Media o meczu Śląsk – Górnik: Jesus ratuje Górnika

W.  -  14 kwietnia 2019 12:37
1834

W spotkaniu 30. kolejki Lotto Ekstraklasy podopieczni Marcina Brosza pokonali Śląsk Wrocław 0:1. Jedynego gola, dającego zabrzanom cenne wyjazdowe zwycięstwo na koniec rundy zasadniczej rozgrywek zapewnił w 85 minucie spotkania Jesus Jimenez.

Sport

Trzy punkty Górnika, ale… dobrze, że jest Jesus Jimenez
Piłkarze Górnika Zabrza pokonali na wyjeździe Śląsk Wrocław w ostatniej kolejce rundy zasadniczej. Pierwsze minuty zdecydowanie należały do Górnika. Do siatki udało się trafić Igorowi Angulo, jednak gol nie został uznany – najskuteczniejszy zawodnik zabrzan był na minimalnym spalonym. Za dobrym impulsem nie poszła jednak konsekwentna, dobra gra. Do głosu częściej zaczęli dochodzić gospodarze, którzy coraz bardziej grozili bramce golkipera Górnika. W drugiej połowie dobrej gry było jak na lekarstwo. Oba zespoły grały anemicznie, co zwiastowało brak emocji do samego końca i w efekcie bezbramkowy remis. W samej końcówce jednak świetną, indywidualną akcją popisał się Jesus Jimenez, który niemal w pojedynkę dał zabrzanom trzy punkty.

 

Dziennik Zachodni

H-Man(ez) uratował Górnika! Arcyważne zwycięstwo zabrzan
W jednym z sobotnich meczów 30. kolejki Lotto Ekstraklasy Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 1-0. Zwycięską bramkę dla gości zdobył w 85. minucie Jesus Jimenez. Dzięki zwycięstwu, Górnik awansował na 12. miejsce w tabeli i w grupie spadkowej rozegra więcej spotkań przed własną publicznością.

Przegląd Sportowy

Jesus Jimenez zbawcą Górnika. Zabrzanie z czterema meczami u siebie w grupie spadkowej!
Górnik Zabrze odczarował wrocławski stadion. Śląsk w czterech tegorocznych występach na swoim terenie nie stracił żadnej bramki. Ale w końcu przyjechał Górnik i zwyciężył po pięknym strzale Jesusa Jimeneza

Gol24

Bezbarwne zwycięstwo Górnika Zabrze. Gol Jimeneza ozdobą spotkania
We Wrocławiu przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Śląsk Wrocław przegrał jednak z Górnikiem Zabrze po bramce straconej na pięć minut przed końcem spotkania. Najgroźniej pod bramką gości zrobiło się w 24. minuty, kiedy Hołownia i Farshad wymienili piłkę między sobą i po strzale drugiego z nich Chudego uratowało obramowanie bramki. Zabrzanie wygrali dzięki trafieniu Jesusa Jimeneza. Hiszpan wszedł w pole karne, zasłonił piłkę przed bramkarzem i “rogalem” przymierzył nie do obrony. Piękna ozdoba tego kiepskiego spotkania.

Sportowe Fakty

Niepokój we Wrocławiu. Strefa spadkowa tuż, tuż
Katastrofa wisiała w powietrzu i Śląsk doigrał się. Wrocławianie zagrali kolejny słaby mecz, przegrali z Górnikiem Zabrze 0:1 i niepokojące zbliżyli się do strefy spadkowej. Zwycięzcy złapali natomiast oddech. Zabrzanom należy się zdecydowanie więcej pochwał, bo przynajmniej oddawali względnie groźne strzały. Śląsk tylko przebywał na połowie Górnika, rzadko niepokoił Chudego. I to się zemściło. Jesus Jimenez, jeden z tych najbardziej aktywnych, wbiegł w pole karne, zdążył rozejrzeć się i spostrzec niezdecydowanych obrońców, więc strzelił w długi róg, nad Słowikiem

weszlo.com

Warto do końca wierzyć w Jesusa
Na początku sezonu Jesus Jimenez był jednym z najczęściej krytykowanych zawodników Górnika. Dzisiejszy mecz był świetną alegorią do sytuacji Jimeneza. Przez cały mecz trudno było go za coś pochwalić, ale gdy ściął do środka w samej końcówce i kropnął po długim słupku, aż chciało się krzyknąć: alleluja!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl