Łukasz Tomczyk: Nie wykorzystaliśmy swoich momentów w tym meczu

1
2198

Raków Częstochowa po słabym w swoim wykonaniu spotkaniu wyjechał bez punktów z Roosevelta. Po końcowym gwizdku sędziego trener drużyny spod Jasnej Góry, Łukasz Tomczyk nie był zadowolony z występu swoich podopiecznych. 

Szkoleniowiec Częstochowian bez wahania wymienił mankamenty w grze swojego zespołu. - Nie wygraliśmy kluczowych pojedynków, zabrakło nam energii w fazach przejściowych. Nie byliśmy zdyscyplinowani w kluczowych trzech, czterech momentach w meczu. Nie skończyliśmy swoich sytuacji, które mieliśmy, szczególnie w bardzo ważnych momentach meczu i mecz się skończył, jak się skończył - ocenia Łukasz Tomczyk, trener Rakowa. 

Do przerwy Górnik prowadził 2:0, a centymetry od zdobycia trzeciej bramki dla Zabrzan był Sondre Liseth, który trafił w poprzeczkę. Do drugiej połowy Raków przystąpił aż z czterema zmianami w składzie. - Dzięki temu przejęliśmy trochę inicjatywy, po tym zdobyliśmy bramkę na 2:1. Mieliśmy sytuacje wcześniej - przy stałych fragmentach gry - na bramkę kontaktową. Myślę, że dodało to nam energii i chęci do pójścia po tego gola. Ta pierwsza połowa też nie była tragiczna, po prostu musiałem dać impuls, żeby iść po więcej. Kiedy jest 2:0, musisz coś zmienić - wyjaśnia szkoleniowiec częstochowskiej drużyny. 

Po końcowym gwizdku sędziego wiele krytycznych słów padło na Leonardo Rochę, który nie wypełnił luki po odpoczywającym na ławce rezerwowych Jonatanie Brunesie. Czy postawienie na Portugalczyka było błędem? - Leo miał sytuację głową, po której mogliśmy otworzyć wynik. Po meczu prawo wsteczne zawsze dobrze działa. Nie skończyliśmy swoich momentów. Górnik zasłużenie dzisiaj wygrał, był lepszy w drugich piłkach i nastawieniu - analizuje Tomczyk. 

Przed Rakowem arcyważne spotkanie rewanżowe z ACF Fiorentina w ramach 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. We Florencji częstochowska drużyna przegrała 1:2. - Musimy się skupić czwartkowym meczu i jak najszybciej zregenerować, dać energię i powalczyć o wszystko, co możemy - podkreśla trener drużyny ze stadionu przy Limanowskiego.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tylko Polonii szkoda.