
- Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa teoretyczna na awans, jeśli jest to dobrze - powiedział dla naszego portalu Bartosz Kopacz, obrońca Górnika
Roosevelta81.pl: Było sporo wątpliwości w tym mecz, karny, spalony przy drugiej bramce
Bartosz Kopacz (obrońca Górnika): - Wydaje mi się, że tak było, ale sędzia podjął inną decyzję i tyle.
Trochę to ustawiło mecz
- Szybko straciliśmy pierwszą bramkę, potem drugą... po tych bramkach zaczęliśmy grać, staraliśmy się coś konstruować, brakło na pewno skuteczności, w końcówce już byliśmy odkryci i mogliśmy stracić kolejne bramki.
Spodziewałeś się, że to spotkanie tak będzie wyglądało?
- Rywale mają noż na gardle, walczą o utrzymanie, wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie spotkanie, nie był to łatwy przeciwnik, zresztą boisko to pokazało.
O awansie już ciężko mówić
- Nie wiem czy jeszcze szanse są, w każdym kolejnym meczu trzeba starać się grać o trzy punkty, nie wiem czy jest jakakolwiek szansa teoretyczna na awans, jeśli jest to dobrze, jeśli nie... trudno trzeba grać do końca o jak najlepszy wynik.
Smutny powrót do Zabrza
- Tak, ostatnio wracaliśmy z Bytowa w dobrych humorach, teraz w zupełnie odmiennych.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






