Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze 5:2 Barbórkowy kac nad morzem

100
4761

Druga część rywalizacji z Lechią na Polsat Plus Arenie i kolejny tom nadmorskiej historii związanej z podróżą do miasta nad ujściem Motławy.

Trener Michal Gasparik w drugiej odsłonie dwumeczu z Lechią Gdańsk nie zdecydował się na dokonanie zmian w składzie. Na boisko piłkarze Górnika wybiegli w niemal identycznym zestawieniu jak we wtorkowym meczu pucharowym. Jedyna zmiana w zestawieniu naszej drużyny nastąpiła na prawej stronie defensywy. Matusa Kmeta zastąpił Kryspin Szcześniak. W znacznie silniejszym zestawieniu wyszła z kolei drużyna gospodarzy, w której zmieniła się praktycznie cała linia defensywna z wyjątkiem bramkarza, a z przodu do składu wrócili Camilo Mena i lider klasyfikacji strzelców elity Tomas Bobcek.

Mecz na Polsat Plus Arena rozpoczął się dla Górnika… fatalnie. Jak już zresztą zdążyliśmy się przyzwyczaić, zabrzanie nie weszli w mecz i w ciągu pierwszych siedmiu minut piłka w bramce strzeżonej przez notującego powtórny debiut w trójkolorowych barwach w meczu ligowym Tomasza Loskę znalazła się dwa razy. Najpierw na zaskakujący centrostrzał w pole karne naszej drużyny zdecydował się Aleksandar Cirković, parabolę lotu piłki źle ocenił Loska, ta trafiła w poprzeczkę i wyszła w pole, gdzie nieporadnie wybijał ją Maksymilian Pingot, podając wprost pod nogi Maksyma Diachuka. Ukrainiec uderzył mocno i piłka wpadła do bramki, ale na szczęście drużyny trenera Gasparika, na minimalnym spalonym był w tej sytuacji Matej Rodin i po interwencji VAR sędzia Paweł Malec bramki nie uznał. Na nic się jednak zdało ostrzeżenie ze strony gospodarzy i wkrótce Lechia wyszła na prowadzenie. Aktywny w pierwszych minutach Cirković zagrał do Bobcka, słowacki napastnik uderzył z pierwszej piłki sprzed linii pola karnego i piłka po raz drugi wpadła do zabrzańskiej bramki – tym razem już zgodnie z przepisami. Nie najlepiej w tej sytuacji zachował się – jak przy bramce nieuznanej – Pingot, który po dobrym występie w 1/8 finału STS Pucharu Polski otrzymał szansę gry od pierwszej minuty w PKO BP Ekstraklasie. Górnik mógł odpowiedzieć kilkadziesiąt sekund później, kiedy Sondre Liseth zagraniem w polu karnym gdańszczan obsłużył Maksyma Chłania, ale ukraiński skrzydłowy zabrzan nie zdołał oddać czystego strzału. W kolejnych minutach spotkania więcej było przerw niż gry na boisku. Po oprawie pirotechnicznej gęsty dym zawisł nad murawą, przez co widoczność była mocno ograniczona i sędzia dwukrotnie przerwał grę na dłuższy czas, w konsekwencji do pierwszej połowy zostało doliczonych aż 16 minut… Kiedy sędzia zdecydował się na wznowienie i tak widoczność wydarzeń na boisku była mocno ograniczona, a boisko spowite było mgłą… Krótko po wznowieniu do wyrównania doprowadził Górnik. Świetną indywidualną akcją popisał się Ousmane Sow, który z prawej strony boiska wszedł w pole karne i uderzył na bramkę, piłkę na linii bramkowej zatrzymał jeden z obrońców, ale wobec dobitki Patrika Hellebranda defensywa Lechii była już bezradna. Po raz drugi piłka do bramki Lechii mogła wpaść w trzeciej doliczonej minucie gry, kiedy z rzutu rożnego bezpośrednio do siatki futbolówkę mógł skierować Erik Janża, ale na linii gdańszczan uratował Tomasz Neugebauer. W odpowiedzi prowadzenie objęli… piłkarze z Trójmiasta. Po szybkim wznowieniu Matus Vojtko zagrał z lewej strony pola karnego do Sezonienki, pasywnie zachował się Pingot i po silnym strzale piłka wpadła do bramki obok wychodzącego Loski. Po raptem czterech minutach gospodarze trafili po raz trzeci. Po rzucie rożnym Bobcek zgrał piłkę do Sezonienki, a napastnik miejscowych doskonale wiedział co zrobić z piłką… W czternastej doliczonej minucie sędzia podyktował rzut karny dla Górnika. Po rzucie wolnym z lewej strony boiska piłkę w pole karne zacentrował Janża, a Neugebauer trzymając za koszulkę spowodował upadek Lisetha. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł… Rafał Janicki i silnym strzałem pod poprzeczkę dał zabrzanom kontakt do przerwy.

Statystyki pierwszej połowy
Strzały: Lechia – 4 (w tym 3 celne) : Górnik – 4 (w tym 2 celne)
Posiadanie piłki: Lechia 48% : Górnik – 52%
Rzuty rożne: Lechia – 2 : Górnik – 0

Na drugą część meczu nie wyszedł Donio, którego zmienił Lukoszek, co sygnalizowało zmiany taktyczne w wykonaniu trenera Gasparika. Tuż po wznowieniu, Goh miał okazję po stałym fragmencie gry, ale jego wolej zza pola karnego wylądował nad bramką. Ledwie akcję później wypuszczony w bój Bobcek wychodząc na pozycję „podpalił się” i posłał piłkę daleko w trybuny. Mecz był wciąż bardzo otwarty, a piłka przenosiła się natychmiastowo od pola karnego do pola karnego – chociażby w 51 minucie gdy Sow obsłużył podaniem Lukoszka, którego uderzenie zostało w ostatniej chwili zablokowane wślizgiem. To nie był koniec emocji, bo w 60 minucie Goh stracił piłkę w środku pola, ta trafia do Cirkovicia, który obsługuje podaniem po raz kolejny Bobcka. Napastnik Lechii strzałem po przyjęciu piłki pokonał Tomka Loskę, który zmylony rykoszetem nie miał większych szans zainterweniować. W meczu nie zabrakło kontrowersyjnych decyzji, a właściwie ich braku, gdyż w 64 minucie Cirković z premedytacją zagrał piłkę ręką i chyba tylko jego natychmiastowe przeprosiny uchroniły go od odesłania do szatni po drugiej żółtej kartce.
Gasparik próbował kolejnych roszad, wprowadzając Kmeta i Podolskiego w miejsce Szcześniaka i Goha, ale sekundy po zmianach, po raz kolejny, to Lechia dopięła swego. Chłań stracił piłkę na rzecz Neugebauera, który prostopadłym podaniem znalazł Wjunnyka, który przy pierwszym kontakcie z futbolówką pokonał statycznego Loskę. W rewanżu Hellebrand z linii pola karnego próbował zaskoczyć Paulsena, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. To nie był koniec kłopotów pod bramką Górnika, gdzie Kurminowski wyprzedzający obrońców zdołał skierować piłkę w stronę słupka, ale tę nad poprzeczkę wybił Pingot. Zabrzanom w ataku byli niestety nieskuteczni, większość prób spełzała na niczym, tak jak choćby ta chłania z 77 minuty, gdy skrzydłowy z 16 metrów posłał strzał obok słupka. Trójkolorowi szukali okazji, Sow, Liseth czy Lukoszek wchodzili z powodzeniem w szesnastkę gospodarzy, ale brakowało celnego ostatniego podania do kolegów, bądź strzału w światło bramki. Na końcówkę meczu szansę dostał jeszcze Dzięgielewski, który już w pierwszej akcji przedłużył piłkę w polu karnym do Lukoszka, którego potężne uderzenie odbili obrońcy. Po rzucie rożnym z dalszej odległości próbowali jeszcze Hellebrand i Kmet, ale żaden z nich nie zagroził Poulsenowi. Dwie minuty przed końcem Mena postanowił zabawić się z Janżą i zmylił go kilkukrotnie zmieniając kierunek biegu, ale jego strzał wylądował w bocznej siatce. W 90 minucie Liseth dostał podanie na swojej połowie, utrzymał się na nogach i posłał otwierające podanie do Dzięgielewskiego. Skrzydłowy minął obrońcę, ale wypuścił sobie za daleko futbolówkę, do której szybciej dopadł bramkarz Lechii. Zawodnik Górnika poślizgnął się i wpadł w Paulsena, co poskutkowało małą zawieruchą w polu karnym zespołu z Gdańska. Koledzy golkipera natychmiastowo ruszyli do Górników, popychając między innymi Lukoszka, ale arbiter uspokoił co bardziej krewkich graczy żółtymi kartkami.

Niestety ostatni mecz Górnika w tym roku skończył się w sposób najgorszy z możliwych. Bardzo dobre pod kątem liczby bramek widowisko wlało gorycz w trójkolorowe serca. Po raz kolejny szybko stracony gol, gros błędów w defensywie i słaba skuteczność w ataku poskutkowały drugą z rzędu ligową porażką. „Dwudziesty piąty” żegnamy z mieszanymi uczuciami – zadowoleniem z pozycji zajmowanej w tabeli i smutkiem spowodowanym zadyszką Górnika w ostatnich spotkaniach.

Statystyki końcowe
Strzały: Lechia – 10 (w tym 5 celne) : Górnik – 15 (w tym 4 celne)
Posiadanie piłki: Lechia 40% : Górnik – 60%
Rzuty rożne: Lechia – 3 : Górnik – 6

Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze 5:2 (3:2)
1:0 – Bobcek 7′
1:1 – Hellebrand 35′
2:1 – Sezonienko 45+4′
3:1 – Sezonienko 45+8′
3:2 – Janicki (k.) 45+17′
4:2 – Bobcek 60′
5:2 – Wjunnyk 71′

Górnik Zabrze: Loska – Szcześniak (69′ Kmet), Janicki, Pingot, Janża, Hellebrand, Donio (45′ Lukoszek), Chłań (83′ Dzięgielewski), Sow (89′ Abdullahi), Goh (69′ Podolski), Liseth
Rezerwowi: Łubik, Bałabuch, Zahović, Barbosa, Podolski, Massimo, Olkowski, Lukoszek, Dzięgielewski, Josema, Abdullahi, Kmet
Trener: Michal Gasparik

Lechia Gdańsk: Paulsen – Wójtowicz, Diachuk, Rodin, Vojtko, Kapić, Cirković (69′ Wjunnyk), Mena, Neugebauer, Sezonienko, Bobcek (69′ Kurminowski)
Rezerwowi: Wierauch, Olsson, Kałachur, Pllana, Kłudka, Awad Allah, Wjunnyk, Szczepankiewicz, Głogowski, Tsarenko, Kurminowski
Trener: John Carver

Żółte kartki: Neugebauer, Cirković, Kapić, Dzięgielewski, Diachuk, Rodin

Sędzia: Paweł Malec (Łódź)

Widzów: 9878.

Źródło: Roosevelta81.pl
Zdjęcia: Roosevelta81.pl

100 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ile jeszcze punktow potrzeba do utrzymania?

8-10

Casus Wisly Plock moze sie powtorzyc

Tam też był Słowak trenerem.

Ale mieliśmy rozkmite, no suuuper, nie wyobrażam sobie oglądania meczu bez rozkmity, naprawdę dzięęękuję…. SARKAZM!!!!!!! Bo na nic ona! Rozumicie to już!!!!

Odczep się od redakcji R81. Rozkminy są w porządku i dobrze się je czyta. To piłkarze grają a nie piszący teksty. Lepiej jak jest tu więcej ciekawych tekstów niż nuda i tylko podsumowanie kartek raz na kolejkę.

Nie ma sianka – nie ma granka. Ileż to razy przerabialiśmy już ten scenariusz, że jak zaczynają się zaległości w wypłatach to kończą się chęci do gry. Podolski wiedział co się święci mówiąc o g*wnie spuszczanym w kiblu

niestety slepcyu tego nie chca zauwazyc ze gry juz nie bedzie normalnej w Gorniku wszystko sie konczy,kasa misiuu kasa….

Ale jak to? Ten wspaniy zarzad z gabarytowym dyrektoren sportowym (Sic) swoimi dzialaniami powinni sprawic, ze tu pieniadze płyna z kranu, wiec jak jest? Tyle pienow pochwalnych na temat ich wspanialej pracy i nic???

Bez prywatyzacji nic więcej nie będzie.
Elo elo ………pieniądze z canal+ ,od turka za samolot albo ten co w mięsie robi Wróbel/Madej jakieś tam są ale to mały procent.
Cała reszta dochodu na drużynę to ze SPRZEDAŻY ZAWODNIKÓW.

Właśnie chciałem to napisać…
Tak bylo, jest i będzie: brak wypłat= brak chęci do dobrej gry… Nic nowego

jedyny plus ze to koniec ! wstyd jak H

Chlopy nie zakladajcie takich strojow bo obrazacie Gorniczy Stan

Kużwa jasna, przecież my gramy bez bramkarzy, co jest do cholery, co strzał na bramkę to gol ? I Łubik i Loska to jakieś nieporozumienie. Kto wpadł na pomysł, żeby całkowicie zmienić bramkarzy w Górniku? To Szromik był już dużo lepszy od tych co teraz mamy a co dopiero Majchrowicz i takiego Majchrowicza się pozbyć, to trzeba mieć nie lekko pod sufitem

mosz recht!!!

Milik niestety… oddać solidnego młodego Majchrowicza na kontrakcie za bramkarza do nauki który nigdy nie będzie nasz… albo wal albo niekompetencja

Czy ty wlasnie piszesz zla opinie na temat milika??? Świat oszalal.

Jeśli w przerwie zimowej uda się powiększyć sztab szkoleniowy o pięciu słowackich specjalistów od przygotowania fizycznego i sprowadzić Wojtka Pawłowskiego i Michała Szromnika, to tytuł w zasadzie pewny.

Może klytta wróci?

Bobcek zrobił bobka buhaha

Grek Zorba piękna katastrofa

DOBRZE ZE JUZ KONIEC RUNDY.TO CO ZAGRAL PINGOT TO KRYMINAL, MAM NADZIEJE ZE TO JEGO OSTATNI MECZ,DLACZEGO NA SRODKU OBRONY NIE GRA JANICKI ZE SZCZESNIAKIEM.TOMEK LOSKA FAJNY CHLOPAK ALE SPORTOWO POZIOM III LIGI.SZKODA ZE WCZESNIEJ NIE WSZEDL LUKASZ .OGOLNIE TRZEBA MOCNO POPRACOWAC NAD OBRONA BO TO NIE HOKEJ.POZDR DLA WSZYSTKICH KIBICOW

Już kilka razy pisałem, że podstawą jest obrona, że wszyscy fachowcy to potwierdzają, budowę druzyny zaczyna się od obrony. Zwracam uwagę, że w ostatnich 4 meczach straciliśmy 13 bramek, a Płock 11 w całej rundzie, to jest przepaść. Gdyby do naszego potencjału w ataku dołożyć obronę taką jak Wisły, to ile byśmy mieli więcej punktów. I zaraz ktoś powie jaki skład ma Wisła, no to popatrzmy, reprezentant Wysp Owczych grający rok temu w Chojniczance 2 liga, NN ze Szwecji i 100-tu blisko letni Kamiński, powolny jak wóz z węglem. Może to zbliżony potencjał ale napewno nie są lepsi od Szcześniaka, Janickiego, czy Pingota, a więc skąd ta przepaść. Odpowiedź wydaje się prosta trener. Powiedzmy sobie szczerze, jesli nie zmieni się nastawienie i mentalność trenerów i działaczy, to o żadnym pucharze czy miejscu premiowanym grą w pucharach nie ma szans, mnóstwo zdobytych punktów wynikało, ze szczęścia i słabości przeciwnika, kiedy szczęście się odwrócilo, a kolejni przeciwnicy zaczęli iść z formą w górę została ponas miazga. Można powiedzieć, że ten czy inny piłkarz ma słabszy okres, że to jego wina, że to właśnie on zawalił mecz, ale jeśli co tydzień kompromituje się cała drużyna to ewidentnie wina trenera. Pod koniec ubiegłego sezonu już dość dobrze funkcjonowała para Janicki, Szcześniak, może nie byli super pewni, ale gwarancja przyzwoitości była. Był pewny Majchrowicz, nie ustrzegł się błędów, ale Łubika przewyższa o dwie głowy. Komu to przeszkadzało, dlaczego nie budowano na tym fundamencie. Dzisiaj oczywiście mozna wieszać psy na Pingocie, ale na jakiej podstawie się od niego wymaga, żeby w ostatniej kolejsce ni z tego ni z owego powstrzymał najlepszego strzelca ligi, czy on dostał wcześniej przez całą rundę chociaż jedną poważną szansę?

5 strzałów celnych – 5 bramek. Mamy problem w bramce.
Powinna być czerwień do Cirkowića – ciekawe czy media zrobią taką gównoburzę jak z Josemą i Jagiellonią.

Kibicuje Górnikowi ponad 40 lat na dobre i złe. Za dobre się chwali,za złe opierdala. Tyle w temacie

Ja jeszcze dłużej i mam podobne zdanie

Na wstępie… jestem gorącym zwolennikiem trenera Gasparika. Niestety dziś zaszkodził.. wystawienie Pingota a Josema na ławce to wielbłąd.. wprowadzenie Łukaszka i cofnięcie Goha podobnie.. 2 rzecz… Nie mamy bramkarza 3. Rzecz mało jakosciiwa ławka… Po ostatnich meczach nie wiem czy na kolejną rundę czekać z nadziejami czy strachem…

Mam dziwne przeczucie, że nie chcą przedłużyć kontraktu z Josemą latem, bez to ogrywanie Pingota. Ale sorry, Pingot wszedł w za duże buty. Ogólnie słabo to dziś wyglądało…

Oj tam. Porażka I tyle. Obrona jest tragiczna, to nie w ofensywie jest problem. JADYMY DURŚ!!
Pozdrawiam wszystkich płaczków. Z klubem się jest na dobre I na złe, pamiętajcie!

Szkoda tak wiernych kibiców Górnika Zabrze którzy tak licznie przychodzą na mecze tragedia

Wielka ulga, że to już koniec rundy – ostatnie 4 mecze i straconych 12 goli. Gdyby runda trwała jeszcze 3-4 mecze dłużej, to Gasparik musiałby pakować walizki. Zawsze mówiłem, że Kubicki to najbardziej niedoceniany piłkarz ekstraklasy, ale żeby aż taką różnicę robił? No nic, mam nadzieję, że Gasparik wyciągnie wnioski z tej końcówki, gdzie drużyna się totalnie rozjechała na boki. Gra obronna to dramat.

Przegrać kolejny mecz w takim stylu to jest jednak wstyd i żenada.
Ale! Mamy tyle samo punktów co rok temu i lepszą sytuację wyjściową na wiosnę. Wbrew pozorom myślę, że to końcówka dobrze zadziała na rozgrzane głowy zawodników, trenerów i kibiców. Rok temu kończyliśmy dobrą serią i w przerwie snuliśmy plany na europejskie puchary. Wiosna to mocno zweryfikowała. Liczę, że w przyszłym roku już tak fatalna runda wiosenna się Górnikowi nie przydarzy, więc głowy do góry.
Te porażki być może przyniosą coś dobrego. Kto wie? A i może wyciszy jakieś transfery z klubu, ale być może to tylko życzenia.
Będzie dobrze!

Zgoda

Skoro maja tyle samo pkt co w zeszlym roku to przypomnijcie mi kto byl trenerem w zeszlym roku? Chyba Gierczak co nie 🤔?

Jak grają dobrze to trzeba chwalić.
Jak grają żle to trzeba ganić.

Ostatnie 4 mecze ligowe …..
1 punkt -gole 3 : 12

W trzech meczach gole stracone w 13 ,4 i 7 minucie.
Wielka beznadzieja , takie wyniki to żenada drużyny.
Czyżby trener Michał stracił kontrolę nad zespołem ?

Gynek w 5 strzałach na bramkę nie obronił ani jednego.
Przecież niestety ale to nie jest poziom ekstraklasy.
Łubik ? …… ani jednego meczu nam nie wygrał.

No i Koreanczyk .
Po PP zrobiliście z niego gwiazde.
Od początku pisałem że to jest beznadzieja.
I jeszcze 2.5 roku cza mu płacić.

Barbórkowy kac,acha to dlatego byli tak pilnie ukryci, że nawet drony ich nie wyczaily buhaha.Glowka boli na kacu,a tu by jeszcze fajerwerki urządzili buhaha.Kolejna gwiazdka miała być,niektórzy się rozmazyli,nie smućcie się będzie 24 grudnia 😁😁.Panie Milik szanowny tu trzeba wstrząsnąć,bo nas leją,jeszcze chłopcy wpadną w czarną rozpacz,a Piotruś pewnie pomysla na zespół ma 😁.I tak na koniec w ten cudowny wieczór, odnośnie tego baneru naszych dopingujących.Niedawno ci wymienieni na tej płachcie mieli się trzymać,a teraz konfidenci buhaha,pewnie ta galeria sław już niedługo się powiększy o kolejne ksywy,co zapowiedzieli federalni buhaha.Pytanie czy będą się trzymać,czy od razu 60😆.

Mecz przegrany w zasadzie w momencie zmian na 2 połowę. Wcześniej to jakoś wyglądało, generalnie gra szła w 2 strony, błędy w obronie nie niwelowały ofensywy. Przejście na 2 ósemki nas pogrążyło bo pomoc przestała wspierać w obronie. Goh nie nadaje się do gry w defensywie (bo kurna całe życie grał na skrzydle). Pingot i Szcześniak dzisiaj bardzo słabo. Ousmane miał może 2 niezłe momenty. Chłań ostatnio jako jedyny w lidze szarpał, teraz znikł.

Cirković powinien wylecieć z boiska z drugą żółtą za niewytlumaczalne zagranie ręką, sędzia generalnie niekonsekwentny.

Cóż, rundę skończymy na miejscu pucharowym i dobrze że ją kończymy bo ostatnio jesteśmy słabi. Módlmy się by duet Jarek-Patrik był w stanie zagrać na wiosnę. Tabela iest tak płaska że ta pozycja wiele nie znaczy. Czekamy na losowanie pucharu, Zawisza chyba najsłabszy

A cóż takie prócz wykorzystanej jedenastki reprezentował dziś Janicki? Nasz filar obrony w kolejnym meczu gra piach, i kolejny raz walnie przyczynił się do sromotnej porażki!

Podobnie jak w Radomiu mecz przegraliśmy jeszcze w szatni, coś mi się wydaje że co niektórzy z naszych graczy myślami byli już na jutrzejszym kolendowaniu. Szkoda że końcówka rundy jesiennej zepsuła to co do tej pory w tym sezonie GZ osiągną, Trzy mecze 1 punkt, o straconych bramkach aż strach wspominać, koniec roku i staliśmy się ligowym pośmiewiskiem. Zostaliśmy brutalnie sprowadzeni na ziemię, i nawet wtorkowe pucharowe zwycięstwo nie przykryje blamażu ostatnich tygodni. Nie mamy bramkarzy, nie mamy obrony, nie mamy ławki rezerwowych a Gasparik nie jest cudotwórcą. Chciało by się więcej ale niestety bez kasy, bez pewnego jutra nasz Górnik Zabrze w najlepszym wypadku skazany na środek tabeli.

Nie 3 a 4 mecze…….. 1 pkt gole 3-12.

Kompromitujący mecz Górnika w defensywie. Najbardziej zawiedli ci piłkarze, ktorzy niezłym wtorkowym występem przeciwko mocno rezerwowemu składowi Lechii wywalczyli sobie dzisiejsze granie (sam zresztą w przedmeczowym typowaniu opowiadałem się za takim rozwiązaniem). Okazało się jednak, że pierwszy skład gdańszczan brutalnie zweryfikował takich piłkarzy jak Loska, Donio, Goh czy zwłaszcza popełniający dzisiaj błąd za błędem Pingot. I okazało sie, że znowu rację miał trener Gasparik przez większość rundy bardzo rzadko korzystający z tych zawodników… A w takim szpilu jak dzisiejszy dobre momenty Hellebranda i Sowa to zdecydowanie za mało, by myśleć o zdobyciu chociażby punktu.
Dobrze, że nastaje teraz przerwa w rozgrywkach, jest czas na odpoczynek i przegrupowanie sił. Zimą warto, by dyrektor Milik zakontraktował nowego bramkarza, bo Łubik to wielkie rozczarowanie, zaś Loska to ważna postać w szatni Górnika, ale niestety raczej nie kandydat na bramkarza numer 1. Przydałby się również nowy prawy obrońca, bo Kryspin to jednak stoper, Olkowski będzie miał już 35 lat, zaś firma Sacka po roku bez grania będzie wielką niewiadomą. Nowego napastnika niech już dyrektor Milik lepiej nie kontraktuje, bo po co nam kolejny Buksa, Bakis, grecki hobby player czy brazylijczyk o posturze koszykarza…

Znawców ty nasz.Skladej CV na dyrektora buhaha.Zartowalem smutasie

Z napastnikiem powinni zrobić inaczej. Od razu zakontraktować 10 a najlepiej cały wagon, byle tanich. Piszę to na poważnie, bez sarkazmu, bo z taką wiedzą o rynku i trafnością jaką ma ten sztab, to trzeba raczej iść w ilość, wtedy może czysto przypadkowo trafi się ktoś konkretny.

Tzw.prawo wielkich liczb? 😉 Być może to słuszna koncepcja… Bo jeszcze niedawno miał do nas trafić wyselekcjonowany przez Milika i jego ludzi niejaki Colak – drewno niesamowite, które grając w miarę regularnie od ponad roku nie zdobyło bramki. Na szczęście Legła nam go podebrała 😁

Szklanka do połowy pełna czy pusta?
Gdyby przed sezonem zadać pytanie czy 30 punktów po 18 kolejkach jest ok to pewnie większość powiedziałaby TAK. Ale jak po 14 masz 29 to perspektywa jest już inna. Wygląda na to, że decydujący był środek pola. Hellebrand, Kubicki, Ambros. Gdy choć jednego zabrakło zaczęły się kłopoty (ze wskazaniem na pierwszych dwóch). Choć paradoksalnie, gdy ich zabrakło to statystyki przodu nie wypadły tak źle jak tyłów!!! Posypało się praktycznie wszystko, nie wyłączając trenera (w dalszym ciągu szacunek za to co zrobił!). Michal nie był już tak pewny w swoich decyzjach, a zmiany nie przynosiły oczekiwanych efektów. Zdjęcie Szcześniaka zamiast Pingota w dzisiejszym meczu jest w mojej ocenie najlepszym tego potwierdzeniem. Nie trzeba wybitnego analityka futbolu, żeby stwierdzić że Maksymilian nie był dzisiaj wartością dodaną (wchodząc z ławki wyglądał na prawdę solidnie!). Będąc w kryzysie kończymy jednak sezon w czołówce (więc może do połowy pełna?) i wypada mieć nadzieję, że to tylko kryzys, a nie trend, czego sobie, kibicom, trenerowi i całej drużynie życzę! Jadymy Durś!!!

sen Gornika sie konczy,nie ma kasy .,nie ma gry,a teraz zacznie sie wyprzedaz zeby te dziury polatac jakos,na wiosne to juz zostabnie tylko wspomnienie po tej jesieni.

Albo prywatyzacja albo za 2 lata brak licencji i 4 liga.

Jak Poldi nie kupi Górniczka to wiosnę dogramy a następny sezon z ligi spadamy nie wiadomo tylko jak nisko oby niepowtórzył się casus Stali M czy Puszczy N.Nierozumiem dlaczego kibice niechcą sie zorganizowac i pójść pod Ratusz aby pomóc p Podolskiemu w przyjeciu Górnika (mam na myśli wywarcie presji na radnych i prezydencie aby dokonczyc prywatyzację )

Kibic dołącz do Łukasz i splac zobowiązania miasta,bo Podolski POWIEDZIAŁ cymbale buhaha, że nie wejdzie w gówniany patrz z długami biznes.Niech to wreszcie dotrze do twoich zwojów 😆😆

bÓcha cha-bóch–ha
No więc pisze -co czytać –buchhaaahahahhabó buhaha – nie potrafisz ze zrozumieniem ?
Skoro Podolski nie wejdzie „”-jak Buchhhhhahaaa bu–„” to będzie za czas niedługi rozpad druzyny, brak licencji i może 4 liga.
No przecież o niczym innym nie pisze !
BBBBBBBóuuuuuchhhhhaaaa bu haha.

Loska popros klub by zrobił cie 3 bramkarzem i zebys był w klubie jak Tomus z 4 pancernych grał na akordeonie i nic wiecej.

Może pierwsza bramka tak ale 4 następne to nic nie mógł zrobić.

Patrząc na całą rundę było naprawdę świetnie. Miejsce w tabeli ekstraklasy super + jesteśmy dalej w PP gdzie trochę teoretycznych faworytów już poodpadało, więc narzekać nie mam prawa, ALE… Końcówka w ekstraklasie to było dno dna! Wiem, że wiele rzeczy się na to złożyło, ale ciężko patrzeć, że drużyna która siała postrach przez 3/4 rundy posypała się do takiego stopnia, że bilans ostatnich dwóch ligowych spotkań to 2:9.

Z drugiej strony, przy założeniu, że te dwa ostatnie mecze ligowe to cena za przyszły sukces w PP, bo w Radomiu trzeba było odpocząć, a dziś wjechało zmęczenie, to nie będę nawet o tym pamiętał w przyszłym roku no bo co jak co, ale z kim mamy wygrać ten puchar jak nie z Gasparikiem.

Po co im ten puchar skoro bedą potem jeszcze wiecej odpoczynku potrzebować? Nie ma kadry to pp chu.. mają walczyc o coś

Wystarczy że teraz albo ewentualnie w 1/2 PP bedziemy jako goście i już jest po PP.
Nie będzie pucharów w Górniku.
A jakby jakims cudem były puchary to z czego klub zapłaci za wyjazd do Kazachstanu czy jakąś inną podróż ?
Zysk z pucharów …..no nie wiem czy za „góra” 2 rundy przekroczą wkłady .
No i jeszcze zeby w ogóle to się jakoś spinało to 2 „gwiazdy” z 1 składu bedą sprzedane.

Od początku jestem wk..na grubego ,że się pozbył Majchrowicza!! Trzeba być amatorem żeby zrobić taki wał! Mógł go zostawić jako zmiennika a nie ściągać Loskę, który bramki z linii pola karnego jak puszczał kiedyś tak dalej to robi!!! Bramkarza trzeba!!!!

Majchrowicza nie brał pod uwagę, żeby być w Górniku bramkarzem nr 2. Zwłaszcza po tak udanym sezonie w Górniku i w momencie, kiedy Radomiaka bardzo go chciał…..
To ambitny piłkarz. Błąd Górnika. Chyba największy w tym sezonie.

Za Urbana też było 30 punktów i Milik z Siarą chcieli go zwalniać. Co rundę kogoś wypromował i kasa się zgadzała bo było kogo sprzedać. A teraz poza Helebrantem kogo. Na Górnika chodzę od 50 lat. To mój klub. Było dużo złych ludzi w tym klubie. Ale to co zrobili z Urbanem 2 razy nigdy nie zapomnę. Milik i Siara ach szkoda gadać

Głos rozsadku. Az dziw bierze,że nie zablokowali tej opini. No ale szykuj sie na kontre, jest tu pare wielbicieli gabarytowego a kto wie, czy sam tu bzdetow nie pisze.

Widziałem trochę zablokowanych komentarzy na tym serwisie, sam kilka odrzuciłem i nie było wśród nich żadnego, który byłby normalny, merytoryczny i nikogo nie obrażał. Tak jak ten powyżej. Pisać możecie tu wszystko, ale nie może to być hejt. Pozdrawiam.

Ty masz alzheimera dobitnie.Mam ci przypomnieć te latające mięso od Duda Madej buhaha,co niektórzy tu wyczyniali i nie blokowaliscie,nie mówiąc że są tu komenty z fejk kont,

Dzięki Bogu choroby Alzhemiera na razie nie mam. Pisałem w swoim imieniu. Ja nigdy nie przepuszczę komentarza, który kogoś hejtuje. Tyle ode mnie. Nie jestem jednak jedynym moderatorem tego forum. Nie odpowiadam za innych.

Czyli jak bede pisal prawde, że ten pseudozarzad na czele z majestatycznym dyrektekoterm sportowym nie robia kompletnie nic nie bedzie zinterpretowany jako hejt? Bo ostatnio kilka komentow w tym temacie ( no, moze pod wplywem zlosci uzywalem kilka slow powszechnie uzywanych za obelżywych) jakims dziwnym przypadkiem znikalo.
A skoro mowa o hejcie: czy nazywanie mnie debilem, kretynem za wyrazanie swojej opini o tym pseudozarzadzie z majestatycznym dyrektorem sportowy jest hejtem? Bo takie komnetarze dziwnym trafem nie znikaly…

Ja mogę pisać za siebie. Jeśli nikomu nie ubliżasz, zawsze puszczę Twój komentarz. Jeżeli ubliża się Tobie, nie puszczę. Tyle w temacie. Ja nie jestem jedynym, który tu zatwierdza komentarze. Nie mam też problemów, gdy ktoś się ze mną nie zgadza i mnie ciśnie. Nie jestem nieomylny. Sa jednak granice polemiki. Wyzywanie od debili i kretynów jest poza nimi w mojej ocenie. Pozdrawiam.

Licze, że bedziecie konsekwentni w hejcie, ktory sie tu wylewa od znafcow. Takze pozdrawiam

Niezmiernie się cieszę że to już koniec grania w tym roku, szkoda że nie 2 tygodniu temu

Próbuję zawsze pozytywne rzeczy wszędzie widzieć- przynajmniej ta końcówka rundy spowodowała, że piłkarze i trenerzy nie są pod jakąś presją. Mogą spokojnie pracować, itd.
Trzymajmy kciuki za dobre losowanie w pucharze

A pytanie gdzie jest ta tajna broń Massimo podobno miał wczoraj bramki strzelac😊

Klęska to mało powiedziane…przypomina to czasy Brosza gdy liderując zaczęło sie od 0 4 z Cracovia u siebie…Piłarzom jakby odcieło prąd.
Przegraywac to można, jak się jest słabszym ale nie tyloma golami…
Bramkarze – nie wiem co się im stało

Sam Podolski juz wiele razy gadał ze nie stać ich na mistrzostwo. Stadion nie spełnia wymogów i musieli by gdzie indziej grac

Mistrzostwo hahahaha

To były takie piłkarskie 60 ale nie ma zmartwień mordeczki sztywniutko dług miasta około 900 milionów budowa niepełnego stadionu 300 milionów, i brak przychodu z dnia meczowego przy pełnych trybunacht.Ten klub powinien mieć hasło przewodnie na koszulkach Gornik Zabrze tutaj wszyscy są w dupie życzenia Wesołych świąt i dużo zdrówka w nadchodzącym roku szczególnie posiadaczom karnetów

Gra obronna Gasparika wreszcie przynosi wymierne efekty.

To co ciągnął Gasparik, bylo jeszcze po poprzedniku. Teraz od kilku kolejek nastąpiło „sprawdzam”. Za Gaula było podobnie i w Kielcach za Lettiriego po Bartoszku też było podobnie. Obaj jechali po poprzednikach do pewnego momentu, kiedy odcięło im prąd.

Po Gierczaku?

Tak, tak po trenerze Gierczaku. Masz całkowitą rację. Brawo Ty, brawo za czujność!

GÓRNIK na już potrzebuje bramkarza a Pingot w wyjściowym składzie to nieporozumienie

Gratulacje dla trenera za rozwalenie całej obrony Pingot z pana namaszczeniem to załatwił .Obaj bramkarze Górnika to poziom spartakiady zakładowej tragedia .Bez solidnego bramkarza drużyna nie istnieje. Bramkarz to podstawa drużyny tak jest w całym świecie piłkarskim

Ostatnio czytalem opinie znafcow, że Górnik ma kryzys, bo ma za krotka ławke….czaicie to??? 12-14 transferow przychodzacych a nam pilkarzy brakuje ( jak to pisze rafal77 buhahahahaha)

Poziom meczu gorszy niż ,,C’’ klasa przerwij,trzymej,ugryź,lygej i laga jak najwyżej do tego syndzia co by nie mógł ani trampkarzy syndziowac,za mecz pucharowy trza pochwalić ,ale za ostatnie 4 ligowe to nazot na gruba Sośnica na dół i od szybu piechty zapi….ć do ściany oddać rylom za darmo te z .hańbione koszulki z godłem górniczym i zrobić sesja zdjęciowo pod kapom w samych batkach

Cykle okie Żabola i słynna rozkmina taktyczna przeszly właśnie do historii. Kilka tygodni temu czytałem tutaj o rodzącej się potędze czy to na murawie czy to na trybunach czy to w gabinetach no jednym słowem żarło, w komentarzu do tamtych nierozważnych i niczym nie uzasadnionych zdań użyłem wtedy takiego słowa jakim jest ekonomia .Minelo bardzo niewiele czasu żeby z rodzącej się potęgi został pył który unosi się w powietrzu niczym trujący i szkodliwy smog. Z trenera Gasparika została tylko taka smutna mina z ostatnich konferencji prasowych i nie wygląda on na nich jak Juliusz Cezar pewnie podbijający dzikie rubieże Europy, Został raczej obraz smutnego, przestraszonego chłopczyka który zgubił się na lotnisku w Radomiu w oczekiwaniu na jedyny tego dnia samolot. Mały zlękniony i z każdą chwilą coraz bardziej błądzący który na lotnisko przyszedł z wujkiem Piotrkiem ale ten niestety z takich dużych lotnisk nie latał i też nie wie za bardzo co zrobić.
Starczyło przejeść pieniążki z Jokoty Ennaliego i Sarapaty żeby przed zimą zaczęły wychodzić informacje o braku pieniędzy. W Zabrzu to taka codzienność w tym okresie. Kiedyś po bramce Błażeja Radlera ze Śląskiem Wroclaw po ostatnim meczu jesieni piłkarze cieszyli się po meczu nie z tego że wygrali ale bardziej z ciepłej wody pod prysznicem . W zimie jest ciężko bez względu na to czy to rządzi Pan Siara , Pan Mason, Pan św pamięci Ploskoń -rządzi ekonomia. I nawet gdyby klub kupił Łukas Podolski (ale go nie kupi) też ta ekonomia będzie rządzić dalej. Pan Jakubas jeden z najbogatszych Polaków dał Motorowi Lublin ponad 70 milionów złotych … jego na to stać.Lukas takich pieniążków nie ma i nie będzie z własnych środków tego bałaganu kupował bo zabiją go dlugi, bo nie ma na czym zarabiać. Na dniu meczowym tak jak sam powiedział jest ciężko -zarabia się na łożach tych jest nie wiele.W mieście z miliardowym długiem nikt teraz ich nie wybuduje a umowy ze spółką stadion są chyba warte tego żeby zainteresować nimi prokuratora . W tych umowach jest jeden z kluczy który czyni ten klub niesprzedawanym.
Panie Łukaszu pan jest człowiekiem który wie co to ekonomia Pan jest mistrzem świata i człowiekiem oddanym temu klubowi i Pan jedyny może powiedzieć wprost że Górnik Zabrze w swojej obecnej strukturze i bez planu musi upaść i Panie Łukaszu …niech to wszystko pierdolnie w końcu bo Pan i kibice na zdrowych jasnych zasadach w kilka lat to wszystko odbudujemy tu nawet na 3-4 lidze będą komplety ale z tych pieniędzy da się racjonalnie gospodarować. Umowy będą musiały się zmienić, nie będzie trupow w szafach starych długów a jasna i przejrzysta polityka. Ekonomia musi się zgadzać innej drogi niestety już nie ma przy miliardowym długu w mieście.

Dobrze napisane ale jest jedno „ale”…….

„”Panie Łukaszu pan jest człowiekiem który wie co to ekonomia Pan jest mistrzem świata i człowiekiem oddanym temu klubowi i Pan jedyny może powiedzieć wprost że Górnik Zabrze w swojej obecnej strukturze i bez planu musi upaść i Panie Łukaszu …niech to wszystko pierdolnie w końcu bo Pan i kibice na zdrowych jasnych zasadach w kilka lat to wszystko odbudujemy tu nawet na 3-4 lidze będą komplety ale z tych pieniędzy da się racjonalnie gospodarować „”
To nic nie zmieni bo długi nie spłacone zostaną.
Bedzie upadłość -4 liga — ok.
Ale nikt nie daruje forsy którą miasto na rzecz klubu brało.
Nie znam się na upadłości i długach takiego klubu więc nie mam pojęcia co będzie dalej.
Ale nawet w 4 lidze klub/miasto zostanie z długiem.

Nowy prywatny podmiot tak jak kiedyś min Widzew Łódź jest odcięty od starych długów i w tym przypadku z długiem zostaje miasto. Spółka stadion w zasadzie zostaje z tymi przekrętami które tam w umowach są i z byłym radnym który na dniu meczowym zarabia z prokuratorem który krok po kroku i paragraf po paragrafie wyjaśnia wszystko do czysta koniec kropka.Lukas i inni zainteresowani budują struktury od nowa, Pan Podolski jak każdy człowiek który ciężko pracuje, nigdy nie podpisze umowy którą będzie niekorzystna dla klubu bo odpowiada swoim majątkiem. Ja nie liczę na to że Lukas to kupi teraz na to nie ma szans ale wierzę głęboko w to że będzie chciał wykorzystać ten swój potencjał do odbudowania z fundamentów dzięki swojemu oddaniu tej ziemi, miłości do Górnika i ciężkiej pracy na boisku i nie tylko, niezłomnemu charakterowi i zapalczywości on jako jedyny jest w stanie rozpalić ta iskrę która przyciągnie miliony śląskich i nie tylko serc a wtedy to już będzie nowy Górnik oparty na solidnych podstawach ekonomicznych.

Nie wierze że Poldi będzie czekał aż to padnie (2-3 sezony)-
i zaczynał od zera czekając znów z 5-6 sezonów na ekstraklase.
To jest minimum 7 lat !
Nie jest to realne.
Ma rodzinę ,ma swoje zainteresowania i biznesy .

A skoro jeszcze chodzi na spotkania do UM (a wiem ze chodzi)-
to jeszcze widzi jakieś światełko w tunelu żeby ogarnąc to co jest teraz.
Jak sam Łukasz oficjalnie powie ze to koniec i rezygnuje to wtedy dopiero będzie wiadomo na czym klub stoi i jakie ma perspektywy.
Ale jedno jest pewne-tak jak pisałeś.
Bez Poldiego klub czeka katastrofa . Bedziemy jak Zawisza albo Ruch.

Lukas juz nie ma presji jemu sie nigdzie nie spieszy i działa racjonalnie nic nie robi na wariata, wszystko ma poukładane będzie miał czas na Górnika -piszesz 7 lat to dużo a zobacz ile czasu trwa ten cyrk ze sprzedażą prawie trzy lata i żadnego efektu nie ma, dlatego myślę że tu się akurat dobrze składa. Fajnym przykładem jest to jak otwierał kebab powolutku krok za krokiem załatwiał pozwolenia procedury i też zajęło mu to kila lat więc o czas w tym wypadku jestem spokojny i po resecie jak to dobrze poustawia może generować niewielkie zyski już od początku I być może rzecz najważniejsza nie musi być sam .Dlaczego mimo takiej historii sukcesów pełnych trybun my nie mogliśmy znaleźć inwestora ? Bo jest dług który się roluje z roku na rok,chore umowy , i korzenie z miasta które zniechęciły do inwestowania w Górnik. Przy nowym podmiocie to wszystko można zrobić inaczej i przy pomocy nowych ludzi których taki projekt na pewno przycisgnie

Martina komentarze powinny trafić na początek każdej sekcji komentarzy na temat sytuacji Górnika. Logicznie i klarownie tłumaczy obecną sytuację. Z nauką ekonomi jest właśnie ten problem – nie wierzę bo nie widzę. Prawo powszechnego ciążenia w fizyce łatwo „niewierzącemu” wytłumaczyć, zrzucając go z dachu 10 piętrowca. W przypadku ekonomii mówi się o teoriach spiskowych, zadłużeniu miasta itp. Pan Podolski klubu nie kupi bo miasto nie chce sprzedać. Będziemy słyszeć o wycenach klubu na podstawie transfermarket, o zapożyczeniu miasta na klub, o wartości marketingowej i wizerunkowej klubu dla miasta, o dobru wspólnym i innych hasłach, które rzeczywistość brutalnie weryfikuje. Ponadto polskie bagienko w końcu Pana Podolskiego znudzi i pojedzie robić biznes gdzie chcą Go z otwartymi rękami. Nie chciałbym być złym prorokiem ale…

Teraz jest tak że „jeszcze ” Łukasz chodzi do miasta na rozmowy.
Więc jeszcze widzi jakąs szanse.
Prezydent powiedzial ze w styczniu będzie jasne czy Poldi bierze Górnika czy nie.

Dużo racji, ale do Gasparika trudno mieć pretensje (Milik zrobił chyba najgorsze okienko transferowe jakie pamiętam, no może za Kasperczka bardziej przelali pieniądze) większość zmian robi logicznych, może czasem w meczu za późno, ale gra tym co ma.

Świetnie i konkretnie napisane. Brawo brawo brawo, jednak na forum sa normalni kibice twardo sptapajacy po ziemi co maja oczy i widza. Tez czekam na to, az to pierdolnie. Wole Gornika w 3,4 lidze bez dlugow oraz pasozytow w zarzadzie i struktutach wlascicielskich.Na tej 3-4 lidze jestem nawet gotow kupic karnet. Na dzis to nie mozliwe bo nie bede placil m.in za niekompetencje majestatycznego dyrektora sportowego.

Zauważyłem że od 3 kolejek zrobił żeś się jakby trocha bardzij aktywny 🙂 ciekawe czemu? Nie ma to jak wieczne kategoryzowanie ludzi na tych co piszą normalnie ( oczywiście ty)i na tych co bredzą ( oczywiście jo),i na tych co są chudzi i grubi. Tak myśla, ale to by była paka jo trener, a ty dyrektor sportowy. Finał klubowych mistrzostw świata pewny i miliardy, a co tam funtów na koncie ze pozyskanych i sprzedanych grajków. Musisz być synek wyjątkowo smutnym Panem, ale mimo wszystko bych się z Tobą 🍻 bo lubia godać z ludźmi o różnych poglądach. Dychej i czekom na cenno riposta w stylu jo je debil.

Przecies to ty mnie ostatnio tu zwyzywales od d… i kret…oczywiscie wzbudzilo to we mnie smiech ale trzymam kciuki za adminow zeby takie nazewnictwa kogokolwiek do kogolowiek zaraz banowali. Ja z natuty jestem bardzo wesolym zdowym czlowiek.ktory cieszy sie zyciem a Gornik Zabrze to klub, ktoremu kibicuje i mam to szczescie pamietac ostatnie MP, bo wiekszosc z nas sie tego niestety nie doczeka. Zatem twoja zaczepka tylko mnie utwierdzila, ze mam racje. Jak pisza normalni kibice: za walke i zwyciestwa trzeba chwalic- za takie mecze jak ostatnio trzeba ganic i to jest normalne ale chyba nie dla niektoryvh znafcow i wielbicieli znafcow. Tak ja ja Ciebie i Tobie podbnym nie przelonam, że zwolnienie JU bylo mega bledem tak wy mnie nie przekonacie, ze obecny zarzad wraz z majestatycznym dyrektorem sportowym to fachowc ale wg mnie do tarcia chrzanu. Amen

Gdybym miał myśleć, że nigdy nie zdobędziemy majstra to bym się przeciep na kręgle. Sam sobie zaprzeczasz w tym wpisie,ale to już twoja sprawa. Jeśli naprowdy napisołch na Ciebie tak tzn ,że to była kontra bo jo som tak nie zaczynom. A jeśli nie było reakcji admina to znaczy że kij mo dwa końce. Dychej synek i więcej optymizmu.🍻

Zdobedziemy MP ale napewno to sie nie stanie dopoki w zarzadzie beda takie osoby jak teraz i dwa, dopoki miasto bedzie wlascicielem Gornika to o MP mozemy tylko oboje i wszyscy tu piszacy pomarzyc. Pozdrawiam

Tak jak już pisałem po meczu z Radomiakiem- dobrze, że granie w tym roku już się kończy. Ewidentnie jesteśmy na ten moment bez formy, a już gra w defensywie to jakaś masakra.

Nie będę oryginalny- obsada bramki kuleje. Wobec błędów Łubika należało sprawdzić Loskę i to zostało zrobione, ale Tomek to nie jest zawodnik na ten poziom. Na poszczególne, pojedyncze mecze pucharowe i do rywalizacji tak- do gry- nie.

Obrona całkiem rozregulowana, obojętnie kto i na jakiej pozycji by nie grał. Pingot katastrofa, ale czy Janicki był wiele lepszy? Nie sądzę. Chyba te mecze po prostu unaoczniły nam, jak ważna w kontekście gry w defensywie jest zgrana i dobrze pracująca linia pomocy. Jak tam nie mamy zapory to obrońcy pękają.

Będę się powtarzał, ale Gasparik też nie pomaga. Jak nie wyjdzie nam wyjściowy pomysł na grę to ten chłop jest kompletnie bezradny. Nie miał jakichś wielkich możliwości, ale po raz kolejny ściąga nie tych, co trzeba, zmienia pozycje tak, że już potem nie wiedziałem, kto gdzie gra. Miota się strasznie, a w przerwie, mimo słabej gry, mieliśmy wynik do odrobienia. Brakuje mu w sztabie jakiegoś doświadczonego asystenta, takiego starego lisa z czutką boiskową.

Teraz odpoczynek, regeneracja, reset głowy i niedługo zaczynamy od nowa. Pozycję wyjściową mamy dobrą, puchar na wiosnę jest, nie ma się co dołować. Może uda się ogarnąć jakieś uzupełnienia składu? Trzeba myśleć pozytywnie bo mimo wszystko nie jest źle.

Widziołch ino skróty no i mocie recht co strzał to tor. Ogólnie ta defensywa się rozjechała i to fest, ale tera widać co to znaczy środek pola i to nie ino u nos. Nikierzy piszą o błędach Kryspina, a wiadomo kto go powołoł do kadry także dalszy ciąg jak zawieje tak godomy jest. A jest bardzo dobrze w najgorszym wypadku 3 plac i coś co nie było od poru lot czyli dalyj w PP a chyba godali ,że to główny cel. Brawo drużyna, trener, Milik. Wesołych i zdrowio w nowym roku i zoboczymy wiela kibiców bydzie na następnym szpilu. 🍻

A ja myślę tak, że mimo wszystko to była bardzo udana runda. Cieszmy się że mamy tyle punktów, piłkarze dali nam mnóstwo radości, pełny stadion. Dużo pracy przed nami ale i duże szanse w Pucharze Polski i generalnie sezon jakiego od dawna nie było więc. Cieszmy się tym i podziękujmy im jak tylko możemy.

Patrząc na całą tabele to do strefy spadkowej mamy bądź co bądź aż i tylko 10 pkt przewagi czy to dużo czy mało, ale nadzieja jest że do utrzymania statystycznie potrzeba tylko 10pkt i przynajmniej będzie na przyszły sezon ekstraklasa

👍 👍 👍 👍 👍

Ja wiem, że Pingot zagrał bardzo źle, rozumiem to. Jednak winę za kabaret w obronie ponosi większość zespołu, nie tylko on. Nie szukajmy teraz ofiary. Popatrzcie na spokojnie na powtórki, np. ta nieuznana bramka na początku. Przy ataku pozycyjnym nagle Lechia ma w polu karnym przewagę 4 na 3. WTF? Potem jest jeszcze gorzej, czterech (!) piłkarzy Górnika stoi na linii pola karnego i tylko patrzy jak rozwija się akcja. A trwa to dość długo, akcja nie jest super dynamiczna, bo Pingot najpierw robi babola przy wybiciu, piłka sobie leci, a tamci… dalej stoją i patrzą, jak na 10 metrze kilku (!) niepilnowanych przeciwników na spokojnie dobija piłkę. Co to było, ta cała akcja?
Inna sprawa to Loska. Niby nie zrobił dużego babola, ale jakoś tak zawsze był ustawiony gdzieś o krok nie w tym kierunku co trzeba i finalnie obronił 0 z 5 strzałów na bramkę. Serio, trudno w to uwierzyć – nie wiem jak końcówka, ale w momencie piątej bramki Lechia miała w statystykach 5 celnych strzałów.
Krótko mówiąc, albo forma jest tak strasznie beznadziejna, albo był to odpuszczony mecz. Czemu? Nie wiem, może ustawka z pucharem a może nie płacą… Dobrze że to koniec rundy, uff.

To co się stało w Gdańsku, to spisek organizatorów rozgrywek Ekstraklasy. Jak można było kazać grać klubowi c Górnego Śląska dzień po Barburce?