Michal Sacek w meczu z Piastem Gliwice wrócił na boisko po długich problemach zdrowotnych. Czech rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz po 345 dniach przerwy, a jego debiut w barwach Górnika Zabrze był przez kibiców Trójkolorowych bardzo długo wyczekiwany.
Sacek kontuzji doznał jeszcze jako zawodnik Jagiellonii Białystok w meczu 1/16 finału Ligi Konferencji Europy UEFA przeciwko serbskiemu TSC Backa Topola, który był rozgrywany 20 lutego 2025 roku. Początkowo wydawało się, że uraz (najprawdopodobniej pachwiny) wykluczy go z gry jedynie na 4–5 tygodni. Problemy zdrowotne okazały się jednak znacznie poważniejsze i Czech nie wystąpił już więcej w barwach Jagiellonii.
Oficjalnie opuścił klub z Białegostoku 3 czerwca 2025 roku, a już sześć dni później został ogłoszony nowym zawodnikiem Górnika Zabrze. Wszystko wskazywało na to, że szybko doczeka się debiutu w nowych barwach, jednak rehabilitacja ponownie się przedłużyła. 19 sierpnia zabrzański klub poinformował, że Sacek przejdzie w Belgii operację mięśnia przywodziciela. Po zabiegu zawodnik przechodził rekonwalescencję i trenował indywidualnie pod okiem Bartka Spałka — fizjoterapeuty Górnika. Nieoficjalny powrót na boisko zanotował 10 stycznia w meczu towarzyskim z MSK Żilina.
Na oficjalny comeback przyszło jednak poczekać do 31 stycznia 2026 roku. W spotkaniu PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice Sacek rozegrał 87 minut i był jednym z wyróżniających się zawodników Górnika, udowadniając, że długie miesiące rehabilitacji nie poszły na marne.
Michalowi życzymy dużo zdrowia, aby kontuzje go omijały oraz samych dobrych występów w barwach Górnika!
Foto: Roosevelta81.pl
Źródło: Roosevelta81.pl







Krótko rzecz ujmując, po tym co pokazał wczoraj, warto było czekać na jego powrót – debiut.
Nie znam Pepika