Górnik Zabrze vs Pogoń Szczecin

kesera  -  6 lutego 2020 20:28
150
29-02-2020 17:30
24 kolejka
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
3
1
2 - 0
1 - 1

Statystyka gracza

Erik Jirka Bramki 20'    
Igor Angulo Bramki 33'    
Jesus Jimenez Bramki 62'    
Roman Prochazka Żółte kartki 11'    
Alasana Manneh Żółte kartki 74'    
Kamil Zapolnik Żółte kartki 61'    
Łukasz Wolsztyński Asysty 20'    
Łukasz Wolsztyński Asysty 33'    
Igor Angulo Asysty 62'    

Górnik Zabrze wygrał z Pogonią Szczecin 3:1. Bramki dla “Trójkolorowych” zdobywali, Erik Jirka, Igor Angulo oraz Jesus Jimenez. Dla przyjezdnych honorowe trafienie uzyskał Paweł Cibicki. W porównaniu do meczu ze Śląskiem Wrocław Marcin Brosz dokonał trzech zmian. Kibiców najbardziej ekscytowała obsada prawej strony defensywy. Przeciwko Pogoni szansę dostał Dariusz Pawłowski, dla którego było to pierwsze ligowe spotkanie w obecnym sezonie. Trzeba w tym miejscu przyznać, że spisał się bardzo dobrze. W pierwszym składzie oglądaliśmy również Łukasza Wolsztyńskiego oraz Alasana Manneha. Zabrzanie od początku zaczęli z animuszem, klika akcji przeprowadziła trójka: Wolsztyński, Jimenez, Angulo. Brakowało jednak wykończenia, a po strzale Romana Prochazki piłka ostemplowała słupek. W jednej sytuacji, krytykowany czasami za egoistyczne zagrania Angulo, akurat niepotrzebnie odgrywał do partnerów. Pogoń wydawała się dosyć bezradna, aczkolwiek jeden z nielicznych wypadów zakończył się tym, że futbolówka wylądowała w siatce Chudego. Gol nie mógł być jednak uznany, ponieważ zawodnik gości znajdował się na pozycji spalonej. Kilkadziesiąt sekund później stadion w Zabrzu eksplodował z radości. Wolsztyński znalazł podaniem Erika Jirkę w szesnastce rywali, a słowacki pomocnik okazji nie zmarnował i mocnym uderzeniem nie dał szans Stipicy. Górnik mógł podwyższyć prowadzenie za sprawą Igora w 32 minucie, kiedy Bask główkował z bliska, ale obrońca przyjezdnych stanął piłce na drodze. Co się odwlecze… Sto dwadzieścia sekund później Angulo z zimną krwią wykorzystał znakomite zagranie Wolsztyna. “Trójkolorowi” nie zwalniali tempa i przed przerwą kolejne trafienie mógł zaliczyć Jirka, ale bramkarz Pogoni obronił jego strzał nogami. W końcówce pierwszej części jeszcze raz zakotłowało się w szesnastce szczecinian, ale ani Wiśniewski, ani Jimenez nie zdołali posłać futbolówki do bramki Stipicy.

Po zmianie stron nadal oglądaliśmy bardzo dobrze grającego Górnika. Gospodarze nie pozwalali za wile “Portowcom”, natomiast sami wyprowadzali groźne natarcia. Po niemal 20 minutach “Trójkolorowi” udokumentowali trzecim golem autorstwa Jesusa Jimeneza. Przed szansą na podwyższenie stanął m.in. Angulo. Jego strzały były jednak niecelne. Goście do końca ambitnie walczyli o zdobycie choćby honorowego trafienia i cel osiągnęli. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem rozmiary porażki przyjezdnych zmniejszył Cibicki. Wprowadzeni w drugiej połowie Krawczyk i Zapolnik przeprowadzili akcję, po której Kamil był sam przed bramkarzem Pogoni, golkiper gości wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
Ponad dziesięć tysięcy widzów zgromadzonych na stadionie więcej goli już nie oglądało i czwarte kolejne domowe zwycięstwo Górnika stało się faktem. Dobra passa została podtrzymana, teraz liczymy na jakąś zdobycz w Poznaniu.
 
Górnik Zabrze po wygranej z Pogonią ma na swoim koncie 30 punktów. punktami. W następnej kolejce “Trójkolorowi” zagrają już we wtorek w Poznaniu z Lechem.