Klasyfikacja goli i asyst w sezonie 2019/2020: Bez większych zmian

W.  -  7 października 2019 18:33
476

Poprzednie konfrontacje pomiędzy Górnikiem Zabrze a Cracovią nie należały do udanych, zaś ostatnie zwycięstwo nad swym rywalem biało-niebiesko-czerwoni fetowali prawie pięć lat temu. Nic więc dziwnego, że kibice Trójkolorowych obawiali się o końcowy rezultat spotkania w ramach 11. kolejki PKO Ekstraklasy, które rozegrane zostało w minioną niedzielę na stadionie przy ul. Józefa Kałuży w Krakowie.

Obawy wydawał się mieć także szkoleniowiec zabrzan, który zdecydował się tego dnia na mocno defensywne ustawienie drużyny, która ku ogromnemu zdziwieniu miejscowych kibiców jako pierwsza zdobyła w tym spotkaniu gola. W trzynastej minucie precyzyjnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Erik Janża, kierując piłkę wprost na głowę Szymona Matuszka, który nie zmarnował doskonałej szansy i z kilku metrów posłał futbolówkę wprost w światło bramki strzeżonej przez Michala Peškoviča. Radość zabrzan nie trwała jednak długo. W 35. minucie do wyrównania doprowadził Ołeksij Dytiatjew, ustalając rezultat na 1:1. Taki też wynik utrzymał się na tablicy do ostatnich minut meczu, choć jego końcowe fragmenty wprowadziły w szeregach Trójkolorowych mnóstwo nerwowości. W doliczonym już czasie gry przed szansą na zmianę rezultatu raz jeszcze stanęli piłkarze w biało-czerwonych strojach i co prawda Ołeksijowi Dytiatjewowi drugi raz udało się zmylić Martina Chudego, to oszukać nie dał się Mariusz Złotek. Arbiter słusznie odgwizdał spalonego, a chwilę później ostatecznie zakończył spotkanie.

Potyczka w Krakowie nie przyniosła znacznej poprawy w ilości goli zdobywanych przez Trójkolorowych. Górnik po 11. kolejce plasuje się na jedenastej pozycji, mając na koncie trzynaście punktów. Dotychczasowy bilans bramkowy naszego zespołu wynosi 10 goli zdobytych i jedenaście straconych. Mniej bramek od Górnika w ligowej stawce strzeliła tylko Arka Gdynia (8) i Korona Kielce (6), co nie napawa zbytnim optymizmem. Wierzymy jednak, że w trakcie dwutygodniowej przerwy na mecze reprezentacji, górnicy popracują nad tym elementem, a po spotkaniu z ŁKS’em Łódź będziemy mogli cieszyć się nie tylko ze zwycięstwa nad beniaminkiem, ale także ze zwiększenia skuteczności w grze ofensywnej.

Na razie z trzema trafieniami w klasyfikacji najlepszych strzelców prowadzi Igor Angulo wraz z Jesusem Jimenezem. Tuż za Hiszpanami z jednym celnym trafieniem plasuje się Łukasz Wolsztyński i Kamil Zapolnik, do których dołączył także strzelec jedynej bramki, dającej Górnikowi cenny punkt w Krakowie, Szymon Matuszek, dla którego było to  pierwsze trafienie w sezonie 2019/2020. Ostatniego gola na poziomie Ekstraklasy 30-letni pomocnik zdobył 20 maja 2018 roku (sezon 2017/2018) w meczu przeciwko Wiśle Kraków, wygranym przez czternastokrotnego mistrza Polski 2:0 (Matuszek 32′, Angulo 87′). Nie moglibyśmy jednak cieszyć się z bramki zdobytej przez Szymona, gdyby nie fantastyczne dośrodkowanie Erika Janży. Pozyskany w letnim okienku transferowym 26-letni Słoweniec ma na swoim koncie trzy doskonałe podania i przewodzi w rankingu najlepszych asystentów w zespole Górnika Zabrze.

Najlepsi strzelcy Górnika:
3 – Angulo (Wisła Płock, Korona Kielce, Pogoń Szczecin)
3 – Jimenez (Zagłębie Lubin, Korona Kielce, Lech Poznań)
1 – Wolsztyński (Jagiellonia Białystok)
1 – Zapolnik (Korona Kielce)
1 – Matuszek (Cracovia)

Najlepiej asystujący Górnika:
3 – Janża (Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Cracovia)
2
 – Sekulić (Zagłębie Lubin, Korona Kielce)
1 – Wolsztyński (Wisła Płock)
1 – Angulo (Korona Kielce)

“Kanadyjska” w Górniku:
4 – 
Angulo (3 gole + 1 asysta)
3 –
Jimenez (3+0)
3 – Janża (0+3)
2 – Wolsztyński (1+1)
2 – Sekulić (0+2)
1 – Matuszek (1+0)

Najlepsi strzelcy PKO Ekstraklasy po 10. kolejce:
8 – Imaz (Jagiellonia)
7 –
Brożek (Wisła Kraków), Gytkjaer (Lech)
6 – Niezgoda (Legia),  Felix (Piast)

Najlepsi asystenci PKO Ekstraklasy:
4 – Jevtić (Lech), Starzyński (Zagłębie)
3 – Szczepański (Raków), Mak (Wisła Kraków), Guilherme (Jagiellonia), Czerwiński (Zagłębie), Wdowiak (Cracovia), Mladenović (Lechia), Gwilia (Legia), Amaral (Lech), Klimala (Jagiellonia), Ramirez (ŁKS), Janża (Górnik)

“Kanadyjska” PKO Ekstraklasy:
9 – Imaz (Jagiellonia) 8+1
8 –
Brożek (Wisła K.) 7+1
8 – Jevtić (Lech) 4+4
7 – Gytkjaer (Lech) 7+0
7 – Zivec (Zagłębie) 5+2
6 – Bohar (Zagłębie) 5+1
6 – Niezgoda (Legia) 6+0
6 – Felix (Piast) 6+0
6 – Hanca (Cracovia) 5+1
6 – Buksa (Pogoń) 4+2
6 – Sobiech (Lechia) 4+2
5 – Forbes (Raków) 5+0
5 – Schirtladze (Arka) 4+1
5 – Furman (Wisła Płock) 4+1
5 –
Pich (Śląsk) 4+1
5 – Jóźwiak (Lech) 3+2
5 –
Gwilia (Legia) 2+3
5 – Klimala (Jagiellonia) 2+3
5 – Starzyński (Zagłębie) 1+4

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl