencji. Już w pierwszych fragmentach zanotował dwie udane interwencje po strzałach Kowalczyka i Nowaka. Ten ostatni próbował jeszcze raz w samej końcówce meczu, ale i tym razem Majchrowicz był górą. Przy golach praktycznie bez szans.
- Matus Kmet – 5 – Już na początku zanotował udaną interwencję w defensywie. Starał się też podłączać do akcji ofensywnych, tutaj jednak było różnie z finalizacją.
- Kryspin Szcześniak – 5 – Grał nieźle, miał sporo udanych interwencji. Jednak pomimo usilnych prób nie zdołał zatrzymać Szymaczaka w decydującej akcji meczu.
- Rafał Janicki – 6 – Bardzo dobry mecz w wykonaniu Rafała. Powstrzymywał rywali wślizgami, zarówno przy próbach rajdów (Bergier), czy strzałów (Nowak). Próbował pomóc w ofensywie wysokimi wyjściami, raz był bliski dojścia do uderzenia głową.
- Erik Janża – 5 – W 77 tylko znakomita interwencja Dawida Kudły spowodowała, że Erik zakończył mecz bez gola. Kapitan Górnika i jeden z najlepszych asystentów tym razem także bez asysty.
- Paweł Olkowski – 4 – Dość niespodziewanie pojawił się w wyjściowym składzie. W spotkanie wszedł efektowną akcją, gdy poradził sobie w efektowny sposób z kilooma obrońcami GieKSy i wyłożył piłkę Furukawie. Potem nie wyglądało już tak dobrze, co prawda trudno winić Pawła za ten rykoszet głową przy trafieniu gospodarze, ale tak czy tak na drugą połowę Olo już nie wyszedł.
- Patrik Hellebrand – 6 – Nieźle w odbiorach, bardzo dobrze w rozegraniu. Były też próby strzałów z dystansu. Generalnie mecz w wykonaniu Patrika poprawny, zagrał na swoim poziomie.
- Dominik Sarapata – 3 – W pierwszej połowie zanotował dwie straty, które o mało nie zakończyły się golami dla gospodarzy. W 85 min dobrze obsłużył Zahovića, ale Słoweniec w tej sytuacji nie zdołał pokonać już Kudły.
- Yosuke Furukawa – 6 – Bardzo aktywny przez całe spotkanie. Już w 7 min. jego strzał zablokowali obrońcy. W 23 min. znów próbował uderzenia, ale minimalnie chybił. W 70 min z kolei nie zdążył domknąć akcji Sowa. W rewanżu Ousmane powinien trafić do siatki GKS-u, a Japończyk zakończyć spotkanie z asystą.
- Lukas Podolski – 6 – Występ przeciwko GieKSie potwierdził po raz kolejny, że Poldi bardzo dobrze czuje się w meczach „wagi ciężkiej”. Lukas zanotował kapitalną asystę przy trafieniu Zahovića. Poza tym Podolski szukał też szczęścia uderzeniami z dystansu, ale tego wieczoru góra w tych sytuacjach był Kudła.
- Luka Zahović – 6 – W pierwszej połowie mało widoczny. Po zmianie stron szybko wpisał się na listę strzelców, pewnie wykorzystując okazję po zagraniu Podolskiego. W 85 min. bliski gola numer dwa, jednak z tej sytuacji zwycięsko wyszedł Kudła.
Zmiennicy:
- Ousmane Sow (od 46′ za Olkowskiego) – 4 – Po wejściu rozpoczął od strzałów w trybuny. Potem przedarł się przez zasieki GieKSy i wyłożył piłkę wzdłuż linii bramkowej, akcji nie zdążył zamknąć Furukawa. Japończyk zrewanżował się Ousmane idealnym zagraniem, ale Sow będąc na czwartym metrze trafił w golkipera gospodarzy.
- Josema (od 78′ za Kmeta) – 5 – Większych błędów nie zanotował, zagrał poprawnie.
- Sinan Bakis (od 87′ za Zahovića) – NS – Grał zbyt krótko.
Kogut meczu: Brak
Skala not:
1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)
Źródło: Roosevelta81.pl
Grafika: Łukasz
Ja naliczyłem Sarapacie nawet cztery poważne straty w środku pola, ale dać mu notę tylko 3 to jest przesada. Byli już pilkarze, którzy oprócz tego że biegali, nie zrobili żadnej aukcji, zanotowali masę strat i niedokładnych podań, a dostawali po 5-6. Dominik gra na takiej pozycji że niestety przy pressingu i minimalnym złym przyjęciu takie straty się zdarzają. Ile bramek w najlepszych ligach świata pada po stracie piłki w środku pola. Tu po stracie nie padła rzadna bramka. I dodam jeszcze że synek ma 17 lat.