Lukas Ambros: Siła napędowa zabrzańskiej ofensywy

22
4485

Kilka dni temu serwis DataFootyScout, który na platformie X publikuje ciekawostki statystyczne dotyczące piłkarzy z całego swiata, opublikował interesujący wpis dotyczący czeskiego pomocnika Górnika Zabrze – Lukasa Ambrosa.

Na początek trochę teorii, która pomoże Wam zrozumieć umieszczony poniżej wykres. Pokazuje on poziom poszczególnych umiejętności młodego Czecha na tle innych pomocników PKO BP Ekstraklasy.

Percentyl (centyl) to miara statystyczna pokazująca, jaki procent danych w zbiorze jest niższy lub równy danej wartości, dzieląc zbiór na 100 równych części. Jeżeli na przykład zawodnik jest w 90. percentylu skuteczności podań, oznacza to, że 90% zawodników jest w tej umiejętności gorsza lub na takim samym poziomie, a tylko 10% jest lepszych od niego.

Oryginalny wpis na platformie X znajdziecie TUTAJ.

Wynika z niego, że Lukas Ambros najmocniejszy jest w przejściu do trzeciej tercji i grze w niej. Znakomicie spisuje się w wykonywaniu kluczowych podań i asystowaniu kolegom przy strzelanych golach.

  • Kluczowe podania – 98 (98% pomocników ESA ma taki sam lub gorszy wynik)
  • Asysty – 96
  • Dostarczenie piłki do trzeciej tercji boiska – 92
  • Podania w kierunku bramki rywala- 85
  • Podania na połowie rywala – 83
  • Spodziewane asysty (xA) – 80
  • Wartość ofensywna generowana podczas gry – 69
  • Podania w trzecią tercję – 68
  • Celne podania – 65
  • Celne długie podania – 65
  • Wygrane pojedynki powietrzne – 60
  • Przechwyty – 47
  • Wygrane pojedynki – 38
  • Strzały na bramkę – 33

Deficyty pomocnika to próby uderzenia na bramkę (słaba skuteczność) oraz w problemy z odbiorem piłki. Nie jest też dobrze w temacie wygranych pojedynków. Wnioski nasuwają się same. Biorąc pod uwagę statystykę, Lukas Ambros jest stworzony do napędzania gry w kierunku bramki rywala, niezależnie od miejsca, w którym aktualnie znajduje się na boisku. Mamy nadzieję, że młody pomocnik nie spuści z tonu i nadal będzie cieszył nas swoimi kreatywnymi podaniami w rejonie bramki rywala. 

Źródło: DataFootyScout / Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

22 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Te statystyki potwierdzają, że Ambros to wyróżniający się w Ekstraklasie piłkarz, ale ma jeszcze nad czym pracować by wejść na international level. Jeżeli poprawi liczby (bramki, asysty, kluczowe podania) i kilka innych elementów gry to może realnie myśleć o grze w klubie z jakiejś silnej europejskiej ligi, bo ma na to potencjał, a podejrzewam, że jego ambicje nie kończą się na Ekstraklasie.

„international level” ….

Mamy już samych Europejczyków w Polsce, którzy najwidoczniej zapomnieli to, że są Polakami i brakuje im polskiego słownictwa. Cóż ? – jak sami nie potrafimy się docenić i darzyć szacunkiem- to trudno tego oczekiwać od innych nacji…….

Czepialstwo jest za to polską specjalnością, zwłaszcza gdy merytorycznych argumentów brakuje…

Powiedział ci kilka słów prawdy i to merytorycznych ale dla ciebie wyższy poziom to trudna języka buhaha.Dla ciebie CO2 oraz płonąca planeta prawdopodobnie to kataklizm.😁😁

Jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz, po co się kompromitujesz tym swoim kretyńskim „buhaha” i jakimiś bredniami o CO2…

Dodyc tej lewackiej nowomowy tu jest polska tu die mowi

Tu jest Górny Śląsk, a po polsku to ty się najpierw naucz pisać analfabeto, zanim zaczniesz komuś zwracać uwagę na poprawną polszczyznę!

Jeśli już rżniesz „Europejczyka” i zapomniałeś polskiego, to dopisz sobie w tym „international level” przedrostek „an”, wtedy przynajmniej będzie poprawnie i nie wyjdzie to śmiesznie….i głupkowato….

International level to powszechnie używane określenie i nie wiedziałem że znajdzie się tu tak wieku purystów językowych, których to potoczne określenie będzie kłuć w oczy. Purystów językowych, którzy częstokroć sami mają wielkie problemy z polską ortografią, gramatyką i składnią, o logicznym formułowaniu zdań już nie wspominając 🙂

Zatem gratuluję samokrytyki. To rzadkość, potrafić przyznać się do błędów…….

I znowu Morris słusznie prawisz. Ja w czasie jesieni wkurzałem się na Ambrosa bo czegoś mi brakowało u niego… Te statystyki pokazały, co mnie tak wkurzało – brak przechwytów (doskoku po stracie piłki – tak jak to robi np. Bayern) no i brak decyzji o strzałach. Ważne, że chłopak wie nad czym mam pracować – będzie z niego jeszcze naprawdę dobry piłkarz…

Też na to liczę, zwłaszcza, że oglądając różne wywiady z nim mam wrażenie, że Lukas to bardzo rozsądny, ambitny młody człowiek.

on jest cienki jak rosół mojej starej buhaha

Twój nick to burdel w Zabrzu tak się podpisuj pajacu

Moris, przestań się kompromitować. AnJok, to Twój druki Nick. Sprawdź minuty dodania komentarza. Wstyd i żenada. Brak słów….i przestań sam do siebie pisać….

Porąbało cię? Co ja mam 12 lat?! Jak piszesz, to pisz z sensem, a nie jakieś swoje wydumane teorie, nijak mające się do rzeczywistości…

Pamiętaj, że facet rocznikowo ma 21 lat, a już naprawdę sporo jakości w grze do przodu. Myślę, że gdyby poprawił skuteczność, to było by już naprawdę dużo. Nie wymagajmy też od chłopa, żeby świetnie bronił, asystował, strzelał, gotował i wiązał krawaty.

Jasne, dlatego napisałem, że już dziś jest wyróżniającym się piłkarzem Ekstraklasy. A niewielu jest piłkarzy w polskiej lidze z takim potencjałem, zwłaszcza ofensywnym, no ale tych liczb jednak trochę mu brakuje, więc zgadzam się z Tobą, że jeżeli przynajniej to poprawi, to może w przyszłości pograć w dużo silniejszych ligach… Zresztą Ambros to bardziej dziesiątka niż ósemka, więc ok – co do gry w defensywie to nie jest to dla niego prirytetowa sprawa…

Dokładnie tak. Chłopak ma dopiero 21 lat i już spore umiejętności. Brakuje mu tylko decyzyjności pod bramką. Powinien bardziej odważnie strzelać na bramkę, a nie podawać w sytuacjach, w których ma szansę na bramkę. Zgadzam się, że jak poprawi skuteczność, to będzie już zawodnikom kompletnym,vbo techniki i waleczności trudno mu odmówić.

Statystyki nie kłamią. Jasno pokazują z jakiej klasy graczem mamy do czynienia. Ale o tym najdobitniej można się przekonać, kiedy po prostu Ambro nie ma na boisku. Świetny chłopak, wielu ekspertów zna jego wartość, więc miejmy nadzieję, że zrobi jakąś dużą karierę. No i wciąż w dobrym wieku.

Bardzo ciekawa statystyka. Przy Ambrosie i teraz Rozmysie, Zachovic nie miał szans na grę (jest znacznie słabszy w tym systemie gry)

Apropos Francuza:

W Hiszpanii Dominguès zupełnie się nie odnalazł i teraz trafił na Roosevelta z podkulonym ogonem i na dużo korzystniejszych dla 14-krotnego mistrza Polski warunkach, co na antenie Weszlo.com zdradził członek zarządu „Trójkolorowych”, Michał Siara.

– Kwota wykupu jest prawie dwuipółkrotnie niższa, niż wcześniej proponowaliśmy Węgrom, a oni tak niezbyt na to chcieli przystać. I warunki jego kontraktu też są niższe – powiedział działacz.
Francuz może być ciekawym wzmocnieniem Górnika – Siara wprost przyznał, iż w klubie wierzą, że Dominguès da dużo jakości z przodu, a pierwsze treningi potwierdziły, iż „potrafi on grać w piłkę”.