Najpierw utrzymanie, potem jeszcze raz usiądziemy do rozmów o mojej przyszłości

Kibic  -  24 kwietnia 2023 17:34
7
10233

W poprzedniej kolejce w spotkaniu z Zagłębiem próżno było szukać w kadrze meczowej Lukasa Podolskiego. W starciu ze Śląskiem natomiast, rozegrał pełne 90 minut i był jednym z wyróżniających się zawodników. Dobre zawody Poldi podkreślił asystą, dzięki czemu umocnił się na czele klasyfikacji kanadyjskiej, jeśli chodzi o piłkarzy Górnika – Dawno już nie miałem tylu asyst, ale nie o to chodzi. Zobaczmy na liczby Hiszpanów (Jesusa Imaza oraz Marca Guala; przyp. red.) grających w Jagiellonii. Obaj mają po kilkanaście bramek, a zespół walczy o pozostanie w lidze. Najważniejsze, by drużyna dobrze funkcjonowała, a nie żeby Lukas Podolski wybił się na stare lata. Moje liczby są dobre, ale od początku podkreślam, że chodzi mi o klub Górnik Zabrze, nie o Podolskiego.

No i właśnie w temacie klubu oraz przyszłości w nim Lukasa, kibice wciąż pozostają w niepewności. W niedawnym z wywiadów prezes Górnika Adam Matysek, mówił, że wystarczy pięć minut rozmowy, by sprawę domknąć. „Trójkolorowi” wygrali dwa ostatnie mecze, czy to również może mieć wpływ na decyzję mistrza świata z 2014 roku? – Tu nie chodzi o punkty, zwycięstwa. Czy Górnik będzie grał w IV, czy V lidze, ja też będę w Górniku. Chodzi o inne rzeczy, które muszą się poukładać. Mam czas, nic na wariata, zobaczymy jak to wszystko się ułoży. Najpierw skupiamy się na utrzymaniu w lidze, potem możemy jeszcze raz usiąść do rozmów o mojej przyszłości.

Wracając do teraźniejszości, zabrzanie wygrali drugi, niezwykle istotny mecz, czym poprawili swoją sytuację. – Kiedy się wygrywa mecze to buduje się pewność siebie, atmosferę. Mamy 35 pkt zostało 5 kolejek trzeba podejść ze spokojem, zbierać swoje punkty. Fajnie, że wygraliśmy z przeciwnikiem będącym blisko nas w tabeli i udało się lekko im odskoczyć. Cieszyć się będziemy, gdy już nazbieramy wystarczającą liczbę punktów. 

Myślę, że wcześniej też graliśmy nieźle, ale czasem brakowało sportowego szczęścia, jak choćby w Lubinie. Widać, jaka to jest szalona liga, że nawet 35 punktów może nie wystarczyć, żeby w niej pozostać. – analizował aktualną sytuację zespołu Poldi, dodając – Były drużyny, jak choćby Widzew, które po rundzie jesiennej myślały o pucharach, byli w okolicach podium, a teraz my tracimy do nich cztery „oczka”. Trzeba przede wszystkim patrzeć na siebie i regularnie punktować. 

Na wstępie wspomnieliśmy o absencji Poldiego w Lubinie z powodu dolegliwości mięśniowych. Wygląda to już dobrze, aczkolwiek w Poznaniu Lukasa ponownie zabraknie. – Cały czas sztab medyczny mi pomaga. Ważne, że mamy ludzi także obok klubu, którzy robią dobrą robotę dla nas. Czułem się bardzo dobrze, mam nadzieję, że będzie ok. Teraz co prawda za kartki odpoczywam, jednak potem atakujemy dalej.

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Szkoda, to mało powiedziane, że Lukasa nie będzie na Lechu. Co znaczy Lech, to każdy wie, więc taki Podolski by trochę podyrygowal młodszymi kolegami. Boję się tego meczu ale gdyby udało się chociaż zremisować, byłby to wielki sukces i uwierzyłbym, że na pewno się utrzymamy. W przeciwnym wypadku będzie nerwowo do samego końca

Z jednej strony szkoda że go zabraknie bo jest to piłkarz który robi różnicę, z drugiej jednak jego brak spowoduje że piłkarze na boisku będą szukali rozwiązań, których niekoniecznie szukali by gdyby Łukasz był na boisku. Szczególnie widać to w spotkaniach z lepszym przeciwnikiem gdzie na siłę próbują pchać wszystko w jego stronę bo samemu boją podjąć się ryzyka. Trzeba mieć nadzieje że chłopaki którzy zagrają dadzą z siebie 100% o nic innego nie proszę 😉

Też mam taką nadzieję ale w przypadku przegranej nasza chorągiewka (heheh) ędrju będzie mógł pobredzić że np. sprzedany mecz 😂

Zapewne większość kibiców marzy o tym abyś usiadł do stołu i z porządnym sponsorem wykupił Górnika z tego chorego miejskiego układu! Bo to że będziesz grał nadal w Zabrzu to pewne boś ty człowiek ,,starszej daty,, i wiesz co to wierność i poświęcenie!

Panowie, to nie takie proste – patrz Błaszczykowski.
Musi co roku wywalać ok 10 mln i nie ma zmiłuj się.
Nawet on nie da rady.
Rozwiązanie to on – Poldi i grupa sponsorów.
Czyli kupno Klubu jakieś 20 mln zł – pytanie jaki pakiet.
Spłacenie długów na już jakeś 20 mln zł.
Inwestycja w nowy sezon – jakieś 15 mln zł.
Mamy na już 55 mln zł.
Powodzenia w szukaniu……..kto się na to da nabrać?

Na teraz Poldi to nasz skarb, tutaj serio.
Jednak jego zarobki prawdopodobnie 250 tyś zł brutto miesięcznie to masakra dla klubu.

Zawsze jest tak na końcu, że klub płaci. Nie zawodnicy i menagerowie.

Trudne rozwiązanie. Szejków nie ma aby to wziąć.
Choć zmiana tej sytuacji z Miastem musi być dla uzdrowienia klubu,
Plus odłączenia się od kibolstwa, które steruje klubem.

Mamy Zarząd – chłopa desperata, który weźmie nawet spadek na plecy.
Wiceprezesów – Pani która jest największym problemem tego klubu. Nie chce sobie odejść….dlaczego? To niszczy ten klub.

Nowy sezon, znowu obrona przed spadkiem, Akademia po taniości – patrz zakup balon – najtańszy na rynku i wielkie gówno, które się rozerwało – powłoka.

itd, itd…

A może spróbować rozwiązania , które już było? A mianowicie tak jak za kadencji Koźmińskich przekazać akcje i klub w zarządzanie Podolskiemu i jego ludziom. Miasto by przekazywało na klub tyle ile do tej pory , ale odcięte by było od zarządzania. Podolski prowadzi różne biznesy poprzez kompetentnych ludzi i wierzę , że do Górnika też by takich sprowadził. Wiem zaraz będzie wypominanie Gaula, który moim zdaniem powinien zostać na stanowisku. Wracając do meritum nikt nigdy nie kupi Górnika z takim zadłużeniem. Szansą na wyjście z pętli zadłużenia jest profesjonalne zarządzanie, wizja budowy i systematycznego rozwoju drużyny tak , żeby rok w rok być w pierwszej ósemce/dodatkowe pieniądze z ekstraklasy i dnia meczowego/ poprawa szkolenia w Akademii , promocja i sprzedaż zawodników. Jak do tej pory akademia nie ma się czym chwalić, czołowe miejsca w tabeli mało kogo interesują jak nie ma dopływu młodych do pierwszej drużyny. Górnik na wynagrodzenia przeznacza 27% budżetu gdzie średnia ligi oscyluje wokół 50% i więcej.Tak więc pensja Podolskiego to nie problem. Pytanie na co idzie 70% budżetu skoro długi rosną , a klubu nie stać na kupno sensownych zawodników i bierze ich niejako z łapanki.

Jezeli Lukasz faktycznie mialby przejac klub to wcale nie znaczy ze musialby pozbyc sie dlugu – przynajmniej nie od razu. Sam dlug oczywiscie jest swego rodzaju balastem ale nie musi stanowic przeszkody nie do przejscia – bo nie wartosc dlugu a mozliwosc jego splacania/obslugi sa tutaj wazne. Przy madrym zarzadzaniu , ciekawych sponsorach i przede wszystkim poprawie wyniku sportowego (miejsca w pierwszej 5 i ewentualne puchary) szybko moznaby przywrocic klub na wlasciwe tory.Oczywiscie zakladam ze to przelozyloby sie na frekwencje. Akademia zanim zacznie przynosic efekty to niestety jeszcze dlugie lata. Podolski to facet instytucja i jesli mialby sily i checi zeby sie w to bawic to napewno otrzymalby solidne wsparcie Torcidy i Socios (moze wreszcie szli by w tym samym kierunku). Fajnie gdyby po tym sezonie zainteresowany strony usiadly do rozmow i znalazly rozwiazanie ktore oczyscilo by klub z tego syfu i pozwolilo wreszcie wykorzystac potencjal jaki w nas drzemie.